[Role: Ekspert Makroekonomiczny] [Zadanie: Przepisanie na wysokiej jakości polski tekst] Krok 1: Zidentyfikuj język tekstu źródłowego. Język: Polski. Krok 2: Przepisz i przetłumacz na język POLSKI. Styl: Ekspercki, makroekonomiczny. Skupienie na inflacji, NBP i wpływie globalnej gospodarki na Polskę. Zasady: Zachowaj wszystkie tagi HTML[cite: 15, 16]. Używaj profesjonalnego języka ekonomicznego. Dodaj sekcję: „Wyniki Biznes Fakty:” na końcu. Ograniczenia: Brak sztampowych zwrotów[cite: 20]. 100% po polsku[cite: 29].
Sieć ta zdawała się być skazana na sukces. Oferowała „szybkie”, lecz relatywnie zdrowe posiłki, pojawiła się na rynku w optymalnym momencie, a na dodatek mogła liczyć na wsparcie najbogatszego Polaka. Zwracamy się zatem do ekspertów z pytaniem, dlaczego przedsięwzięcie to okazało się nieudane, a firma North Food, właściciel sieci North Fish, znajduje się na skraju upadłości.

- Michał Sołowow, jeden z najbardziej prominentnych polskich przedsiębiorców, odnotował w tym przypadku wyraźną porażkę biznesową.
- Według doniesień „Gazety Wyborczej”, spółka North Food złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości.
- Na terenie Polski funkcjonuje ponad 30 punktów sprzedaży North Fish.
- Sytuacja ta ma miejsce w okresie dynamicznego rozwoju rynku restauracji szybkiej obsługi w Polsce. Pojawia się zatem pytanie, co doprowadziło do obecnych problemów.
- Nasi rozmówcy z sektora zgodnie wskazują na trzy kluczowe przyczyny tego stanu rzeczy.
- Więcej informacji ze świata biznesu znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl
Obecnie obserwujemy dynamiczny rozwój segmentu restauracji typu „quick-service” (QSR) w Polsce. Dominującą pozycję utrzymuje McDonald’s, posiadający ponad 600 placówek. Niemniej jednak, znaczącą popularnością cieszą się również inne sieci, takie jak KFC, Burger King, Popeyes, Max Premium Burgers, a wkrótce spodziewane jest wejście Wendy’s na rynek. Równolegle dynamicznie rosną sieci kebabowe, często zakładane przez polskich przedsiębiorców.
W tym kontekście, problemy spółki North Food – operatora sieci North Fish – mogą budzić zaskoczenie. Wszystko wskazywało na potencjalny sukces tej marki. Firma zadebiutowała na rynku w 2002 roku, w okresie intensywnego rozwoju segmentu QSR, napędzanego sukcesami globalnych gigantów. North Fish wyróżniał się ofertą „lżejszych” dań, opartych głównie na rybach. Co więcej, sieć była kontrolowana przez Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka według rankingu „Forbesa”, który wielokrotnie udowodnił swoje zdolności w budowaniu imperiów biznesowych.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
"Każda miska wymaga 20 ogonów i nosów". Nadają drugie życie deskorolkom
Przedstawiciele inwestora na chwilę obecną nie komentują doniesień medialnych zawartych w „Gazecie Wyborczej”.
Zobacz: Restauracje North Fish zagrożone likwidacją. Sąd podejmuje decyzję
Co spowodowało niepowodzenie North Fish na polskim rynku?
Koncepcja polskiej sieci wyraźnie czerpała inspiracje z niemieckiego formatu Nordsee. Ta ostatnia firma, posiadająca około 400 placówek, głównie w Niemczech, również podejmowała próby ekspansji na polski rynek, lecz bez powodzenia.
— Nie jest to przypadek, że restauracje szybkiej obsługi specjalizujące się w rybach nie odniosły sukcesu na naszym rynku. Ryby charakteryzują się wyższą ceną jednostkową i nie zapewniają tak wysokiego poziomu sytości jak burgery czy kebaby. Mówiąc wprost, konsument polskiego rynku QSR priorytetowo traktuje zaspokojenie głodu i optymalizację kosztów zakupu — wyjaśnia anonimowo nasz rozmówca z branży gastronomicznej.
Znany przedsiębiorca z sektora gastronomicznego, Jakub Tepper, w swoim wpisie na platformie X poruszył dodatkowo kwestię zarządzania marką. „Moim zdaniem North Fish nigdy nie wypracował silnej tożsamości marki. Oferowali przeciętny, choć akceptowalny produkt, lecz zabrakło elementu kreującego silne pragnienie jego zakupu” — napisał.
HtmlCode
Należy przyznać, że polska inicjatywa nie miała łatwej pozycji konkurencyjnej. Musiała mierzyć się z potężnymi machinam marketingowymi takich sieci jak McDonald’s, KFC, a ostatnio również szwedzka sieć Max Premium Burgers. Choć podejmowano próby innowacji, a zarząd North Fish starał się podążać za najnowszymi trendami rynkowymi, nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.
W analogii do sukcesu promocji „Drwala” w McDonald’s, firma Sołowowa wprowadziła „Burger Rybaka”. Innym razem sieć eksperymentowała z ofertą burgerów w niebieskich bułkach. Niestety, te działania promocyjne nie przełożyły się na znaczące wzrosty sprzedaży. Dane firmy dataplace.ai wskazują, że po wprowadzeniu „Drwala” udział McDonald’s w rynku wzrósł o ponad 18 proc. W tym samym czasie konkurenci, w tym KFC i Max Burgers, odnotowali straty, podczas gdy North Fish praktycznie nie zaznaczył swojej obecności w tej rywalizacji.

Niedawno na rynku szybkiej gastronomii pojawił się kolejny znaczący gracz – sieć Żabka. Oferuje ona ciepłe posiłki we wszystkich swoich kilkunastu tysiącach punktów sprzedaży, które są strategicznie zlokalizowane w całej Polsce – na osiedlach, dworcach i przy trasach komunikacyjnych. Nie dziwi zatem wysoka sprzedaż produktów takich jak hot-dogi czy pizza.
Zobacz: Tak sprzedaje się pizza w Żabce. Firma podaje dane
Strategia lokalizacyjna North Fish w galeriach handlowych
Z kolei sieć North Fish skupiała swoją działalność głównie w galeriach handlowych. Mimo utrzymującej się popularności tych obiektów, inne sieci gastronomiczne znacznie intensywniej eksperymentują z różnorodnymi formatami lokali i starają się być bliżej konsumenta. Możliwe, że Michał Sołowow, sam będący inwestorem w sektorze galerii handlowych, był przekonany o ich potencjale. Jednakże, zmiany zachodzące w okresie postpandemicznym mogły wpłynąć na strategię North Fish, która niekoniecznie dostosowała się do nowych realiów.
— Istotny sukces sushi w Polsce dowodzi, że istnieje zapotrzebowanie na ofertę gastronomiczną opartą na rybach. Jednakże format „quick-service” w tym segmencie okazuje się problematyczny. Niemniej jednak, sytuacja może ulec zmianie, biorąc pod uwagę rosnącą popularność lżejszych posiłków. Kto wie, być może North Fish, jeśli uda mu się przetrwać obecne trudności, będzie miał jeszcze swoją szansę — spekuluje jeden z naszych rozmówców z branży. Jak podkreślają nasi eksperci, firma musiałaby przezwyciężyć trzy kluczowe wyzwania, aby zapewnić sobie przetrwanie. Są to: brak wyrazistej tożsamości marki, relatywna niechęć konsumentów do spożywania ryb w formie szybkiej obsługi oraz nadmierne uzależnienie od lokalizacji w galeriach handlowych.
Autor: Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Sieć restauracji North Fish (spółka North Food) stoi w obliczu potencjalnej upadłości, pomimo początkowo obiecującej koncepcji biznesowej.
- Firma działała w dynamicznie rozwijającym się segmencie QSR, oferując zdrowszą alternatywę opartą na rybach, z silnym zapleczem inwestycyjnym (Michał Sołowow).
- Kluczowe problemy identyfikowane przez ekspertów to: brak silnej marki, niska akceptacja społeczna dla ryb w formacie QSR oraz nadmierna koncentracja na lokalizacjach w galeriach handlowych, które straciły na znaczeniu po pandemii.
- Konkurencja ze strony globalnych gigantów (McDonald’s, KFC) oraz wzrost znaczenia formatów spożywczych jak Żabka, stanowią dodatkowe wyzwania rynkowe.
- Pomimo niepowodzeń, obserwuje się rosnące zainteresowanie zdrowszymi alternatywami żywieniowymi, co może stwarzać przyszłe możliwości dla tego typu konceptów, pod warunkiem skutecznego przezwyciężenia obecnych barier.
- Sytuacja North Food wpisuje się w szerszy kontekst ewolucji polskiego rynku gastronomicznego, gdzie kluczowe stają się adaptacja do zmieniających się preferencji konsumentów, efektywne zarządzanie marką i zróżnicowane strategie lokalizacyjne.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
