Fundusz na tory dostanie gigantyczne środki. Polskie linie kolejowe mogą przeżyć epokowy rozkwit.

Polskie inwestycje w sektorze kolejowym doświadczą „przełomu kopernikańskiego”. Mowa tu o przykładowych projektach, takich jak koleje wysokich prędkości planowane w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego, jak i o rozwoju infrastruktury kolejowej, umożliwiającym dotarcie pociągów do mniejszych miejscowości. Rząd zaprezentował źródła finansowania, mające na celu wzmocnienie Funduszu Kolejowego. Po latach preferowania budowy tras samochodowych, nadszedł czas na kolej.

Podziemny dworzec kolejowy przy terminalu Portu Polska. Inwestycje kolejowe, w tym koleje dużych prędkości, dostaną miliardy na rozwój
Podziemny dworzec kolejowy przy terminalu Portu Polska. Inwestycje kolejowe, w tym koleje dużych prędkości, dostaną miliardy na rozwój | Foto: Foster + Partners / cpk.pl
  • Rząd opracowuje nowelizację ustawy o Funduszu Kolejowym (FK), która zakłada uczynienie go stabilnym źródłem finansowania inwestycji
  • Projekt ustawy w tej sprawie niedawno trafił do spisu prac Rady Ministrów
  • Fundusz Kolejowy ma mieć do dyspozycji stałą, znaczną sumę
  • Modyfikacje umożliwią przewidywalne finansowanie przedsięwzięć kolejowych, w tym kolei dużych prędkości oraz inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską

x.com

Nasze zeszłoroczne, grudniowe prognozy znalazły potwierdzenie. Ministerstwo Infrastruktury umieściło w rejestrze prac legislacyjnych projekt aktualizacji ustawy o Funduszu Kolejowym (FK). Według nieoficjalnych danych, dzięki nowym regulacjom do FK ma wpływać 10-12 mld zł corocznie. Umożliwi to stabilne planowanie przedsięwzięć inwestycyjnych w horyzoncie kilku lat. Dla sektora infrastruktury kolejowej to prawdziwy „przewrót kopernikański”.

Dalszy ciąg tekstu znajduje się pod materiałem wideo

Co dalej z umową UE z Mercosur? Jan Krzysztof Ardanowski ostro o porozumieniu

Za działania związane z projektem, który ma status priorytetowy, odpowiada wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Zgodnie z harmonogramem, rząd ma zatwierdzić projekt w drugim kwartale bieżącego roku, a nowe przepisy mają wejść w życie od roku 2027.

Ministerstwo infrastruktury podkreśla, że uzasadnieniem dla tej zmiany jest powiększająca się rola kolei w ekonomii, jak również jej wymiar społeczny i ekologiczny. — Inwestycje w kolej przyczyniają się do polepszenia mobilności mieszkańców, zniwelowania wykluczenia komunikacyjnego w regionach i ograniczenia emisji zanieczyszczeń poprzez rozwój niskoemisyjnych środków przewozu — argumentuje.

— Aktualnie kolej jest traktowana priorytetowo nie tylko w sferze deklaracji, lecz to odzwierciedla się w konkretnych decyzjach rządu oraz Ministerstwa Infrastruktury — komentuje dla Business Insider Polska prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego (IGTL) Marita Szustak.

Inwestycje kolejowe w Polsce otrzymają stabilne finansowanie

Dzięki nowym regulacjom, Fundusz Kolejowy ma stać się pewnym źródłem finansowania inwestycji kolejowych na długie lata. Reforma zakłada, że w całości mają być one finansowane z FK. Będzie on również dofinansowywał projekty, do których dokłada się UE (na przykład programy FENIKS lub CEF).

Obecnie natomiast FK, jak stwierdza w rozmowie z Business Insider Polska wiceprezes BGK Maciej Kiliś, „odgrywa raczej rolę wsparcia, a nie głównego źródła finansowania”.

Zmiana roli FK ma nastąpić dzięki powiększeniu oraz ustabilizowaniu partycypacji wpływów z opłaty paliwowej przekazywanych bezpośrednio do rzeczonego funduszu. Zmodyfikowany zostanie podział wpływów z opłaty paliwowej między FK, Krajowy Fundusz Drogowy i Fundusz rozwoju przewozów autobusowych. Wszystkie wspomniane fundusze funkcjonują w Banku Gospodarstwa Krajowego. — Nowy podział ma zagwarantować, że dodatkowe przychody z opłaty zasilą FK, a poziom przychodów do KFD i FRPA przynajmniej się nie obniży — zapewnia ministerstwo infrastruktury.

Jak wyjaśnia Maciej Kliś, obecnie Fundusz Kolejowy jest zasilany niemal wyłącznie z części opłaty paliwowej. — Znaczna jej część trafia do Krajowego Funduszu Drogowego (76,90 proc.). FK dysponuje również niewielkimi przychodami własnymi, jak chociażby przychodami odsetkowymi z lokowania środków funduszu. Środki funduszu transferowane są do podmiotów realizujących inwestycje, jak na przykład PKP PLK — opisuje.

W konsekwencji, jak zauważa wiceprezes BGK, Fundusz Kolejowy dysponuje znacznie mniejszymi środkami niż drogowy, przez co jego rola w finansowaniu inwestycji jest skromniejsza niż Krajowego Funduszu Drogowego.

— Poziom wydatków realizowanych ze środków funduszu wynosi około 2 mld zł rocznie. Zapewnienie FK dodatkowych środków, czyli zapowiadane zmiany ustawowe — mówiące o skierowaniu do niego większego strumienia wpływów z opłaty paliwowej, poprzez modyfikacje w udziale akcyzy w opodatkowaniu paliw silnikowych to gwarancja długotrwałego finansowania inwestycji kolejowych i nowe możliwości finansowe — tłumaczy wiceprezes BGK.

Zyskają między innymi koleje dużych prędkości

Jak zaznacza Maciej Kiliś, jest to szczególnie istotne w kontekście budowy kolei dużych prędkości.

I podsumowuje: — Należy wzmocnić rolę FK. Dane statystyczne pokazują, że z roku na rok z kolei korzysta coraz więcej pasażerów. Jako państwo powinniśmy w większym stopniu inwestować w ten środek transportu. Taki trend panuje również w całej zachodniej Europie. Unia będzie preferować kolej jako ekologiczny transport i w efekcie w nadchodzących latach z pewnością będzie przeznaczać na to fundusze.

Potwierdza to Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa: — Nowy Fundusz Kolejowy w końcu zapewni ciągłość realizacji inwestycji kolejowych, których skala będzie bezprecedensowa w historii Polski! Nadchodzące lata będą upływać pod znakiem rozwoju i modernizacji sieci kolejowej: obok aktywności inwestycyjnej PKP PLK w tym obszarze wkrótce rozpocznie się budowa linii dużych prędkości w ramach projektu Port Polska, znanego również jako CPK.

Kolejne rządy dyskryminowały kolej, teraz ma się to zmienić

— Nie ma wątpliwości, że brak mechanizmu stabilnego finansowania inwestycji kolejowych z wykorzystaniem Funduszu Kolejowego był poważnym niedopatrzeniem wszystkich ekip rządzących na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Jeśli uda się wreszcie doprowadzić ten temat do finalizacji, będzie to ogromny sukces obecnego ministerstwa infrastruktury — podkreśla Damian Kaźmierczak.

W jego opinii długotrwałe zaniedbania są tym bardziej zaskakujące, że w przypadku dróg od dawna efektywnie funkcjonuje Krajowy Fundusz Drogowy. — Naprawdę trudno mi pojąć, dlaczego nikt wcześniej nie próbował wdrożyć analogicznego modelu dla inwestycji kolejowych — zaznacza.

Aktualnie inwestycje kolejowe są finansowane niemal w pełni ze środków unijnych, a jakiekolwiek opóźnienia w przekazywaniu funduszy europejskich do Polski lub trudności z ich efektywnym wykorzystaniem po stronie polskiej powodowały poważne spadki zamówień w segmencie budownictwa kolejowego.

— Tak było w latach 2016-2017 oraz 2024-2025. Cierpieli na tym zarówno wykonawcy i podwykonawcy realizujący projekty kolejowe, jak i producenci elementów infrastruktury, na przykład podkładów czy rozjazdów, którzy borykali się ze spadkiem przychodów, często odnotowywali straty, byli zmuszeni do redukcji etatów i nie mogli rozwijać się w optymalny sposób — opisuje wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Układanie torów kolejowych
Układanie torów kolejowych | Ba_peuceta / Shutterstock

O takie zmiany branża infrastruktury kolejowej walczyła od lat

To przełomowy moment dla całej branży kolejowej — podkreśla Marita Szustak, prezes IGTL.

— Jako IGTL od lat staraliśmy się o ustanowienie elastycznego i stabilnego systemu finansowania inwestycji kolejowych, podobnego do Krajowego Funduszu Drogowego. Naszym zamiarem było między innymi uniezależnienie inwestycji od środków unijnych — przypomina.

Ekspertka potwierdza, że zabezpieczenie stałych i przewidywalnych wpływów do FK pozwoli zredukować wahania inwestycyjne.

— Mamy nadzieję, że systemowa reforma finansowania projektów PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. da wykonawcom oraz producentom możliwość planowania działalności i stabilny rozwój. Jest to również bardzo dobra wiadomość dla zarządcy infrastruktury, który będzie mógł wreszcie skupić się na przygotowaniu, planowaniu oraz realizacji inwestycji, a nie na poszukiwaniu finansowania — wskazuje.

I konkluduje: — Obecnie kolej jest traktowana priorytetowo nie tylko w sferze deklaracji, lecz odzwierciedla się to w konkretnych decyzjach rządu i Ministerstwa Infrastruktury. Ufamy, że projekt szybko i sprawnie przejdzie proces legislacyjny i wszyscy na tym skorzystamy.

Ekspert rekomenduje uzupełnienie założeń projektu

Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego i wykładowca Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu także uważa, że powiększenie Funduszu Kolejowego to postęp w dobrym kierunku. Zwłaszcza w sytuacji, gdy PKB Polski zbliża się do średniej UE, a w konsekwencji fundusze UE będą się kurczyć.

W jego opinii zasadniczym wyzwaniem są jednak kryteria udzielania dofinansowania.

Zdaniem Michała Beima powinno ono być dostępne dla innych zarządców infrastruktury, np. Pomorskiej Kolei Metropolitalnej czy Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei we Wrocławiu.

Pieniądze z FK powinny również wspierać koleje wąskotorowe, na których realizowany jest publiczny transport zbiorowy (jak na przykład w Pleszewie). Jak również „inwestycje w aglomeracyjny i regionalny transport tramwajowy, który w rzeczywistości świadczy usługi zbliżone do kolejowych”.

— Fundusz Kolejowy powinien mieć wyraźnie wyodrębnioną część przeznaczoną na utrzymanie (wsparcie utrzymania infrastruktury) oraz część inwestycyjną (odbudowa linii, budowa nowych), a także program drobnych udogodnień (na przykład stały mechanizm na wzór programów przystankowych) — dodaje Michał Beim.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *