[cite: 15, 16]
Niemcy intensyfikują wysiłki na rzecz dywersyfikacji importu gazu ziemnego, dążąc do uniezależnienia się od dotychczasowych dostaw. Potwierdzeniem tej strategii jest podpisanie umowy z Kanadą, która zobowiązuje się do dostarczania 1 miliona ton skroplonego gazu ziemnego (LNG) rocznie. Kluczowym elementem umożliwiającym realizację tej transakcji będzie wykorzystanie pływającego terminalu gazowego.

Kanadyjski Minister Energii, Tim Hodgson, ogłosił w Vancouver, że Kanada rozpoczyna eksport skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Niemiec. Umowa, zawarta pomiędzy Ksi Lisims LNG z Kolumbii Brytyjskiej a niemiecką spółką SEFE, zakłada roczne dostawy na poziomie 1 miliona ton gazu. Działania te wpisują się w niemiecką strategię dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w gaz, która nastąpiła po znacznym ograniczeniu importu z Rosji i skierowaniu uwagi na dostawców ze Stanów Zjednoczonych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Polska i Niemcy stawiają czoła nowym wyzwaniom
Budowa terminalu LNG o wartości miliardów dolarów
Transport gazu z zachodniego wybrzeża Kanady do Niemiec może odbywać się różnymi trasami, w tym przez Kanał Panamski lub okrężną drogą morską wokół Afryki. Istnieje również możliwość zastosowania mechanizmu tzw. swapu, gdzie LNG z Kolumbii Brytyjskiej trafia na rynki azjatyckie, a do Niemiec dostarczany jest gaz z bezpośrednich dostaw do europejskiego systemu przesyłowego.
Umowa między Kanadą a Niemcami zakłada wykorzystanie jednego z priorytetowych projektów infrastrukturalnych, który rząd kanadyjski zamierza szybko zrealizować. Mowa o projekcie Ksi Lisims – pływającym terminalu gazowym, którego uruchomienie planowane jest do 2029 roku. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 10 miliardów dolarów kanadyjskich (około 7,2 miliarda dolarów USA). Docelowa zdolność eksportowa terminalu ma wynosić 12 milionów ton LNG rocznie. Warto zaznaczyć, że brytyjski Shell już w 2024 roku zawarł z Ksi Lisims LNG umowę na dostawy 2 milionów ton LNG rocznie przez 20 lat. Podobny kontrakt, w 2025 roku, podpisał również francuski TotalEnergies, jak informują kanadyjskie media.
Jak zauważa publiczny francuskojęzyczny nadawca Radio-Canada, te trzy umowy oznaczają, że niemal połowa przyszłych zdolności eksportowych terminalu została już zakontraktowana.
Lokalizacja terminalu przewidziana jest na terytorium rdzennych mieszkańców Nisga’a, 80 kilometrów na północ od Prince Rupert. Inwestycja ta stwarza dla społeczności Nisga’a szansę na rozwój gospodarczy i stworzenie nowych miejsc pracy. Eva Clayton, szefowa rządu Nisga’a, podkreśliła, że porozumienie z niemieckim SEFE jest korzystne dla obu stron.
Niemniej jednak, projekt nie cieszy się powszechnym poparciem wśród wszystkich narodów indiańskich. Stowarzyszenie wodzów indiańskich Kolumbii Brytyjskiej (UBCIC) oraz m.in. Fundacja Davida Suzukiego wyraziły sprzeciw wobec realizacji porozumienia i dążą do jego zablokowania.
Wyniki Biznes Fakty:
Umowa Niemiec z Kanadą na dostawy 1 mln ton LNG rocznie z wykorzystaniem pływającego terminalu Ksi Lisims wzmacnia europejską strategię dywersyfikacji energetycznej Niemiec, zmniejszając zależność od rosyjskich dostaw gazu. Projekt ten, o potencjalnej przepustowości 12 mln ton LNG rocznie, już przyciągnął znaczące kontrakty z gigantami energetycznymi jak Shell i TotalEnergies, co świadczy o jego atrakcyjności rynkowej i strategicznym znaczeniu w globalnym handlu LNG. Jednocześnie, projekt budzi kontrowersje wśród części rdzennych społeczności w Kanadzie i organizacji ekologicznych, co wskazuje na złożoność geopolityczną i społeczną tego typu przedsięwzięć infrastrukturalnych. W kontekście Polski, podobne dążenia do dywersyfikacji importu LNG i rozwoju infrastruktury gazowej, jak terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej, stanowią odpowiedź na zmieniającą się mapę dostaw energii w Europie i są kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Wpływ globalnych przepływów LNG na ceny gazu w Europie, w tym potencjalny wpływ kanadyjskich dostaw na rynek europejski, jest istotnym czynnikiem dla polityki energetycznej i stabilności cen dla konsumentów oraz przemysłu w Polsce i regionie. NBP obserwuje te procesy w kontekście ich oddziaływania na inflację i stabilność makroekonomiczną.
Informacje przygotowane na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
