Prezydent Donald Trump zasygnalizował możliwość stopniowego wygaszania amerykańskich działań militarnych przeciwko Iranowi, wskazując na zbliżanie się do realizacji kluczowych celów strategicznych. Intensyfikacja konfliktu, trwająca już niemal cztery tygodnie, wywołała znaczące perturbacje na globalnych rynkach finansowych oraz w regionie Bliskiego Wschodu.

„Jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia naszych celów, rozważając zakończenie naszych wielkich działań militarnych na Bliskim Wschodzie” — napisał Trump w mediach społecznościowych w piątek. Prezydent podkreślił, że Stany Zjednoczone są „bardzo blisko realizacji swoich celów”. Wśród zadeklarowanych priorytetów wymienił całkowite „zniszczenie” irańskich zdolności rakietowych, przemysłu obronnego, marynarki i sił powietrznych, a także zapobieżenie rozwojowi irańskiego programu nuklearnego oraz zapewnienie bezpieczeństwa sojusznikom w regionie.
Czytaj też: Wojna w Iranie uderza w finanse państw. Szok w Wielkiej Brytanii
Jednakże nie jest jasne, jak Teheran zareaguje na ewentualne jednostronne zakończenie amerykańskich operacji. W minionych dniach amerykańskie ataki rakietowe skierowane były w kluczową infrastrukturę energetyczną Iranu, a wśród ofiar śmiertelnych znalazł się m.in. szef irańskich służb bezpieczeństwa Ali Larijani. Iran odpowiadał eskalacją ataków na państwa Zatoki Perskiej i nie wykazywał gotowości do negocjacji w sprawie ponownego otwarcia strategicznej Cieśniny Ormuz.
Cieśnina Ormuz — nowa strategia USA
Donald Trump odniósł się również do kwestii strategicznego znaczenia Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego. Prezydent zasugerował, że ciężar patrolowania i zabezpieczania tego szlaku komunikacyjnego powinien spocząć na państwach, które z niego korzystają. Stany Zjednoczone miałyby interweniować jedynie na ich wyraźne wezwanie. „Cieśnina Ormuz będzie musiała być chroniona i patrolowana przez inne państwa, które z niej korzystają — USA nie będą tego robić!” — zaznaczył Trump. Dodał, że amerykańskie wsparcie byłoby możliwe pod warunkiem eliminacji zagrożenia ze strony Iranu.
Taka propozycja ignoruje jednak globalny charakter rynków surowców energetycznych. Pomimo rekordowego wydobycia ropy w Stanach Zjednoczonych, międzynarodowe ceny surowca są kształtowane na globalnych parkietach. Wszelkie zakłócenia w funkcjonowaniu szlaku przez Cieśninę Ormuz natychmiast wpłyną na koszty energii dla konsumentów na całym świecie, w tym w USA i Chinach.
Rynki reagują na wypowiedzi Trumpa
W piątek ceny ropy naftowej typu Brent osiągnęły najwyższy poziom od połowy 2022 roku, przekraczając 112 dolarów za baryłkę. Po deklaracjach prezydenta Trumpa o możliwym wygaszeniu konfliktu, ceny surowca odnotowały spadek, stabilizując się w okolicach 108 dolarów za baryłkę. Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły tydzień na minusie, a rentowność obligacji skarbowych wzrosła w obliczu oczekiwań na zacieśnienie polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną (Fed). Ceny złota zanotowały najgorszy tygodniowy wynik od czterech dekad.
businessinsider.com.pl
Zapytany o potencjalne wysłanie wojsk lądowych na wyspę Chark, kluczowy punkt irańskiego eksportu ropy, prezydent Trump nie wykluczył takiej ewentualności. Pentagon złożył do Kongresu wniosek o dodatkowe 200 miliardów dolarów na finansowanie działań wojennych, co zdaniem analityków sugeruje brak perspektywy szybkiego zakończenia konfliktu.
Administracja prezydenta znajduje się pod rosnącą presją polityczną w obliczu zbliżających się, listopadowych wyborów do Kongresu. Ceny paliw w Stanach Zjednoczonych osiągnęły najwyższy poziom od 2022 roku, a kalifornijski regulator rynku energii ostrzega przed zjawiskiem spekulacji cenowej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Geopolityka a Rynki Energii: Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, szczególnie w rejonie Cieśniny Ormuz, mają bezpośredni i znaczący wpływ na globalne ceny ropy naftowej. Ograniczenie dostaw lub ryzyko zakłóceń w tym strategicznym regionie prowadzi do wzrostu cen surowców energetycznych, co przekłada się na inflację i koszty transportu na całym świecie.
- Polityka Monetarna i Inflacja: Wzrost cen energii w obliczu napięć geopolitycznych może stymulować presję inflacyjną. W odpowiedzi, banki centralne, takie jak Fed w USA, mogą rozważać dalsze zacieśnianie polityki monetarnej (podnoszenie stóp procentowych), co wpływa na koszt kredytu, inwestycje oraz wyceny aktywów, w tym obligacji i akcji.
- Wpływ na Polską Gospodarkę: Choć Polska nie jest bezpośrednio zaangażowana w konflikt, globalne wahania cen ropy naftowej wpływają na koszty importu paliw i energii. Jest to istotny czynnik kosztotwórczy dla polskiego przemysłu i konsumentów, potencjalnie zwiększając presję inflacyjną. Działania Narodowego Banku Polskiego (NBP) w zakresie polityki pieniężnej są kluczowe dla stabilizacji cen w kraju w obliczu zewnętrznych szoków cenowych.
- Reakcje Rynkowe: Rynki finansowe reagują silnie na informacje dotyczące eskalacji lub deeskalacji konfliktów geopolitycznych. Wzrost niepewności zazwyczaj prowadzi do spadków na giełdach, wzrostu rentowności obligacji (spadku ich cen) oraz wzrostu popytu na bezpieczne przystanie inwestycyjne, takie jak złoto. Deklaracje prezydenta Trumpa o wygaszaniu konfliktu spowodowały tymczasowe uspokojenie na rynkach ropy, ale długoterminowy wpływ zależy od dalszego rozwoju sytuacji.
- Koszty Bezpieczeństwa Energetycznego: Próby przerzucenia odpowiedzialności za bezpieczeństwo szlaków energetycznych na państwa użytkujące te szlaki, jak sugeruje prezydent Trump, mogą prowadzić do rekonfiguracji globalnych strategii bezpieczeństwa energetycznego i potencjalnie zwiększyć koszty dla niektórych krajów, które zdecydują się na samodzielne patrolowanie tych tras.
Oryginalny artykuł : businessinsider.com.pl
