W czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej” zwrócono uwagę na znaczące zmiany w strukturze rozliczeń fiskalnych Polaków. Informacje zaprezentowane przez Ministerstwo Finansów po zakończeniu rozliczeń PIT za 2024 r. unaoczniają, że coraz więcej podatników uzyskuje przychody nie tylko z etatu lub emerytury, ale również z inwestowania środków.

Z danych ministerstwa finansów wynika, że średni zarobek podatnika, będącego zatrudnionym lub emerytem — kalkulowany po odjęciu składek na ubezpieczenia społeczne — zwiększył się w minionym roku o blisko 7 tys. zł. To utwierdza w przekonaniu o trwającym trendzie zwyżki nominalnych dochodów, choć jednocześnie oznacza pokaźniejsze obciążenia podatkowe dla sporej części społeczeństwa.
Czytaj też: Włochy zmieniają zdanie w sprawie Mercosuru. Polska i Francja są osamotnione [ANALIZA]
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Przyszły rok może być początkiem nowego cyklu wzrostu
Podatek od zysków kapitałowych. Lawinowy wzrost rozliczeń PIT
Najbardziej przykuwającym uwagę zjawiskiem jest jednak duży wzrost liczby osób wykazujących dochody kapitałowe. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w 2024 r. takie przychody zadeklarowało 970 943 podatników.
Oznacza to ponad dwukrotny skok w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Rozmiar tej zmiany może świadczyć o wzrastającej popularności inwestowania — zarówno na rynku akcji, jak i w innych formach alokacji oszczędności.
Czytaj też: Czeska i austriacka policja bez litości. Jak Polacy tracą samochody za granicą
Polacy chcą inaczej oszczędzać na emeryturę
Dziennik zwraca również uwagę na podwyższone zainteresowanie długookresowym gromadzeniem środków na emeryturę. Z ulgi fiskalnej związanej z Indywidualnym Kontem Zabezpieczenia Emerytalnego skorzystało w 2024 r. 303 tys. osób, czyli o 59 tys. więcej niż rok wcześniej. To przesłanka, że coraz więcej podatników postanawia odkładać środki z myślą o przyszłych świadczeniach, wykorzystując dostępne preferencje podatkowe.
Równocześnie dane obrazują zauważalny wzrost obciążeń dla osób rozliczających się według skali podatkowej. W 2024 r. zapłacili łącznie 112 mld zł podatku należnego, podczas gdy rok wcześniej było to 88 mld zł. Jak akcentuje „Rzeczpospolita”, zwiększające się wpływy do budżetu są w dużej mierze rezultatem wyższych zarobków, ale również rozleglejszej bazy podatników osiągających zróżnicowane źródła dochodów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
