Wizyta Donalda Trumpa w Pekinie stanowiła dla Xi Jinpinga okazję, której nie można było zmarnować – ocenia Simone McCarthy z CNN. Zwraca ona uwagę, że amerykański prezydent pojawił się „w otoczeniu wianuszka prezesów” największych amerykańskich korporacji.

Spotkanie z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem pozwoliło przewodniczącemu Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingowi osiągnąć cel, do którego od dawna dążył – zaprezentowanie Chin jako podmiotu o równorzędnym statusie w relacjach z USA – oceniła komentatorka CNN, Simone McCarthy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Co, jeśli Trump straci Kongres? "Sytuacja byłaby dla niego tragiczna"
Mocne słowa o wizycie Trumpa w Chinach. „W otoczeniu wianuszka prezesów”
McCarthy zwróciła uwagę, że choć Pekin przez lata utrzymywał narrację o braku aspiracji do roli globalnego mocarstwa, ambicje Xi są ewidentne – pragnie on, aby Chiny były postrzegane jako kluczowy aktor na arenie międzynarodowej i traktowane na równych prawach z Ameryką.
„Jakiż jest na to lepszy sposób niż przybycie do Pekinu amerykańskiego prezydenta w otoczeniu wianuszka prezesów największych firm Ameryki, których obecne i przyszłe sukcesy również zależą od Chin?” – podkreśliła analityczka.
Według niej taką interpretację wydarzeń potwierdził wkrótce sam Trump, który w rozmowie z Xi wyraził swoje „wyrazy szacunku dla pana i Chin”, określając chińskiego przywódcę jako „wielkiego lidera”.
„Zdaniem Xi taka optyka prezentuje się korzystnie w oczach krajowej opinii publicznej. Jednocześnie wzmacnia wizerunek, o który chińscy przywódcy coraz intensywniej zabiegają na arenie międzynarodowej: Chin jako znaczącego gracza globalnego i lidera alternatywy dla osłabionych Stanów Zjednoczonych” – zaznaczyła McCarthy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
- Wizyta Donalda Trumpa w Chinach była postrzegana jako strategiczna okazja dla Xi Jinpinga do wzmocnienia pozycji Chin na arenie międzynarodowej.
- Obecność amerykańskiego prezydenta w towarzystwie szefów kluczowych amerykańskich korporacji została zinterpretowana jako sygnał uznania roli Chin w globalnej gospodarce.
- Wypowiedzi Trumpa, podkreślające szacunek dla Xi i Chin, wzmocniły narrację Pekinu o równorzędnej pozycji Chin wobec USA.
- Spotkanie pomogło w budowaniu wizerunku Chin jako globalnego mocarstwa i potencjalnego lidera alternatywnego porządku światowego.
- Analiza CNN sugeruje, że polityka zagraniczna Chin dąży do osiągnięcia statusu równego Stanom Zjednoczonym, wykorzystując globalne zależności ekonomiczne.
Na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
