[Role: Macroeconomics Expert] [Task: High-Quality Content Rewriting into Polish] Step 1: Identify the language of the source text. Source text language: Polish. Step 2: Rewrite and translate into POLISH. Style: Expert macro perspective. Focus on inflation, NBP, and global economy impact on Poland. Rules: Preserve all HTML tags[cite: 15, 16]. Use professional economic terminology. Add section: „Wyniki Biznes Fakty:” at the end. Constraints: No AI clichés[cite: 20]. 100% Polish[cite: 29]. Chyba nie ma obecnie bardziej newralgicznego momentu dla sektora rolnego niż okres wiosennych siewów, a właśnie wtedy eskalacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, z potencjalnym odcięciem kluczowych szlaków handlowych w Zatoce Perskiej, doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej i gazu ziemnego. Jak oceniają analitycy, utrzymujący się przez dłuższy czas szok podażowy może skutkować powrotem cen nawozów do maksimów obserwowanych w 2022 roku, czyli w okresie rozpoczynającego się konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Choć uwaga świata skupia się na militarnym wymiarze konfrontacji z Iranem, realne i namacalne skutki gospodarcze tych wydarzeń manifestują się na rynkach surowcowych. Wojna na Bliskim Wschodzie wywołała natychmiastowe reperkusje na rynkach finansowych i giełdach, prowadząc przede wszystkim do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej, które w pewnym momencie osiągnęły poziom bliski 120 dolarów za baryłkę, w porównaniu do około 65 dolarów pod koniec lutego, jeszcze przed eskalacją działań militarnych [cite: 15]. Nie jest to jednak jedyny ekonomiczny efekt blokady strategicznej Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku eksportowego dla krajów Zatoki Perskiej. Obserwujemy również **skokowy wzrost cen nawozów azotowych**, co jest szczególnie kłopotliwe ze względu na zbieżność czasową z sezonem wiosennych zasiewów i okresu wegetacji. Przez Cieśninę Ormuz transportowana jest około jedna trzecia światowego handlu nawozami i jedna piąta eksportu paliw. Dalsza część tekstu pod materiałem wideo: Nie uciekniemy od wyższej składki zdrowotnej bądź wyższych podatków – Łukasz Kozłowski w Onet Rano Finansowo Ceny mocznika, jednego z kluczowych nawozów azotowych, w ciągu miesiąca wzrosły o 35%, osiągając poziom 585 dolarów za tonę. Przyczyn tego zjawiska jest kilka. Zamknięcie Cieśniny Ormuz spowodowało poważne zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, a kraje regionu narażonego na konflikt zbrojny odpowiadają za niemal połowę światowego eksportu mocznika i około 30% eksportu amoniaku [cite: 16]. Zobacz też: Żywność na Bliskim Wschodzie staje się problemem. To konsekwencje wojny Dodatkowo, obserwujemy silny wpływ wzrostu cen nośników energii (gazu ziemnego i ropy naftowej), które są niezbędne do produkcji nawozów. Niektóre przedsiębiorstwa zmuszone były do wstrzymania produkcji z powodu zakłóceń w dostawach skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Kataru. W Polsce Grupa Azoty tymczasowo zawiesiła przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe w obliczu drastycznego wzrostu cen gazu. Globalny rynek nawozów i tak znajdował się pod presją, a ograniczenia eksportowe Chin, mające na celu zabezpieczenie krajowego rynku, pogłębiły niedobory podaży mocznika i fosforanu amonowego, co bezpośrednio winduje ich ceny. ## Nawozy drożeją wskutek napięć na Bliskim Wschodzie. Jaki jest potencjalny wpływ na ceny żywności? Ceny nawozów mają niebagatelne znaczenie dla wyceny surowców rolnych, stanowiąc od 20% do nawet 45% bezpośrednich kosztów produkcji. Te z kolei, w połączeniu z innymi czynnikami, wpływają na ceny żywności. Do tej pory, dynamika cen podstawowych produktów spożywczych była relatywnie stabilna. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), w lutym światowe ceny żywności nieznacznie wzrosły po pięciu miesiącach spadków. Wzrosty cen zbóż, mięsa i większości olejów roślinnych przeważyły nad spadkami cen serów i cukru. W lutym indeks FAO wyniósł 125,3 punktu, co oznacza wzrost o 0,9 punktu procentowego w porównaniu do stycznia. W ujęciu rocznym wskaźnik ten był nieznacznie niższy, a o 22% poniżej szczytu z marca 2022 roku, osiągniętego po agresji Rosji na Ukrainę. Podobne tendencje odzwierciedlały dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Po dwucyfrowych wzrostach cen skupu podstawowych produktów rolnych (w ujęciu rok do roku) obserwowanych wiosną i latem 2025 r., w styczniu 2026 r. odnotowano spadek o ponad 8%. Indeks ten obejmuje pszenicę, żyto, żywiec rzeźny (wołowy, wieprzowy, drobiowy) oraz mleko krowie.

Seth Goldstein, analityk z Morningstar cytowany przez agencję Reuters, wskazuje, że rynki mogły jeszcze nie w pełni uwzględnić w cenach potencjalnego długotrwałego konfliktu. Szacuje on, że ceny nawozów azotowych mogą wzrosnąć nawet dwukrotnie, a nawozów fosforowych o 50% w stosunku do obecnych poziomów. „Jeśli szok podażowy potrwa dłużej niż kilka tygodni, nie zdziwiłbym się, gdyby ceny wróciły do maksimów z 2022 roku, kiedy rozpoczął się konflikt rosyjsko-ukraiński” – powiedział Goldstein. Oznaczałoby to presję na wzrost cen surowców rolnych, a w konsekwencji także na ceny żywności i napojów bezalkoholowych. ## Rynek surowców rolnych na razie reaguje spokojnie na droższe nawozy „Korelacja cen surowców rolnych z cenami surowców energetycznych jest istotna, zatem scenariusz podwyżek cen żywności z uwagi na rosnące ceny ropy i gazu jest jak najbardziej realny. Ocena wpływu sytuacji na rynki rolne na Bliskim Wschodzie jest jednak trudna. Kluczowe jest to, jak długo potrwa konflikt. Jeżeli będzie się przedłużał i eskalował, oddziaływanie to będzie większe. Wahania cen ropy przekładają się bezpośrednio na zmiany cen surowców oleistych (rzepak, soja), ale też produktów powiązanych z sektorem bioetanolu, czyli np. kukurydzy i cukru” – mówi Mariusz Dziwulski, analityk sektora rolno-spożywczego w PKO Banku Polskim. Dodaje, że reakcja rynków rolnych na ataki na Iran nie była tak wyraźna, jak na rynku surowców energetycznych. Na globalnym rynku pszenica podrożała o 10%, a rzepak o około 5%. „Ceny rzepaku zyskiwały dzięki drożejącej ropie, ale wzrosty te były raczej umiarkowane. Podobnie wyglądała sytuacja na rynku zbóż, choć rynki w UE zyskiwały również dzięki umocnieniu się dolara amerykańskiego” – mówi ekspert PKO BP. businessinsider.com.pl Należy podkreślić znaczną zmienność na rynku ropy naftowej, co dowodzi, jak szybko sytuacja może ewoluować w zależności od wydarzeń geopolitycznych. O ile rano w poniedziałek ceny baryłki WTI osiągnęły blisko 119,5 dolara, co oznaczało dzienny wzrost o 31%, to pod koniec dnia notowania spadały, osiągając cenę 95 dolarów. We wtorek wieczorem, podczas tworzenia tego tekstu, ropa taniała o 12%, do 83,4 dolara. „Skutki wojny z Iranem dla rynku żywności zależą przede wszystkim od czasu trwania operacji wojskowej, jej wpływu na przepustowość szlaków żeglugowych oraz ewentualnych uszkodzeń infrastruktury do eksportu węglowodorów. Wzrost cen węglowodorów i ograniczenia w ich fizycznej dostępności przekładają się na możliwości produkcji i stosowania nawozów, a to jeden z głównych czynników kosztotwórczych dla produkcji roślinnej” – mówi Grzegorz Koziej, dyrektor Departamentu Analiz Food&Agro i Specjalizacji Sektorowych w Banku BNP Paribas. Dodaje jednak, że gwałtowny wzrost notowań mocznika nie oznacza automatycznego przeniesienia kosztów na konsumenta. „Producenci rolni rozkładają zakupy nawozów w czasie, więc dla większości efekt wzrostu cen nie skumuluje się w jednym momencie. Także ograniczenia nawożenia w jednym sezonie, po latach typowego gospodarowania, oznaczają stopniowe obniżenie plonowania, a pełnię efektów widać dopiero w kolejnych sezonach” – mówi Grzegorz Koziej. ## Czy czeka nas powtórka z drożejącej żywności? Polacy pamiętają dotkliwy wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych sprzed kilku lat. Według danych GUS, ceny w tej kategorii w latach 2022 i 2023 wzrosły rok do roku o około 15%, a w niektórych miesiącach wzrosty sięgały 24%. Później, mimo przywrócenia pełnej stawki VAT na żywność, sytuacja uległa stabilizacji. W 2024 roku żywność podrożała już tylko o 3,3%, a w 2025 roku wzrost cen lekko przyspieszył do 4,7%. Zobacz też: Ceny paliw i ropy naftowej bez tajemnic. Kompendium wiedzy Ceny żywności mają istotne znaczenie dla wskaźnika inflacji CPI. Kategoria „żywność i napoje bezalkoholowe” stanowi 25,9% wagi w koszyku inflacyjnym w Polsce. Czy czeka nas powtórka z lat 2022 i 2023 pod względem gwałtownego wzrostu cen żywności? „Jeśli czas trwania działań zbrojnych pozostanie ograniczony, czyli do kilku tygodni, powinniśmy uniknąć dramatycznych wzrostów cen żywności. Wojna Rosji przeciw Ukrainie zaangażowała dwóch czołowych producentów rolnych i głównych eksporterów, przez co istniało realne ryzyko gwałtownego przerwania dostaw. W przypadku obecnego konfliktu sytuacja dotyczy ewentualnego odcięcia rynku zbytu na produkty rolne. Z kolei wsady do produkcji rolnej pochodzące z krajów Zatoki mają dłuższy czas transmisji zmian ich dostępności i cen na ceny konsumenckie” – tłumaczy Grzegorz Koziej z BNP Paribas.

„W przypadku materializacji negatywnego scenariusza – długotrwały konflikt i utrzymujące się wysokie ceny surowców energetycznych – konsumenci mogliby zobaczyć podwyżki cen produktów takich jak tłuszcze czy cukier. Istotnym kanałem oddziaływania w dłuższym okresie może być kanał kosztowy. Wyższe ceny paliw i nawozów mogą odbić się na kosztach produkcji żywności, co w dłuższym okresie może oddziaływać w kierunku podwyżek cen pozostałych surowców rolnych, nie tylko tych powiązanych z sektorem paliwowym” – dodaje Mariusz Dziwulski. Jego zdaniem trudno dziś zakładać scenariusz powtórki z 2022 roku. „Ukraina to jeden z najważniejszych eksporterów produktów rolnych na świecie, a blokada eksportu przez Morze Czarne stanowiła wówczas istotny element ryzyka dla dostaw zbóż. Dlatego podwyżki cen na rynkach rolnych były wyraźne. W tym wypadku mówimy raczej o oddziaływaniu pośrednim poprzez ceny ropy. Kraje Bliskiego Wschodu są importerami netto żywności” – mówi ekspert PKO BP. ## Sytuacja jest teraz inna niż cztery lata temu Przypomina przy tym, że obecnie rynki rolne, w tym przede wszystkim rynki zbożowe, znajdują się pod wpływem wysokiej podaży globalnej, która krótkoterminowo jest czynnikiem tłumiącym potencjał do istotnych wzrostów cen. Ekonomiści szacują, że zmiany cen skupu surowców rolnych znajdują odzwierciedlenie na sklepowych półkach po około czterech miesiącach. Należy jednak pamiętać, że same ceny surowców rolnych czy paliw to nie wszystkie składowe kosztów wpływających na finalny produkt. Przetworzenie i sprzedaż tych surowców generuje dodatkowe koszty, związane głównie z energią i pracą. Pod tym względem sytuacja jest diametralnie inna niż w latach 2022 i 2023, gdy ceny energii dynamicznie rosły, a tempo wzrostu wynagrodzeń (w tym płacy minimalnej) przyspieszało w dwucyfrowym tempie, podnosząc koszty producentów żywności. Autor: Maciej Rudke, dziennikarz Business Insider Polska Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Wyniki Biznes Fakty:** * **Ceny nawozów azotowych gwałtownie rosną** z powodu napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie i zakłóceń w transporcie morskim. Ceny mocznika wzrosły o 35% w ciągu miesiąca. * **Sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla rolników**, ponieważ wzrosty zbiegają się z okresem wiosennych siewów. * **Wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego** bezpośrednio wpływa na koszty produkcji nawozów, a także transportu. * **Potencjalny długotrwały konflikt** może doprowadzić do powrotu cen nawozów do maksimów z 2022 roku. * **Rynek żywności reaguje z opóźnieniem**, a obecne napięcia nie przekładają się jeszcze na gwałtowne wzrosty cen detalicznych. Eksperci wskazują jednak na ryzyko przyszłych podwyżek, jeśli konflikt się przedłuży. * **Porównanie z konfliktem rosyjsko-ukraińskim** sugeruje, że obecne wydarzenia mają inny charakter oddziaływania na rynki rolne – bardziej pośredni, związany z cenami surowców energetycznych, niż bezpośredni, związany z zakłóceniami w dostawach kluczowych eksporterów żywności. * **Globalna podaż surowców rolnych jest obecnie wysoka**, co działa jako bufor przeciwko znaczącym wzrostom cen. * **Koszty produkcji żywności to nie tylko ceny surowców**, ale także koszty przetwórstwa i dystrybucji, na które wpływają ceny energii i pracy. Sytuacja pod tym względem różni się od tej z lat 2022-2023.
Oryginalny artykuł : businessinsider.com.pl
