Jasne, oto przetłumaczony i przetworzony tekst z perspektywy eksperta makroekonomicznego, z uwzględnieniem kontekstu inflacji, polityki Narodowego Banku Polskiego (NBP) i wpływu globalnej gospodarki na Polskę. —
Donald Trump wygłosił swoje orędzie o stanie państwa w nocy z wtorku na środę czasu polskiego w Kongresie Stanów Zjednoczonych. Wśród kluczowych tematów znalazły się jego komentarze dotyczące polityki taryfowej, prognoz obniżenia cen dóbr konsumpcyjnych oraz narastających kosztów energii, które – zdaniem byłego prezydenta – są napędzane przez rozwój sztucznej inteligencji (AI). Było to najdłuższe tego typu przemówienie w najnowszej historii Stanów Zjednoczonych.

W dwugodzinnym przemówieniu przed połączonymi izbami Kongresu, Trump skoncentrował się na kluczowych aspektach swojej agendy gospodarczej, w tym na budżecie obronnym, kształtowaniu cen dla konsumentów oraz polityce taryfowej, podkreślając rzekome sukcesy swojej polityki ekonomicznej. Z perspektywy makroekonomicznej, jego retoryka często odzwierciedlała dążenie do promowania krajowej produkcji i ochrony rynku wewnętrznego, co ma bezpośrednie przełożenie na globalne łańcuchy dostaw i inflację.
Przemówienie nie wniosło znacząco nowych propozycji politycznych, lecz zdominowały je powtarzane hasła wyborcze Trumpa, takie jak redukcja przestępczości, eliminacja programów promujących różnorodność, równość i inkluzywność (DEI) oraz wzmocnienie kontroli granicznych. Ważnym elementem była również prezentacja polityki gospodarczej skupionej na obniżaniu obciążeń podatkowych i stymulowaniu krajowego popytu.
Oto najważniejsze wnioski z orędzia o stanie państwa z 2026 r. z uwzględnieniem kontekstu makroekonomicznego:
1. Obniżenie cen konsumpcyjnych a polityka monetarna
Trump poświęcił znaczną część swojego wystąpienia swojej agendzie gospodarczej, akcentując działania mające na celu obniżenie poziomu cen dla konsumentów. Zjawisko inflacji, w tym jej perspektywa dla gospodarki Stanów Zjednoczonych i globalnie, jest kluczowym elementem analizy makroekonomicznej. Próby zwalczania inflacji leżą w gestii banków centralnych, takich jak Rezerwa Federalna (Fed) w USA, która dąży do utrzymania inflacji na poziomie 2%. Polityka fiskalna rządu, w tym działania dotyczące ceł i regulacji, może jednak wpływać na presję inflacyjną.
— Od handlu po opiekę zdrowotną, od energii po imigrację — wszystko zostało skradzione i zmanipulowane, aby wysysać bogactwo z produktywnych, ciężko pracujących ludzi, którzy napędzają nasz kraj — powiedział Trump, dodając: — Teraz jesteśmy najgorętszym krajem na świecie.
Były prezydent obwinił demokratycznych ustawodawców za wysoką inflację, która nadal przekracza cel inflacyjny Fed. Twierdził, że jego polityka przyczyniła się do obniżenia kosztów mieszkań, opieki zdrowotnej i energii, jednak należy zauważyć, że rzeczywiste efekty ekonomiczne są często złożone i mogą być wynikiem wielu czynników, w tym polityki monetarnej prowadzonej przez Fed. W kontekście polskiej gospodarki, działania Fed mają znaczący wpływ na globalne przepływy kapitałowe i stabilność walutową, co pośrednio oddziałuje na politykę Narodowego Banku Polskiego (NBP) i jego decyzje dotyczące stóp procentowych.
Trump odwoływał się do ulg podatkowych, takich jak te zawarte w ustawie „One Big Beautiful Bill Act”, do planów zwiększenia przejrzystości kosztów opieki zdrowotnej oraz działań mających ułatwić dostęp do kredytów hipotecznych. Bronił również polityki celnej administracji, pomimo, jak to określił, „rozczarowującego” wyroku Sądu Najwyższego dotyczącego jej stosowania. Z perspektywy Polski, protekcjonizm handlowy USA pod postacią ceł może prowadzić do zakłóceń w handlu międzynarodowym i wpływać na konkurencyjność polskich eksporterów na rynku amerykańskim.
Jedno jest pewne: Trump chce, aby Ameryka postrzegała gospodarkę jako „rozpędzoną”. W kontekście makroekonomicznym, takie postrzeganie często wiąże się z silnym wzrostem PKB, ale może również sygnalizować ryzyko przegrzania gospodarki i nasilenia presji inflacyjnej, co zmuszałoby bank centralny do zaostrzenia polityki monetarnej.
Co, jeśli Trump straci Kongres? "Sytuacja byłaby dla niego tragiczna"
2. Koszty energii a rozwój technologiczny
Trump wskazał, że rosnące zapotrzebowanie energetyczne centrów danych związanych z rozwojem sztucznej inteligencji (AI) może nieproporcjonalnie obciążać rachunki za energię dla przeciętnych Amerykanów. Zaproponował wprowadzenie „zobowiązania ochrony odbiorców energii”, które wymagałoby od firm technologicznych samodzielnego zabezpieczania swoich potrzeb energetycznych poprzez budowę własnych elektrowni.
— Mówimy największym firmom technologicznym, że mają obowiązek zapewnić sobie własne źródła energii — powiedział Trump.
— Mogą budować własne elektrownie jako część swoich zakładów, tak aby ceny nikomu nie wzrosły, a w wielu przypadkach ceny energii elektrycznej w społecznościach spadły — dodał.
Zwrócił uwagę na przestarzałą infrastrukturę energetyczną USA, która może być niewystarczająca do sprostania takiemu zapotrzebowaniu. Z perspektywy makroekonomicznej, transformacja energetyczna i inwestycje w nowoczesną infrastrukturę są kluczowe dla zapewnienia stabilności dostaw energii i ograniczenia wpływu wahań cen surowców na gospodarkę. W kontekście globalnym, rozwój AI i rosnące zapotrzebowanie na energię stwarzają wyzwania dla bezpieczeństwa energetycznego i mogą wpływać na ceny surowców energetycznych na rynkach światowych, co z kolei ma znaczenie dla inflacji w krajach takich jak Polska.
3. Polityka podatkowa a wsparcie gospodarstw domowych
Donald Trump wspomniał o kilku narzędziach polityki podatkowej, które mają na celu odciążenie amerykańskich gospodarstw domowych. Wśród nich znalazły się propozycje zniesienia podatku od napiwków i wynagrodzenia za nadgodziny, wprowadzenie zachęt podatkowych dla konsumentów nabywających pojazdy wyprodukowane w USA oraz utworzenie bezpodatkowych rachunków inwestycyjnych nazwanych jego imieniem.
W tych propozycjach Trump przedstawił kwestię dostępności cenowej jako problem dochodów, który można rozwiązać za pomocą ulg podatkowych, zamiast stosowania mechanizmów takich jak kontrola cen. Z perspektywy makroekonomicznej, polityka fiskalna rządu, w tym zmiany w systemie podatkowym, ma bezpośredni wpływ na poziom dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych, co z kolei oddziałuje na konsumpcję i ogólny popyt w gospodarce. Zbyt agresywne obniżki podatków mogą jednak prowadzić do zwiększenia deficytu budżetowego i potencjalnie do wzrostu inflacji, jeśli nie będą zrównoważone odpowiednią polityką monetarną prowadzoną przez bank centralny.
4. Polityka celna jako narzędzie gospodarcze i strategiczne
Prezydent USA wychwalał swoją strategię celną jako uniwersalne rozwiązanie, sugerując nawet, że mogłaby ona zastąpić amerykański system podatku dochodowego. Polityka taryfowa jest kluczowym elementem w kształtowaniu bilansu handlowego państwa i ma istotny wpływ na globalne przepływy handlowe. Z perspektywy Polski, narzucanie ceł przez USA na importowane towary może znacząco wpłynąć na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na tym rynku oraz na cały bilans handlowy Polski z USA. Działania te mogą zakłócać międzynarodowe łańcuchy dostaw i prowadzić do wzrostu kosztów produkcji dla firm, które korzystają z importowanych komponentów.
Trump argumentował, że cła stanowią potężne źródło dochodów, generując „setki miliardów dolarów”, a także mogą przyciągać miejsca pracy i inwestycje do USA. Określił je również jako narzędzie dyplomatyczne, które wykorzystywał do zakończenia konfliktów. Zastosowanie ceł jako narzędzia w polityce zagranicznej może jednak wywoływać retorsje ze strony innych krajów, prowadząc do wojen handlowych i negatywnie wpływając na globalną stabilność gospodarczą. W kontekście globalnym, protekcjonizm handlowy i napięcia handlowe mogą zwiększać niepewność gospodarczą, co wpływa na decyzje inwestycyjne przedsiębiorstw na całym świecie, w tym w Polsce.
Prezydent Stanów Zjednoczonych określił również niedawne orzeczenie Sądu Najwyższego, które ograniczyło jego szeroko zakrojoną politykę celną, jako „niefortunne”. Warto zaznaczyć, że takie decyzje sądów mają na celu zapewnienie zgodności działań władzy wykonawczej z prawem i konstytucją, co jest kluczowe dla stabilności systemu prawnego i gospodarczego.
5. Ograniczenia w obrocie akcjami przez członków Kongresu
Trump poparł ustawę „Stop Insider Trading Act”, argumentując, że członkowie Kongresu nie powinni mieć możliwości „nieuczciwego czerpania zysków z wykorzystywania poufnych informacji”. Jest to projekt ustawy o charakterze regulacyjnym, mający na celu zwiększenie przejrzystości i uczciwości na rynkach finansowych. Z perspektywy makroekonomicznej, ograniczenie handlu wewnętrznego (insider trading) jest kluczowe dla zapewnienia efektywności rynków kapitałowych i utrzymania zaufania inwestorów. Rynki finansowe odgrywają fundamentalną rolę w alokacji kapitału w gospodarce, a ich stabilność jest niezbędna dla wzrostu gospodarczego.
Ten moment wywołał ponadpartyjne oklaski, co prezydent skomentował, wyrażając „wrażenie”, że demokraci poparli tę propozycję. Debaty na temat wykorzystywania poufnych informacji przez członków Kongresu i naruszeń ustawy STOCK Act – federalnego prawa mającego zapobiegać konfliktom interesów i handlowi wewnętrznemu – są ważne dla utrzymania zaufania publicznego do instytucji państwowych i dla prawidłowego funkcjonowania systemu gospodarczego.
6. Budżet wojskowy i jego implikacje fiskalne
Donald Trump ogłosił zatwierdzenie budżetu wojskowego na nadchodzący rok w wysokości 1 biliona dolarów. Z perspektywy makroekonomicznej, wydatki na obronność stanowią znaczący składnik produktu krajowego brutto (PKB) i mają wpływ na dług publiczny oraz deficyt budżetowy. Zwiększone wydatki wojskowe mogą stymulować wzrost gospodarczy poprzez popyt na dobra i usługi związane z sektorem obronnym, ale jednocześnie mogą prowadzić do wyższych obciążeń fiskalnych w przyszłości, jeśli nie zostaną zrównoważone odpowiednimi dochodami lub cięciami w innych obszarach.
– Mamy najsilniejszą armię na świecie. Odbudowałem wojsko w mojej pierwszej kadencji. Będziemy to kontynuować. Właśnie zatwierdziliśmy budżet w wysokości biliona dolarów; nie mamy wyboru — powiedział w przemówieniu.
Jest to kwota niższa niż ta, o której Trump wspominał w styczniu. W poście na platformie Truth Social w styczniu, były prezydent deklarował zamiar podniesienia budżetu wojskowego w 2027 r. z 1 biliona do 1,5 biliona dolarów, argumentując to potrzebą ochrony USA w „bardzo niespokojnych i niebezpiecznych czasach”. Zaproponował również, że wyższy budżet w 2027 r. miałby zostać sfinansowany z dochodów z ceł. Z perspektywy makroekonomicznej, taka propozycja wskazuje na możliwość wykorzystania polityki handlowej do finansowania wydatków budżetowych, co może mieć dalekosiężne skutki dla globalnych relacji handlowych i stabilności finansowej.
Powyższy tekst jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Business Insidera
Wyniki Biznes Fakty:
Przemówienie Donalda Trumpa, analizowane z perspektywy makroekonomicznej, koncentrowało się na kilku kluczowych obszarach, które mają potencjalny wpływ na polską gospodarkę i politykę Narodowego Banku Polskiego (NBP).
- Inflacja i polityka cenowa: Deklaracje o obniżeniu cen konsumpcyjnych i obwinianie demokratów za inflację wskazują na potencjalne zmiany w polityce gospodarczej USA. Wpływ tych zmian na globalne łańcuchy dostaw i ceny surowców może pośrednio oddziaływać na inflację w Polsce, zmuszając NBP do dostosowywania swojej polityki monetarnej.
- Polityka handlowa i cła: Nacisk na politykę celną jako narzędzie gospodarcze i dyplomatyczne może prowadzić do zwiększonej niepewności na rynkach międzynarodowych. Dla polskich eksporterów może to oznaczać konieczność dostosowania strategii handlowych i poszukiwania alternatywnych rynków zbytu, aby zminimalizować ryzyko wynikające z potencjalnych taryf.
- Transformacja energetyczna i rozwój technologiczny: Propozycje dotyczące obciążenia firm technologicznych kosztami energii związanymi z rozwojem AI, w połączeniu z uwagami o przestarzałej infrastrukturze, podkreślają globalne wyzwania związane z bezpieczeństwem energetycznym. Polska, w kontekście swojej polityki energetycznej i dążenia do transformacji, musi brać pod uwagę globalne trendy i potencjalne wpływy na ceny energii na rynkach światowych.
- Budżet wojskowy i jego finansowanie: Znaczące wydatki na obronność, finansowane potencjalnie z dochodów celnych, wskazują na priorytety polityki obronnej USA. Może to mieć wpływ na globalną dynamikę geopolityczną i ekonomiczną, co z kolei może pośrednio oddziaływać na stabilność gospodarczą w Europie, w tym w Polsce, oraz na strategie inwestycyjne.
Należy podkreślić, że wszelkie zmiany w polityce gospodarczej Stanów Zjednoczonych mogą mieć znaczący, choć często pośredni, wpływ na polską gospodarkę poprzez globalne rynki finansowe, handlowe i surowcowe. NBP uważnie monitoruje te procesy, dostosowując swoje działania do zmieniającego się otoczenia makroekonomicznego.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
