Niemcy reagują na taryfy Trumpa. Berlin planuje ripostę.

Niemcy stanowczo odpowiedzą na ogłoszenie nowych taryf amerykańskich, które mają dotknąć osiem narodów europejskich. Berlin zaznacza, że poczynania prezydenta Donalda Trumpa są nie do przyjęcia i mogą wywołać zaostrzenie sporu handlowego między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.

Jesteśmy zdecydowani odpowiedzieć skutecznymi środkami odwetowymi, w tym cłami odwetowymi -zapowiadają władze Niemiec.
Jesteśmy zdecydowani odpowiedzieć skutecznymi środkami odwetowymi, w tym cłami odwetowymi -zapowiadają władze Niemiec. | Foto: maitrecortex / Shutterstock

— Jesteśmy zdeterminowani, aby zareagować efektywnymi środkami zaradczymi, w tym cłami rewanżowymi. W razie potrzeby przygotujemy też dalsze kroki w sferze polityki gospodarczej, ewentualnie już od lutego — oznajmił rzecznik.

Dalszy fragment artykułu poniżej materiału wideo:

Co czeka sztuczną inteligencję w 2026 roku?

W jego opinii w tej kwestii panuje „rozległy konsensus wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej„.

Donald Trump zagraża Europie. Ogłasza cła

W sobotę prezydent USA Donald Trump obwieścił, że od 1 lutego wprowadzi 10-procentowe cła na osiem państw europejskich — Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię — z powodu ich nastawienia w kontekście jego aspiracji do Grenlandii.

Kraje te wysłały na Grenlandię niewielkie oddziały żołnierzy na prowadzone przez Danię manewry „Arctic Endurance”.

Ogłoszone przez Trumpa cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać tak długo, aż USA nie osiągną porozumienia w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym obszarem Danii.

W Niemczech pogróżki Trumpa spotkały się z niezadowoleniem. Najważniejsze dzienniki wezwały rząd w Berlinie i UE do sprzeciwienia się Amerykanom. Wiceminister kanclerza i minister finansów Lars Klingbeil zadeklarował, że Niemcy nie ulegną presji prezydenta USA i zapowiedział europejską ripostę.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *