Fundusz ratunkowy ESM – zmiana kursu. Europa myśli o finansowaniu obronności.

Europejski Instrument Stabilności (EIS), strefowy fundusz ratunkowy euro dysponujący kwotą ponad 430 mld euro, potencjalnie mógłby służyć finansowaniu nakładów obronnych krajów członkowskich. Z taką sugestią wystąpił Pierre Gramegna, dyrektor naczelny EIS, w konwersacji z Agencją Reutera.

Pierre Gramegna
Pierre Gramegna | Foto: Shutterstock
  • Pierre Gramegna, prezes EIS, zaprezentował nową koncepcję zastosowania obecnego funduszu, która sprowadza się do oferowania krajom strefy euro kredytów na cele obronne
  • Ta inicjatywa wsparłaby mniejsze kraje strefy euro z ograniczonymi możliwościami finansowymi, takie jak np. państwa bałtyckie
  • Jednakże realizacja tego zamysłu może okazać się złożona. Jego urzeczywistnienie wymaga bowiem aprobaty wszystkich 21 państw strefy euro, a kraje neutralne, jak Austria czy Malta, mogą zgłosić obiekcje
  • Więcej informacji o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

W obliczu nasilających się napięć geopolitycznych oraz zwiększonych nakładów na uzbrojenie Pierre Gramegna zasugerował przyznawanie krajom strefy euro specjalnych linii kredytowych na potrzeby obronności, bez konieczności wprowadzania restrykcyjnych reform gospodarczych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Nadchodzi reforma KSeF, mamy się czego bać? | Onet Rano Finansowo

Nowa funkcja dla EIS w erze kryzysu

„W erze geopolitycznych turbulencji, które przyczyniły się do podwyższenia nakładów oraz kosztów obronności we wszystkich państwach, powinniśmy w pełni wykorzystać potencjał EIS” — zaakcentował Pierre Gramegna.

W jego mniemaniu, fundusz ten mógłby okazać się szczególnie pomocny dla krajów o stabilnej kondycji finansowej, lecz skromnych budżetach, takich jak mniejsze państwa strefy euro. Gramegna wspomniał, że instrumenty dostępne w ramach EIS mogłyby być dostosowane do potrzeb obronnych, co jest zgodne z szeroko rozumianym interesem Europy.

Koncepcja Gramegni współgra z szerszymi dążeniami Unii Europejskiej do wzmocnienia zdolności obronnych, szczególnie w kontekście zaognionych relacji z Rosją i przeobrażającego się podejścia Stanów Zjednoczonych.

„Relacje pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi stają się coraz bardziej napięte” — zaznaczył szef EIS, nawiązując do polityki prezydenta USA Donalda Trumpa, który w przeszłości otwarcie krytykował europejskich aliantów.

Fundusz ratunkowy w odświeżonej odsłonie

EIS, założony w apogeum kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, początkowo miał za zadanie ratowanie krajowych gospodarek oraz banków, a także stabilizowanie wspólnej waluty. Jednakże od czasu zakończenia kryzysu jego znaczenie uległo znacznemu pomniejszeniu.

Gramegna zasugerował, że fundusz mógłby zostać „odkryty na nowo” jako instrument wsparcia dla obronności.

Musicie upewnić się, że ten mechanizm… musi być dedykowany na wydatki obronne” — wskazał, dodając, że pożyczki „nie będą obarczone surowymi warunkami, a ich celem nie będzie restrukturyzacja gospodarki„.

Ta propozycja nawiązuje do wcześniejszych zamysłów, takich jak „linia wsparcia obronności” zaproponowana przez byłego premiera Włoch, Enrico Lettę.

Nowy mechanizm mógłby funkcjonować analogicznie do programu wsparcia kryzysowego EIS o wartości 240 mld euro, aktywowanego podczas pandemii COVID-19, który miał wspomagać nakłady na opiekę zdrowotną, lecz ostatecznie pozostał niezagospodarowany.

Kto skorzysta z nowych kredytów?

Jeśli propozycja Gramegni zostanie zaakceptowana, państwa takie jak Litwa, Łotwa czy Estonia mogłyby w znaczący sposób skorzystać z nowych możliwości finansowania. Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę państwa bałtyckie zwiększyły swoje wydatki na obronność niemal czterokrotnie, do poziomu około 5 proc. PKB, finansując je głównie za pomocą pożyczek.

Wsparcie EIS mogłoby zmniejszyć obciążenie ich budżetów, oferując niskooprocentowane kredyty na cele związane z bezpieczeństwem narodowym.

Jednakże zanim fundusz ten zostanie wykorzystany w nowej funkcji, niezbędne będzie uzyskanie akceptacji wszystkich 21 krajów strefy euro, które są stronami EIS. Potencjalną przeszkodą może być sprzeciw państw neutralnych militarnie, takich jak Austria, Cypr, Malta czy Irlandia.

Ponadto, kredyty z EIS byłyby dostępne jedynie dla krajów strefy euro, co wyklucza takie państwa jak Polska.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *