[Role: Macroeconomic Expert] [Task: High-Quality Content Rewriting into Polish] Oto przepisany artykuł z perspektywy eksperta makroekonomicznego, skupiający się na inflacji, Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) i wpływie globalnej gospodarki na Polskę, z zachowaniem oryginalnych znaczników HTML i profesjonalną terminologią ekonomiczną.
Konflikt zbrojny w rejonie Bliskiego Wschodu wywołał istotne turbulencje na rynkach finansowych. Analiza notowań kontraktów FRA sugeruje potencjalne zmiany w kosztach kredytowania.
Zauważalne skoki cen ropy naftowej, wahania kursów walutowych oraz podwyższona zmienność na rynkach akcji są bezpośrednim skutkiem eskalacji napięć wojennych w Iranie, co coraz wyraźniej odciska piętno na kondycji globalnej gospodarki. W konsekwencji, w Polsce odżywa dyskusja dotycząca możliwości podwyżek stóp procentowych, co jest o tyle istotne, że następuje to zaledwie kilka dni po decyzji o ich obniżeniu.
W związku z pojawiającymi się na rynku sygnałami sugerującymi potencjalne zacieśnienie polityki pieniężnej, zapytaliśmy ekspertów, czy nowi potencjalni
Widmo podwyżek stóp procentowych przywołuje wspomnienia z okresu sprzed 2-3 lat, kiedy to cykl podwyżek doprowadził do osiągnięcia przez raty kredytowe historycznie wysokich poziomów.
Stopy procentowe. Podwyżki na horyzoncie?
Dynamika zmian w globalnej gospodarce potrafi być niezwykle gwałtowna, prowadząc do odwrócenia trendów o 180 stopni w ciągu zaledwie kilku dni.
Dotychczasowy przebieg bieżącego miesiąca dostarczył nam wielokrotnych przykładów takiej zmienności. Jednym z nich jest sytuacja dotycząca krajowych stóp procentowych.
Na platformie X pojawiła się opinia wiceprezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, Mikołaja Raczyńskiego:
Raczyński ocenił tę reakcję jako zrozumiałą, podkreślając jednak ewolucję sposobu postrzegania szoków podażowych i specyfiki wyzwań gospodarczych przez banki centralne w ostatnich latach. Jego zdaniem, „jednorazowe impulsy cenowe nie muszą automatycznie przekładać się na trwałą zmianę ścieżki stóp. Rynek będzie te założenia jeszcze weryfikował”.
Rynek wycenia podwyżkę stóp procentowych, co nie musi oznaczać jej realizacji
Sygnałem wskazującym na to, że inwestorzy dostrzegają zwiększone ryzyko nie tylko zahamowania dalszych obniżek stóp procentowych, ale wręcz ich podwyżek, są między innymi notowania kontraktów terminowych FRA (Forward Rate Agreement). W przypadku złotowego kontraktu 9×12, odzwierciedlającego trzymiesięczną stawkę za 12 miesięcy, obserwujemy wzrosty w okolice 4,20% w poniedziałek. Stanowi to znaczącą zmianę w porównaniu do notowań oscylujących wokół 3,40% tuż przed atakiem na Iran.
Choć wskaźnik ten później spadł do poziomu 3,8-3,9%, w czwartek ponownie zbliżył się do bariery 4%. O ile jeszcze ponad tydzień temu rynek wyceniał kontynuację cyklu obniżek stóp procentowych w Polsce, o tyle obecnie – bazując na danych z kontraktów FRA – przewiduje ich wzrost, a w najlepszym scenariuszu utrzymanie na obecnym poziomie.
x.com
Obecnie ekonomiści starają się uspokajać rynek, wskazując, że obecna sytuacja nie ma porównania z okresem pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Zobacz też: Od łagodnego po ekstremalny. Oto scenariusze dla Polski po paliwowym szoku
W opinii ekonomistów Banku Pekao, przedstawionej na portalu X, nie należy spodziewać się podwyżek stóp procentowych. „To klasyczny negatywny szok podażowy. Tak standardowy, że wojna na Bliskim Wschodzie jest przykładem takiego szoku w każdym podręczniku i trudno sobie wyobrazić lepszy. Nie podnosi się stóp w reakcji na negatywne szoki podażowe, bank centralny generalnie może siedzieć, obserwować i reagować tylko wtedy, gdy widzi ryzyko jego utrwalenia.”
x.com
Ekonomiści Pekao zwracają uwagę na kontekst podwyżek stóp w 2022 roku, wskazując na bardziej złożoną sytuację, charakteryzującą się splotem szoków popytowych i podażowych przy startowaniu z ekstremalnie niskiego poziomu. Obecnie stopy procentowe znajdują się na poziomie uznawanym za neutralny, co eliminuje potrzebę normalizacji czy odwracania wcześniejszych procesów.
Jak będzie wyglądać rynek mieszkań w Polsce? Dawid Wrona (Archicom) | Kanapa Forbes
Stałe czy zmienne oprocentowanie? Co wybrać?
Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie mają również przełożenie na polskie gospodarstwa domowe. Osoby planujące zaciągnięcie kredytu stają przed dylematem wyboru między oprocentowaniem stałym a zmiennym.
W okresie pandemii oraz w latach poprzedzających, dominowały kredyty ze zmiennym oprocentowaniem. Brak obaw o znaczące podwyżki stóp procentowych i drastyczny wzrost rat nie skłaniał do poszukiwania alternatywnych rozwiązań.
Sytuacja uległa jednak odwróceniu, a Polacy zaczęli preferować bezpieczeństwo, decydując się na kredyty ze stałym oprocentowaniem. W ostatnich miesiącach zmienna stopa ponownie zyskuje na popularności, choć wciąż stanowi mniejszość w portfelu nowych kredytów.
Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz w Rankomat.pl, tłumaczy w Business Insider Polska: „W ostatnich latach większość kredytobiorców wybierała oprocentowanie stałe. Było ono znacząco niższe niż zmienne oraz dawało poczucie bezpieczeństwa. W tym roku coraz popularniejsze staje się jednak oprocentowanie zmienne. Po pierwsze dlatego, że prognozy mówiły o dalszych obniżkach stóp procentowych. Po drugie banki zaczęły oferować niższe stawki oprocentowania zmiennego niż stałego. Dla przykładu z kalkulatora PKO BP wynika, że przy kredycie na 500 tys. zł na 30 lat oprocentowanie zmienne wyniesie 5,79%, a stałe 5,99%.”
Jednakże, jak dodaje, w praktyce
Co zatem należy zrobić? Sadowski wyjaśnia: „Wybór między oprocentowaniem stałym a zmiennym
Z kolei okresowo stałe oprocentowanie – jak dodaje –
— W praktyce decyzja sprowadza się do wyboru między potencjalnie niższą ratą a większym poczuciem bezpieczeństwa — puentuje Jarosław Sadowski.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wywołała niepewność na globalnych rynkach finansowych, wpływając na ceny surowców i kursy walut.
- W Polsce obserwuje się wzrost oczekiwań rynkowych co do potencjalnych podwyżek stóp procentowych, czego odzwierciedleniem są notowania kontraktów FRA.
- Ekonomiści wskazują, że obecna sytuacja to klasyczny negatywny szok podażowy, na który banki centralne zazwyczaj nie reagują podwyżkami stóp, o ile nie widzą ryzyka utrwalenia inflacji.
- Decyzja o wyborze między oprocentowaniem stałym a zmiennym kredytu hipotecznego staje się coraz trudniejsza w obliczu globalnej niepewności i zależy od indywidualnej tolerancji ryzyka kredytobiorcy.
- Oprocentowanie stałe oferuje większe poczucie bezpieczeństwa i przewidywalność raty w perspektywie 5 lat, podczas gdy oprocentowanie zmienne może być korzystniejsze przy stabilnych lub spadających stopach procentowych, ale wiąże się z większym ryzykiem w przypadku szoków inflacyjnych lub geopolitycznych.
Na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
