Sankcje uderzają w Moskwę: Rosyjska stolica wprowadza limity na paliwo

[cite: 15, 16]

Największe sieci stacji paliw w Moskwie zaczęły wprowadzać limity sprzedaży benzyny i oleju napędowego.

Stacja paliw na Moskwie (zdjęcie podglądowe)
Stacja paliw na Moskwie (zdjęcie podglądowe) | Foto: Contributor / Getty Images

Według informacji podawanych przez niezależne rosyjskie media restrykcje mają związek z nasilającymi się atakami ukraińskich sił na rosyjską infrastrukturę naftową, które wpływają na możliwości produkcyjne krajowego sektora rafineryjnego.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Konferencja o odbudowie Ukrainy. Czego może spodziewać się Polska?

Czytaj też: Na Krymie zabrakło paliwa. Taką benzynę Rosjanie wlewają do swoich aut

Jak informuje dziennikarka Ksenia Sobczak, cytowana przez niezależne media, w piątek na stacjach sieci Tatnieft w Moskwie wprowadzono ograniczenia dotyczące sprzedaży paliw. Benzynę AI-92 i AI-95 można kupić maksymalnie do 20 litrów na klienta, natomiast olej napędowy — do 40 litrów. Podobne zasady mają obowiązywać również na stacjach tej sieci w Petersburgu.

Z kolei Rosnieft ustalił w stolicy limit wynoszący 90 litrów paliwa na jeden bak lub kanister.

Ograniczenia wprowadził także Łukoil, który ma sprzedawać nie więcej niż 100 litrów benzyny lub oleju napędowego na jeden paragon.

Problemy widoczne od kilku tygodni

Jak zauważa Meduza, sygnały o pogarszającej się sytuacji na rynku paliwowym pojawiały się już pod koniec maja. Wówczas sieć ORTK ograniczyła sprzedaż do 60 litrów benzyny i 100 litrów oleju napędowego na klienta. Z kolei stacje Gazpromu wprowadziły limity wynoszące od 100 do 150 litrów paliwa na osobę.

Czytaj też: Rosja blokuje eksport benzyny. Moskwa wskazuje na niestabilność rynku

W tamtym czasie Rosnieft i Tatnieft zapewniały, że nie stosują centralnie narzuconych ograniczeń. Firmy zastrzegały jednak, że poszczególne stacje mogą samodzielnie podejmować decyzje o wprowadzeniu limitów w zależności od lokalnej sytuacji.

Ataki uderzają w rosyjskie rafinerie

Skalę problemu pokazują dane przytaczane przez agencję Bloomberg. Według jej wyliczeń od stycznia do maja rosyjskie rafinerie były celem 38 ataków, z czego aż 16 odnotowano w samym maju. W rezultacie moce przerobowe rosyjskiego sektora rafineryjnego miały spaść o około 14 proc. od początku roku i znajdować się obecnie na poziomie blisko 20 proc. niższym niż przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Dodatkowo pod koniec maja agencja Reuters informuje, że niemal wszystkie duże rafinerie w centralnej części Rosji zostały zmuszone do czasowego zawieszenia działalności lub ograniczenia produkcji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Polski Przegląd Makroekonomiczny: Wpływ Wojny i Ataków na Sektor Paliwowy w Rosji** Ostatnie doniesienia wskazują na wprowadzanie przez główne sieci stacji paliw w Moskwie limitów sprzedaży benzyny i oleju napędowego. Z perspektywy makroekonomicznej, wydarzenia te są bezpośrednim skutkiem eskalacji napięć geopolitycznych i trwającej wojny na Ukrainie, która wywiera znaczący wpływ na globalne rynki surowców energetycznych, w tym na Rosję. Niezależne rosyjskie media informują, że restrykcje te są odpowiedzią na nasilające się ataki ukraińskich sił na rosyjską infrastrukturę naftową. Ataki te, mające na celu osłabienie potencjału gospodarczego agresora, bezpośrednio wpływają na zdolności produkcyjne rosyjskiego sektora rafineryjnego. Zmniejszona podaż paliw na rynku wewnętrznym może prowadzić do wzrostu cen, co z kolei stanowiłoby czynnik inflacyjny. W kontekście Polski, takie zaburzenia w regionie mogą mieć wtórne skutki poprzez wpływ na światowe ceny ropy naftowej i produktów ropopochodnych, co przekłada się na bieżącą inflację w kraju. Narodowy Bank Polski (NBP) stale monitoruje te czynniki zewnętrzne, które mogą wpływać na realizację celu inflacyjnego. Szczegółowe dane przytaczane przez agencję Bloomberg ukazują skalę problemu: od stycznia do maja rosyjskie rafinerie odnotowały 38 ataków, z czego 16 miało miejsce w samym maju. Bloomberg szacuje, że moce przerobowe rosyjskiego sektora rafineryjnego spadły o około 14% od początku roku, osiągając poziom blisko 20% niższy niż przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Dodatkowo, agencja Reuters podaje, że niemal wszystkie duże rafinerie w centralnej Rosji zostały zmuszone do czasowego zawieszenia działalności lub ograniczenia produkcji. Ta redukcja mocy produkcyjnych w Rosji, jako kluczowym globalnym producencie i eksporterze energii, może prowadzić do globalnych wstrząsów podażowych, wpływając na ceny paliw na rynkach światowych. Dla Polski, jako kraju silnie uzależnionego od importu surowców energetycznych, stabilność dostaw i przewidywalność cen są kluczowe dla utrzymania dynamiki wzrostu gospodarczego i stabilności cenowej. Obserwujemy uważnie rozwój sytuacji, analizując jej potencjalny wpływ na kurs złotego i politykę monetarną NBP. Wyniki Biznes Fakty: * Wprowadzenie limitów sprzedaży paliw na kluczowych rosyjskich stacjach (Tatnieft, Rosnieft, Łukoil) wynika z ataków na infrastrukturę naftową. * Szacowany spadek mocy przerobowych rosyjskiego sektora rafineryjnego o ok. 14% od początku roku, z czego 16 ataków miało miejsce w maju. * Globalne skutki ograniczenia produkcji rosyjskich rafinerii mogą wpłynąć na światowe ceny ropy i produktów ropopochodnych, co ma znaczenie dla inflacji w Polsce. * NBP monitoruje te zewnętrzne czynniki ryzyka wpływające na krajową gospodarkę i cel inflacyjny.

Według danych portalu: businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *