Zgrupowanie Konfederacji Korony Polskiej, na czele którego stoi Grzegorz Braun, może stać się, zgodnie z ostatnimi badaniami opinii publicznej, trzecią siłą polityczną w Parlamencie. W przypadku realizacji takiego scenariusza, oczekiwałoby nas przewrócenie zasad funkcjonowania gospodarki. Zamysł Brauna to państwo bez ZUS, PIT, CIT oraz VAT.

- Jednym z kluczowych zamierzeń programowych Grzegorza Brauna i jego formacji jest polexit
- Właśnie ten postulat może wpływać na powiększające się poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej
- Do rosnących kosztów życia dołączają się także inne, w tym ten odnośnie kompletnego zlikwidowania składki zdrowotnej czy VAT — byłaby to prawdziwa rewolucja
- Dodatkowe informacje o biznesie znajdziesz na portalu Businessinsider.com.pl
Rezultat Grzegorza Brauna w pierwszej turze wyborów prezydenckich, które miały miejsce w maju 2025 r., uznano za „zaskakująco duży”. Swój głos na lidera ugrupowania Konfederacji Korony Polskiej oddało 6,34 proc. obywateli Polski. Stanowi to 1,24 mln osób. Dzięki temu Braun uplasował się na czwartej pozycji spośród 13 kandydatów.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video:
Orlen inwestuje w stacje ładowania. Ambitna strategia koncernu
Jeszcze bardziej szokujące są rezultaty najnowszych sondaży. Z nowego badania, zrealizowanego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą, wynika, że Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna po raz pierwszy pokonała Konfederację. Na ugrupowanie Brauna wskazało 11,18 proc. ankietowanych, co zapewnia jej trzecią lokatę — zaraz za Koalicją Obywatelską i Prawem i Sprawiedliwością. Konfederacja, która wypadła poza podium, mogłaby liczyć na aprobatę na poziomie 10,67 proc.
Co czekałoby Polskę, jeśli formacja Grzegorza Brauna zdobyłaby przewagę i w przyszłości przejęła władzę? Całkowite przemodelowanie systemu gospodarczego. „Mówiąc o bezpieczeństwie, sprzeciwiam się ograbianiu obywateli przez państwo! Ograbianiu poprzez podatki, narzucaniu ideologii przez ministerstwo edukacji… Musimy domagać się wolności, naszej suwerenności. Odzyskajmy ją, ponieważ bez tego podatki nigdy nie będą niskie, życie nie będzie chronione, a oni skierują nas na obcą wojnę. Ja chcę normalizacji, a nie zaostrzenia!” — deklaruje Braun.
Na początek Polexit
Jednym z głównych haseł Grzegorza Brauna oraz jego ugrupowania jest Polexit. „Pożegnam Zielony Ład wraz z klimatycznym oszustwem” — zapewnia Braun. „Żadnego euro w Polsce” — dopowiada. Wzrost poparcia dla Konfederacji Korony Polskiej może być silnie związany właśnie z tym postulatem.
Z ostatniego sondażu Eurobazooka wynika, że polexitu pragnie aż 25 proc. Polaków. To jeden z najwyższych wskaźników spośród badanych państw. „Obok francuskiej Eurobazooki mamy chociażby brytyjski sondaż YouGov, który również przeanalizował poparcie dla Unii w różnych państwach Wspólnoty. Konkluzja jest jednak identyczna — jedna czwarta Polaków popiera wystąpienie Polski z UE” — podkreśla w komentarzu do wyników Piotr Trudnowski, były prezes Klubu Jagiellońskiego w latach 2018-2023, specjalista ds. społeczeństwa obywatelskiego w Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Zaznacza, że to zaskakująca przemiana, bo jeszcze niedawno szczyciliśmy się wysokim poziomem euroentuzjazmu.
Z czego to wynika? Ekspert sugeruje, że przyczyną mógł być werdykt TSUE dotyczący obowiązku rejestracji przez Polskę związków małżeńskich osób tej samej płci, jak również niekontrolowane wydatkowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy, z których przedsiębiorcy finansowali sobie m.in. jachty. Gdy sprawa nieprawidłowo spożytkowanych funduszy wyszła na jaw, już wtedy dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego pisał, że to „podarunek dla Grzegorza Brauna”.
Czytaj też: Kontrahenci nie regulują płatności? Istnieje sposób, lecz uważaj na pułapki
Bez PIT i CIT
Braun ma więcej odważnych propozycji. Dąży do usunięcia wielu opłat: PIT, CIT, podatku od rent i emerytur, od oszczędności, inaczej nazywanego podatkiem Belki. Chce również likwidacji PCC, czyli opłaty od transakcji cywilnoprawnych, którą ponosi się, kupując kolejne mieszkania z rynku wtórnego. Od PCC są już zwolnione osoby, kupujące swoje pierwsze lokum na rynku wtórnym. Prezes Konfederacji Korony Polskiej proponuje także anulowanie daniny od spadków i donacji oraz redukcję, a w przyszłości usunięcie podatku VAT. Wśród propozycji znalazł się również pomysł dotyczący rezygnacji z obowiązkowego ZUS-u i składki zdrowotnej.
O ZUS-ie Braun pisze w swoim programie, że to „schemat Ponziego”. „Jestem zwolennikiem dobrowolnego ZUS dla każdego oraz stopniowego zastąpienia piramidy finansowej, jaką jest ZUS, obniżającym się podatkiem emerytalnym” — można przeczytać w programie wyborczym.
Dodaje także, że gdyby został prezydentem, to „wykorzysta inicjatywę ustawodawczą, aby zlikwidować karanie przedsiębiorców składką zdrowotną za ich działalność”.
Ponadto Braun jest przeciwny obligatoryjnej zapłacie podatku VAT od nieuregulowanej przez kontrahenta faktury, nie popiera również centralizacji gospodarki i „bezpośredniego kierowania przedsiębiorczością przez polityków i urzędników”. Domaga się też powrotu do węgla.
„Wyjątkowo niebezpieczne”
Co wprowadzenie wszystkich propozycji oznaczałoby dla Polski? — Mechanizmy świata polityki oraz świata biznesu znacznie się różnią. Specjalistom gospodarczym często trudno komentować propozycje zgłaszane przez polityków. Przede wszystkim dlatego, że nie zawsze jest pewne, czy dana propozycja jest stanem, który polityk faktycznie zamierza osiągnąć, czy tylko bardzo wyraźnym przedstawieniem stanowiska przed dalszymi rozmowami — mówi Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej.
Tak może być, jak zauważa, choćby w przypadku postulatu polexitu. — Gdyby miał być on realizowany bezwarunkowo jako nadrzędny cel w pełni i szybko, byłby to scenariusz dla naszej gospodarki wyjątkowo niebezpieczny w wielu aspektach. Jeśli natomiast byłby to argument do przyszłego bardziej stanowczego negocjowania naszych interesów w Unii, można by go rozpatrywać jako intrygujący, choć wciąż bardzo ryzykowny — mówi Piotr Soroczyński.
Ciężko także formułować opinie o ogólnie zaprezentowanych pomysłach bez znajomości szerszej koncepcji. W kontekście hasła powrotu do węgla nasuwa się pytanie, na ile nasze górnictwo byłoby w stanie długofalowo dostarczać potencjalnym odbiorcom węgiel w odpowiedniej ilości i konkurencyjnej cenie. Należy pamiętać, że za nami dekady, w których w górnictwo nie inwestowano tak jak w wielu innych krajach — dlatego też mamy zupełnie inną wydajność. Aby potem nie okazało się, że inwestycja w węgiel to jednocześnie uzależnienie nas od importu tego surowca — mówi prezes KIG.
W przypadku postulatów likwidacji podatków CIT i PIT oraz obniżenia VAT, ekspert stwierdza, że ciężko prognozować skutki dla gospodarki, nie wiedząc, czy straty w przychodach mają być rekompensowane innymi opłatami, czy też mają znaleźć odzwierciedlenie w znaczącym ograniczeniu wydatków państwa — a jeśli tak, to których.
— W tym miejscu należy dodatkowo podkreślić, że czym innym jest formułowanie przez polityków, niebędących aktualnie u władzy, atrakcyjnych dla pewnych grup wyborców propozycji, a czym innym późniejsze, po przejęciu rządów, wprowadzanie w życie daleko idących zmian systemowych. Zazwyczaj przejście z jednego modelu gospodarczego do innego, nawet bardzo obiecującego, potrzebuje czasu i sporych nakładów finansowych na przetrwanie okresu przejściowego — zaznacza Piotr Soroczyński.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
