Polskie porty notują rekordowe wyniki. Arkadiusz Marchewka ogłasza ambitne plany inwestycyjne.

Polskie porty rejestrują bezprecedensowe rezultaty, a rząd ogłasza nakłady kapitałowe, które mogą na długie lata zaważyć o ich pozycji w rejonie Bałtyku. Jedynie w roku 2025 przetransportowano rekordowe 3,9 mln TEU, a każdy z kluczowych terminali – od Gdańska po Szczecin – odnotował progres na poziomie kilkunastu procent. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zapewnia, że to dopiero wstęp, ponieważ sektor czeka największy od dekad przypływ kapitału, w tym wzniesienie terminala głębokowodnego w Świnoujściu oraz rozwój taboru pod wspólną marką Polsca. To one mają zapewnić Polsce znaczną przewagę w konkurencji o handel bałtycki.

Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka (pierwszy z lewej), wiceprezes ds. infrastruktury zarządu portu Szczecin-Świnoujście Krzysztof Sadowski, prezes zarządu portu Jarosław Siergiej, wiceprezes ds. finansowych portu Arnold Perepeczo, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Wojciech Zdanowicz podczas konferencji na temat budowy Głębokowodnego Terminala Kontenerowego - Przylądek Pomerania - nowego portu na Bałtyku w Świnoujściu, listopad 2025 r.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka (pierwszy z lewej), wiceprezes ds. infrastruktury zarządu portu Szczecin-Świnoujście Krzysztof Sadowski, prezes zarządu portu Jarosław Siergiej, wiceprezes ds. finansowych portu Arnold Perepeczo, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Wojciech Zdanowicz podczas konferencji na temat budowy Głębokowodnego Terminala Kontenerowego – Przylądek Pomerania – nowego portu na Bałtyku w Świnoujściu, listopad 2025 r. | Foto: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl / Agencja Gazeta

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo

Nadchodzi reforma KSeF, mamy się czego bać? | Onet Rano Finansowo

Integracja polskich armatorów — będą pływać pod jedną marką

We wtorek, 27 stycznia formalnie utworzono spółkę operatorską Polsca, w której akcje objęli trzej polscy przewoźnicy morscy: Polska Żegluga Morska, Polska Żegluga Bałtycka oraz EuroAfrica, która od lat funkcjonuje pod marką Unity Line.

Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka rozmawia z ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem przed posiedzeniem rządu
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka rozmawia z ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem przed posiedzeniem rządu | GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FotoNews / Forum / Forum Polska Agencja Fotografów

Co to realnie oznacza? — Scalenie polskich armatorów i ich łączną propozycję handlową. Nowa firma będzie kierować flotą wszystkich trzech uczestników. Ten krok wyeliminuje niepotrzebną rywalizację pomiędzy krajowymi przewoźnikami, która prowokowała wzajemne podkopywanie pozycji — relacjonuje wiceminister Arkadiusz Marchewka.

Jak objaśnia, dotychczas częstokroć zdarzały się sytuacje, w których statek jednego z armatorów odpływał wypełniony w 40 procentach, a wkrótce potem prom innego z analogicznym obłożeniem.

— Było to kompletnie nieskuteczne, bowiem konkurencja nie próżnuje, a jeśli zamierzamy utrzymać i umacniać naszą prezencję na Bałtyku, czyli aktywnie odzyskiwać to, co w ostatnich latach zaprzepaściliśmy, to konsolidacja jest kluczowa. Po wielu latach dyskusji zostało to ostatecznie dokonane. W konsekwencji będziemy dysponowali kilkunastoma promami — tłumaczy wiceszef resortu infrastruktury.

Rząd stawia na inwestycje w gospodarkę morską

— Ażeby budować naszą pozycję na Bałtyku, konieczna jest nowa flota. Pierwszy prom, kursujący pod szyldem Polsca — Jantar pływa ze Świnoujścia do Trelleborga, niewykluczone, że będzie także zawijał do Ystad. Drugi, identyczny prom — Bursztyn — który również ma operować na trasach ze Świnoujścia, jest już spuszczony na wodę — na przełomie trzeciego i czwartego kwartału bieżącego roku zostanie oddany do użytku — podkreśla Marchewka.

Według niego na finiszu są rokowania między armatorem a stocznią w sprawie realizacji trzeciej jednostki z tego cyklu. — Prowadzone są również rozmowy z Portem Gdańsk o uruchomieniu nowych połączeń polskich armatorów — dodaje.

Promy są proekologiczne — zasilane LNG, posiadają też akumulatory, na których można wykonywać manewry blisko 15 minut, co umożliwia redukcję opłat związanych z emisją CO2.

— Nasz rząd przeznaczył na to przedsięwzięcie 1,3 mld zł. Kiedy objąłem stery w ministerstwie pod koniec 2023 r., to na starcie dowiedziałem się, że przez niemal rok stocznia wznosząca te jednostki nie otrzymuje środków za swoją pracę. Uratowaliśmy ten projekt, opracowując nowy plan biznesowy i finansowanie, które umożliwiło wybudowanie pierwszej jednostki i rozpoczęcie kolejnych — komunikuje wiceminister.

I zaznacza: — Ta inwestycja potwierdza, że śmiało lokujemy kapitał w naszą przyszłość na Bałtyku. Mamy ambitny zamysł, by mocno zaznaczyć obecność na Morzu Bałtyckim.

Prom Jantar
Prom Jantar | Unity Line

Polskie porty morskie biją kolejne rekordy

Arkadiusz Marchewka informuje, że w minionym roku osiągnięcia polskich portów po raz kolejny przekroczyły wszelkie dotychczasowe rezultaty.

— Przetransportowano 3,9 mln TEU (1 TEU odpowiada objętości 20-stopowego kontenera) — to absolutny szczyt w historii Polski — 0,5 mln TEU więcej niż w 2024 r., który również był rekordowy. To bezsprzecznie dowodzi, że nasze porty odgrywają coraz istotniejszą rolę w globalnych szlakach dostaw i stanowią bardzo ważne wrota dla naszej części Europy — wylicza.

Zwraca uwagę na fakt, że wszystkie terminale kontenerowe w Polsce zanotowały wzrosty. Gdańsk — o 23,4 proc. w górę, Gdynia — o 5,27 proc., a Szczecin — o 44,1 proc. — Szczecin jest najmniejszym terminalem, pozbawionym dostępu głębokowodnego, ale po raz pierwszy w dziejach przekroczył próg 100 tys. TEU. Zatem uzyskany wynik jest imponujący — stwierdza wiceszef Ministerstwa Infrastruktury.

Podsumowując, w 2025 r. przeładowano w polskich portach 141 mln ton towarów — blisko 5 mln ton więcej niż w 2024 r. — To najlepszy rezultat w historii, abstrahując od anomalii węglowej z 2023 r., kiedy w polskich portach przeładowano blisko 20 mln ton węgla. Aktualnie przeładunki węgla kształtują się na poziomie 9 mln ton. Mniejsze są również przeładunki drewna — o 44 proc. rok do roku, co dobitnie pokazuje, że drewno nie jest już eksportowane z Polski — dodaje Marchewka.

Jak uzupełnia, ulega zmianie również struktura przeładunków. — Największe wzrosty zarejestrowaliśmy w LNG — o prawie 32 proc. rok do roku. Kontenery poszły o 18,5 proc. w górę, drobnica (drobne towary transportowane na przykład na paletach czy w workach — łączone od kilku nadawców) — o 10 proc., a towary masowe (suche: cement, piaski, nawozy czy płynne na przykład: chemikalia, oleje) blisko o 9 proc. w górę — wylicza.

— Spektakularne są także finansowe wyniki polskich portów — z szacunków, którymi dysponujemy, wynika, że w trzech największych spółkach portowych (Gdańsk, Gdynia, Szczecin-Świnoujście) zysk netto osiągnął blisko 650 mln zł. To o prawie 50 proc. więcej niż dwa lata temu, kiedy nasz rząd przejął stery nad portami — akcentuje Arkadiusz Marchewka.

Wyjście transportu z portu
Wyjście transportu z portu

W 2027 r. wybrany zostanie wykonawca nowego portu w Świnoujściu

Równocześnie, jak zapewnia, „pełną parą” postępują prace nad terminalem głębokowodnym w Świnoujściu.

— Czyszczone jest dno morskie, gdzie powstanie Przylądek Pomerania. W tym samym czasie trwa przetarg na wybór firmy, która oczyści 70-kilometrowy tor podejściowy do portu. Przedłożyliśmy również dokumenty konieczne do uzyskania decyzji środowiskowej dla basenów o głębokości 17 metrów, co jest niezbędne, jeżeli zależy nam na tym, by do Świnoujścia zawijały największe kontenerowce świata — wymienia wiceminister.

I zapowiada: — W bieżącym roku zamierzamy również uzyskać niezbędne decyzje środowiskowe dla realizacji części Przylądka Pomerania, trwają również prace nad budową drogi technicznej na lądzie, która posłuży do budowy tej inwestycji.

— Zatem wszystkie działania przebiegają zgodnie z harmonogramem — w 2027 r. przeprowadzimy procedurę wyłonienia realizatora tego projektu, tak by w 2029 r. został on wzniesiony. Pierwotnym etapem będzie terminal kontenerowy, a następne funkcje nowego portu będą dodawane sukcesywnie — to będzie inwestycja na wiele dekad — podsumowuje Arkadiusz Marchewka.

Jak przekonuje, „wszystko to jednoznacznie świadczy o tym, że gospodarka morska znajduje się na właściwym kursie”. Według niego potwierdza to również fakt, że realizowany jest największy w historii budżet inwestycyjny. — W tegorocznym budżecie państwa posiadamy blisko 3 mld zł na ten sektor. To blisko 50 proc. więcej niż w 2025 r. — zwraca uwagę Arkadiusz Marchewka. Poza tym, dodaje, trwają również prace nad przywróceniem polskiej bandery.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *