Od 1 lipca wygasają pewne elementy pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Jak podkreślił Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański, od samego początku komunikowano, że wprowadzone rozwiązania miały charakter tymczasowy. Minister odniósł się również do potencjalnych zmian w cenach paliw w nadchodzących dniach.

— Pakiet CPN — od samego początku było to bardzo jasno komunikowane — był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie i wzrostem cen ropy naftowej do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Obecnie cena wynosi 70 dolarów — powiedział minister w programie Polsat News.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Comarch nagrodził najlepsze biura rachunkowe w Polsce
Czytaj również: Wpływ upałów na infrastrukturę energetyczną Polski: wyzwania i odporność
Minister przypomniał, że pakiet obejmował obniżenie stawki VAT na paliwa z 23% do 8%, a wcześniej także czasowe zmniejszenie stawek akcyzy. Zaznaczył, że **działania te miały na celu złagodzenie skutków gwałtownych wzrostów cen ropy naftowej na globalnych rynkach, co miało bezpośredni wpływ na presję inflacyjną.**
Minister: Spodziewany wzrost cen, ale zróżnicowany
Szef resortu finansów zaznaczył, że kierowcy nie powinni oczekiwać jednolitego wzrostu cen na wszystkich stacjach paliw.
— **Od samego początku informowaliśmy, że są to rozwiązania tymczasowe** — podkreślił Domański.
Zapytany o prognozowany wzrost cen paliw, odpowiedział, że **jego skala będzie zależała od strategii cenowych poszczególnych podmiotów sprzedających paliwo.**
— Na różnych stacjach będą różne ceny — stwierdził minister, zwracając uwagę, że **różnice cenowe między stacjami, nawet w obrębie jednego miasta czy województwa, bywają znaczące.**
Odnosząc się do prognoz ekspertów, którzy **szacują wzrost cen o około 30-40 groszy na litrze, przyznał, że „jest to prawdopodobnie jakaś średnia, którą można przyjąć”.** Niemniej jednak, z perspektywy makroekonomicznej, kluczowe jest monitorowanie dynamiki cen paliw w kontekście ogólnego poziomu inflacji oraz polityki monetarnej prowadzonej przez Narodowy Bank Polski.
Czytaj również: Prognozy inflacji w Polsce na czerwiec 2026 r.: niespodziewane dane GUS dotyczące tempa wzrostu cen
Koniec obowiązywania cen maksymalnych
Do 30 czerwca kierowcy korzystali z obniżonej, 8-procentowej stawki VAT oraz równolegle obowiązujących cen maksymalnych paliw. Zgodnie z przepisami, oba mechanizmy wygasają jednocześnie.
We wtorek maksymalna cena litra benzyny Pb95 wynosiła 6,00 zł, benzyny Pb98 – 6,68 zł, a oleju napędowego – 6,19 zł. Po zakończeniu obowiązywania pakietu CPN ceny paliw będą kształtowane wyłącznie przez dynamikę sytuacji rynkowej oraz autonomiczne decyzje cenowe poszczególnych stacji paliw. Należy podkreślić, że dalsze kształtowanie się cen będzie ściśle powiązane z globalnymi notowaniami ropy naftowej, kursami walutowymi (szczególnie USD i EUR), a także z regionalną konkurencją na rynku detalicznym, co z kolei będzie miało implikacje dla ogólnego wskaźnika inflacji CPI.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Od 1 lipca przestają obowiązywać tymczasowe elementy pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
- Minister Finansów Andrzej Domański podkreślił tymczasowy charakter wprowadzonych rozwiązań, związanych z wcześniejszymi globalnymi wzrostami cen ropy naftowej.
- Spodziewany jest wzrost cen paliw po wygaśnięciu pakietu, jednak jego skala będzie zróżnicowana w zależności od polityki cenowej poszczególnych stacji paliw.
- Eksperci szacują średni wzrost cen na poziomie 30-40 gr/litr.
- Wygasają jednocześnie obniżona stawka VAT na paliwa (do 8%) oraz ceny maksymalne paliw.
- Od 1 lipca ceny paliw będą kształtowane wyłącznie przez czynniki rynkowe i politykę cenową poszczególnych sprzedawców.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
