[ROLE: Makroekonomista] [ZADANIE: Wysokiej jakości przepisywanie treści na język polski] Krok 1: Zidentyfikuj język tekstu źródłowego. Krok 2: Przepisz i przetłumacz na język POLSKI. Styl: Ekspercka perspektywa makroekonomiczna. Skup się na inflacji, NBP i wpływie globalnej gospodarki na Polskę. Zasady: Zachowaj wszystkie tagi HTML [cite: 15, 16]. Używaj profesjonalnej terminologii ekonomicznej. Dodaj sekcję: „Wyniki Biznes Fakty:” na końcu. Ograniczenia: Brak sztampowych fraz AI [cite: 20]. 100% polski [cite: 29].
Społem pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek. Sklepy spółdzielcze nadal stanowią istotny element polskiego rynku handlowego, choć ich liczba systematycznie maleje. Niektórzy przedstawiciele spółdzielni otwarcie przyznają, że konkurowanie z wielkimi sieciami handlowymi stało się niezwykle trudne.

- Od połowy ubiegłego roku Społem sukcesywnie likwiduje swoje placówki w Łodzi.
- Niedawno zamknięto dwa znaczące sklepy w Szczecinie.
- Zlikwidowano również sklepy Społem na warszawskiej Woli.
- Marka z bogatą historią napotyka trudności, choć istnieją regiony, gdzie jej obecność jest nadal silna.
- Więcej szczegółowych informacji z zakresu biznesu znajduje się na stronie Businessinsider.com.pl.
Precyzyjna liczba sklepów działających obecnie pod szyldem Społem nie jest publicznie dostępna. Szacuje się jednak, że w całej Polsce funkcjonuje ich ponad 2 tysiące. Dominuje asortyment spożywczy, jednak oferta obejmuje także artykuły gospodarstwa domowego, a nawet kawiarnie i bary mleczne.
Według danych Business Insider Polska, od 2019 roku zamknięto około 50 sklepów Społem, przy czym należy zaznaczyć, że pojawiają się również nowe otwarcia.
Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo:
Pablo Ciano, CEO DHL eCommerce: wygoda wygrywa z szybkością w e-commerce
Problemy sklepów Społem. Coraz więcej zamknięć
Szyldy Społem stopniowo znikają z polskich miast. Szacuje się, że w okresie PRL działało ich nawet 11 tysięcy. Marka przetrwała transformację ustrojową, jednak jej obecna kondycja rynkowa ulega pogorszeniu. Komunikaty o kolejnych zamykanych placówkach pojawiają się regularnie. Jesienią 2023 roku szerokim echem odbiła się likwidacja Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Społem” w Łodzi. Wszystkie jej dziesięć sklepów miało zostać zamknięte.
Ostatnio informowano o zamknięciu wieloletniego sklepu odzieżowego Junior & Senior w Szczecinie, działającego przez pięć dekad. Kolejne placówki Społem w Szczecinie, „Stoczniowiec” i „Marianna”, również zakończyły działalność. Planowane jest zamknięcie sklepu „Hermes”. Część z tych lokalizacji ma zostać przeznaczona pod nowe inwestycje deweloperskie, z perspektywą otwarcia nowych sklepów Społem na parterach budynków – choć nie wszyscy wierzą w realizację tych planów.
Lista zamknięć jest dłuższa. Do historii przeszły również dwa sklepy Społem na warszawskiej Woli, a także placówka w Pruszkowie.
Dino i Biedronka zastępują Społem
Ekspansja nowych sieci handlowych stanowi wyzwanie dla spółdzielni Społem. W niektórych przypadkach nowe marki dosłownie zastępują dotychczasowe sklepy Społem. Przykładem jest Biedronka, która w 2024 roku zajęła miejsce sklepu Społem w centrum handlowym Rywal w Bydgoszczy. Z kolei we Wrocławiu, w historycznym Domu Handlowym Feniks, po zamknięciu sklepu Społem, powstał market Dino.
Przyczyny problemów Społem najczęściej tłumaczy się brakiem scentralizowanego zarządzania siecią. System oparty na luźno powiązanych spółdzielniach jest konsekwencją ustawy z 1990 roku, która zdecentralizowała dawne struktury. W jej wyniku powstało ponad 300 mniejszych jednostek. W początkowym okresie wydawało się to rozwiązaniem sprzyjającym adaptacji do nowych warunków rynkowych. Spółdzielnie posiadały znaczną autonomię, co pozwalało im na samodzielne konkurowanie na rynku, a nawet rywalizację między sobą.
Przez pewien czas model ten funkcjonował efektywnie. Sytuacja uległa zmianie wraz z wejściem na rynek dużych, często zagranicznych sieci, początkowo otwierających supermarkety, a następnie dyskonty. W kontekście problemów poszczególnych spółdzielni coraz częściej pojawia się argument, że obecne rozdrobnienie strukturalne utrudnia skuteczną rywalizację z największymi graczami na rynku handlowym.

„Jedna Spółdzielnia Spożywców w Łodzi została podzielona na 14 mniejszych. To był fundamentalny błąd, ponieważ przy tak intensywnej konkurencji, jaka pojawiła się w późniejszych latach, nie byliśmy w stanie skutecznie rywalizować z dużymi sklepami. Gdybyśmy pozostali jedną organizacją, uzyskalibyśmy lepsze ceny od dostawców” – komentowała Wiesława Kołek, prezeska Spółdzielczego Domu Handlowego Central w Łodzi, na łamach „Gazety Wyborczej”.
Tymczasem w Polsce dynamicznie rosną duże sieci handlowe. Żabka dysponuje już ponad 12 tysiącami placówek, Lidl zbliża się do tysiąca, Biedronka posiada 3,8 tysiąca, a Dino – ponad 3 tysiące sklepów. Aldi otworzył ponad 400 placówek w Polsce. Nie ukrywa swoich ambicji Netto, które planuje osiągnąć w kraju nawet 1000 punktów sprzedaży. Każda z tych wielkich sieci funkcjonuje w odmienny sposób – Żabka opiera się na franczyzie, podczas gdy Lidl działa inaczej. Wszystkie te podmioty charakteryzują się jednak doskonale funkcjonującymi mechanizmami biznesowymi i marketingowymi, co sprawia, że konkurencja ze strony spółdzielni Społem staje się coraz trudniejsza.
„Każdy widzi reklamy Biedronki czy Lidla. Ale reklama to nie wszystko. Te sieci mogą sobie pozwolić na niższe ceny, ponieważ mają zupełnie inną pozycję negocjacyjną z dostawcami – są w stanie wynegocjować znacznie korzystniejsze warunki” – mówi anonimowo jeden ze spółdzielców Społem. **W rezultacie sklepy Społem nie są w stanie zaoferować tak konkurencyjnych cen, jak Biedronka, Lidl i podobne sieci.**
Pojawiały się inicjatywy mające na celu poprawę konkurencyjności, takie jak plan wspólnych zakupów dla zjednoczonych spółdzielni czy stworzenie wspólnego sklepu internetowego Społem. Rozważano również zacieśnienie współpracy z innymi europejskimi sieciami spółdzielczymi. Jak dotąd, rezultaty tych przedsięwzięć są ograniczone. Pojawiały się również spekulacje o potencjalnym przejęciu niektórych sklepów Społem przez państwo, na przykład za pośrednictwem Krajowej Grupy Spożywczej, jednak te doniesienia nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Zobacz: Społem chce lepiej walczyć o klienta. Będzie nowa marka
**Spółdzielcy przewidują dalsze zamknięcia i utrzymujące się problemy sieci Społem.** Należy jednak zaznaczyć, że niektóre spółdzielnie radzą sobie dobrze, inwestując w nowoczesne programy lojalnościowe, kasy samoobsługowe czy aplikacje mobilne. Niektóre spółdzielnie eksperymentowały nawet z formatem sklepów samoobsługowych. W Białymstoku, pod marką Społem, funkcjonuje bar z polskimi daniami w systemie drive-thru, umożliwiający zakupy bez wysiadania z samochodu.
Być może marka, która niegdyś dominowała w polskim handlu, nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
Autor: Mateusz Madejski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Analiza sytuacji sieci Społem w kontekście makroekonomicznym wskazuje na szereg wyzwań wynikających z ewolucji polskiego rynku handlowego. Rosnąca presja inflacyjna w ostatnich latach, choć odczuwalna dla wszystkich uczestników rynku, w szczególnym stopniu obciąża podmioty o mniejszej skali działania i ograniczonej sile negocjacyjnej wobec dostawców. Polityka pieniężna Narodowego Banku Polskiego (NBP), ukierunkowana na stabilizację cen, wpływa na koszty kredytu i ogólne warunki makroekonomiczne, co może dodatkowo komplikować sytuację finansową przedsiębiorstw, w tym spółdzielni Społem.
Konkurencja ze strony globalnych i krajowych gigantów handlowych, takich jak Biedronka, Lidl czy Dino, stanowi główny czynnik zewnętrzny przyczyniający się do spadku liczby placówek Społem. Te sieci, dzięki efektowi skali, zaawansowanym łańcuchom dostaw i często odgórnie zarządzanym strategiom marketingowym, są w stanie oferować ceny niedostępne dla bardziej rozdrobnionych podmiotów. Wpływ globalnych trendów konsumenckich, takich jak rosnące zapotrzebowanie na wygodę i niskie ceny, potęguje tę presję.
Rozdrobniona struktura organizacyjna Społem, wynikająca z historycznych uwarunkowań prawnych i transformacji ustrojowej, utrudnia koordynację działań i pozyskiwanie synergii, które byłyby niezbędne do skutecznego konkurowania w obecnym środowisku rynkowym. Brak możliwości negocjowania znacząco lepszych warunków zakupu od dostawców, w połączeniu z ograniczonymi budżetami marketingowymi, stawia poszczególne spółdzielnie w niekorzystnej pozycji wobec zintegrowanych i dynamicznie rozwijających się konkurentów.
Choć niektóre spółdzielnie Społem wykazują zdolność do innowacji i adaptacji poprzez wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych czy nietypowych formatów handlowych, ogólny trend wskazuje na konieczność głębszych zmian strukturalnych lub strategicznych, aby zapewnić długoterminowe przetrwanie i konkurencyjność marki w obliczu silnych czynników makroekonomicznych i rynkowych.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
