Profesor Marek Belka, były prezes Narodowego Banku Polskiego, w wywiadzie dla Business Insider Polska odniósł się do propozycji prezydenta RP dotyczącej utworzenia „polskiego SAFE” z wykorzystaniem rezerw banku centralnego. Jak zaznacza, „sam pomysł jest w porządku, ale pod jednym warunkiem” – wskazuje poprzednik Adama Glapińskiego, nawiązując do debaty o wejściu Polski do strefy euro.

Karol Nawrocki, wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim, ogłosił inicjatywę „SAFE 0 proc.”, która ma stanowić alternatywę dla europejskiego programu SAFE. Propozycja prezydenta zakłada zabezpieczenie 185 miliardów złotych na cele obronne.
Choć szczegóły dotyczące pozyskania tak znaczących środków nie zostały sprecyzowane, Adam Glapiński nawiązał do zysków NBP (których bank centralny w ostatnich latach nie generuje), a prezydent wspominał o rezerwach złota zgromadzonych przez bank centralny.
„Rozpaczliwa propozycja”, lecz z potencjalnym uzasadnieniem
— Propozycja prezydenta Nawrockiego wydaje się pewnym aktem desperacji i próbą obejścia rządowej ustawy o SAFE. Niemniej jednak, sam zamysł ma pewien sens, pod warunkiem spełnienia jednej przesłanki — stwierdził profesor Marek Belka w rozmowie z Business Insiderem.
Były prezes NBP zwraca uwagę na zasadność utrzymywania przez bank centralny tak pokaźnych rezerw. — Z jednej strony, nie mogę kwestionować decyzji prezesa Glapińskiego o akwizycji złota, zwłaszcza że jego wartość rośnie. Na papierze więc wartość rezerw wzrasta. Pozostaje jednak otwarte pytanie, kiedy ten wzrost księgowy przełoży się na realny zysk i czy w ogóle nastąpi — rozważa.
— Z drugiej strony, nie potrafię zrozumieć potrzeby utrzymywania tak olbrzymich rezerw. Jest to niewątpliwie koszt posiadania własnej waluty, który nie generuje żadnych bezpośrednich zysków — argumentuje profesor Belka.
Odnosząc się do argumentu o niezależności polityki pieniężnej wynikającej z posiadania własnej waluty, poprzednik Adama Glapińskiego szybko znajduje kontrargument. — To pozorna niezależność. Przypomnijmy sobie jesień 2023 roku, kiedy to w warunkach wysokiej inflacji doszło do drastycznego obniżenia stóp procentowych tuż przed wyborami parlamentarnymi — przypomina nasz rozmówca.
Profesor Belka nawiązuje tym samym do zaskakującej decyzji o znacznym obniżeniu stóp procentowych we wrześniu 2023 roku, tuż przed wyborami.
Czytaj również: Sprzedaż złota przez NBP. Gronkiewicz-Waltz ostrzega przed skutkami
Redukcja rezerw jako ryzyko dla stabilności? Nie według prof. Belki
Według niego, potencjalna redukcja poziomu rezerw nie stanowi zagrożenia dla stabilności państwa. — Nigdy w historii wysokie rezerwy nie uratowały kraju w obliczu katastrofy — podkreśla były prezes NBP.
— Niemniej jednak, jeśli rozważamy obniżenie rezerw w celu sfinansowania niezbędnych zakupów sprzętu wojskowego, to powinniśmy rozpocząć dyskusję nad zasadnością utrzymywania tak dużych rezerw — postuluje.
Przywołuje przy tym przykłady innych krajów europejskich. — W wielu krajach UE rezerwy są minimalne lub ich brak. Dzieje się tak za sprawą przyjęcia euro. Propozycja prezydenta Nawrockiego stanowi zatem doskonały pretekst do rozpoczęcia dyskusji o akcesji Polski do strefy euro. Wówczas utrzymywanie tak znaczących ilości złota w skarbcu byłoby zbędne — uważa profesor Belka.
Jednocześnie zaznacza, że zdaje sobie sprawę, iż pierwotne intencje prezydenta Nawrockiego mogły być inne.
— Tutaj nawet nie chodzi o redukcję kosztów pozyskania uzbrojenia. To czysta rozgrywka polityczna. Prezydent preferuje zakupy uzbrojenia od Donalda Trumpa, podczas gdy rząd skłania się ku dostawcom krajowym i unijnym. Wzmocnienie wspólnoty europejskiej nie leży w interesie Karola Nawrockiego — ocenia były prezes NBP.
Ryzyko o charakterze politycznym
Profesor Belka zwraca również uwagę na inne ryzyko związane z proponowanym sposobem finansowania zakupów obronnych.
— Teoretycznie nie naruszamy konstytucyjnego zakazu finansowania deficytu budżetowego przez NBP. Jednakże, kto powiedział, że zakupy te muszą być realizowane poprzez budżet państwa? Jesteśmy w tym biegli, można utworzyć specjalny fundusz lub agencję, która wyemituje obligacje z zerowym oprocentowaniem, a następnie zostaną one wykupione przez NBP. Nie jest to technicznie skomplikowane — argumentuje profesor Belka.
Główny problem leży gdzie indziej. — Sedno sprawy polega na tym, że tworzymy niebezpieczny precedens. Kolejny rząd może uznać, że rezerwy NBP można wówczas przeznaczyć na finansowanie programu „800 plus”, świadczeń zdrowotnych lub dowolnych innych projektów — podsumowuje były prezes NBP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. ### Wyniki Biznes Fakty: * **Inicjatywa „polski SAFE”:** Propozycja stworzenia alternatywy dla europejskiego programu SAFE, z wykorzystaniem rezerw NBP na finansowanie zakupu sprzętu wojskowego, została przedstawiona przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. * **Finansowanie:** Propozycja zakłada zabezpieczenie 185 mld zł, z możliwego źródła wskazywanego jako zyski NBP lub rezerwy złota banku centralnego. * **Krytyka prof. Marka Belki:** Były prezes NBP ocenia inicjatywę jako „rozpaczliwą”, ale dostrzega w niej potencjał do dyskusji o wejściu Polski do strefy euro. Krytykuje utrzymywanie nadmiernych rezerw przez NBP. * **Niezależność polityki pieniężnej:** Prof. Belka kwestionuje realną niezależność polityki pieniężnej prowadzonej przez NBP, wskazując na decyzje o obniżeniu stóp procentowych przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. * **Euro a rezerwy:** Argumentuje, że członkostwo w strefie euro pozwoliłoby Polsce na zredukowanie konieczności utrzymywania dużych rezerw walutowych i złota. * **Motywacje polityczne:** Profesor Belka sugeruje, że propozycja ma podłoże polityczne, związane z preferencjami zakupowymi (Trump vs. UE/Polska) i wzmocnieniem pozycji krajowych dostawców. * **Ryzyko precedensu:** Podkreśla, że stworzenie mechanizmu wykorzystania rezerw NBP na doraźne cele, takie jak obronność, może stworzyć niebezpieczny precedens dla przyszłych, potencjalnie mniej uzasadnionych wydatków (np. socjalnych). * **Wpływ na inflację:** Choć tekst bezpośrednio nie analizuje wpływu tej propozycji na inflację, kontekst rozmowy (wysoka inflacja w 2023, obniżki stóp) sugeruje, że takie działania mogą mieć potencjalne konsekwencje dla stabilności cenowej, zwłaszcza jeśli nie towarzyszą im odpowiednie mechanizmy kontrolne lub obniżka realnego popytu. Globalny kontekst inflacyjny również pozostaje istotnym tłem dla decyzji NBP.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
