Donald Trump ogłosił w czwartek, że jego administracja wstrzyma ataki na irańskie obiekty energetyczne przez kolejne dni.

„Zgodnie z prośbą rządu Iranu, proszę, niech to oświadczenie posłuży jako potwierdzenie, że wstrzymuję zniszczenie elektrowni o 10 dni, do poniedziałku, 6 kwietnia 2026 r., do godziny 20.00 czasu wschodniego. Rozmowy trwają i, pomimo błędnych twierdzeń ze strony fałszywych mediów i innych podmiotów, idą bardzo dobrze” — napisał prezydent USA na portalu Truth Social.
Czy 200 zł miesięcznie wystarczy, by zbudować kapitał? | Onet Rano Finansowo
Zobacz też: Donald Trump ujawnia tajemniczy prezent od Iranu. „Osiem statków”
Obecnie obowiązująca przerwa miała wygasnąć w piątek, 27 marca. Najnowszy wpis prezydenta USA o przesunięciu terminu o 10 dni pojawił się wkrótce po zamknięciu rynków w USA, w czwartek po południu czasu amerykańskiego.
Donald Trump wstrzymuje ataki na Iran
Donald Trump wyznaczył w ostatni weekend 48-godzinny termin na otwarcie cieśniny Ormuz. Zapowiedział, że jeśli cieśnina nie zostanie otwarta, USA rozpoczną ataki na irańską infrastrukturę energetyczną.

Zobacz też: Iran jak Wenezuela? Donald Trump: to jest opcja
W poniedziałek prezydent USA przesunął termin ultimatum o pięć dni, do piątku, informując o rzekomych negocjacjach z Iranem. Mimo że Teheran zaprzeczył tym doniesieniom, rynki zareagowały z entuzjazmem. Ceny ropy spadły w poniedziałek o kilkanaście procent, poniżej 100 dol.
Ceny ropy podążają za wpisami Donalda Trumpa
W środę pojawiły się informacje o 15-punktowym planie zakończenia wojny, które ponownie pomogły ostudzić ceny ropy naftowej.
Jednak, jak poinformowała w środę irańska agencja Fars, władze Iranu nie zamierzają przyjąć propozycji rozejmu przedstawionej przez Stany Zjednoczone. Iran przedstawił swój pięciopunktowy plan pokojowy, który zakłada m.in. kontrolę nad cieśniną Ormuz, kluczowym szlakiem przepływu ropy, oraz reparacje od USA.
W mediach pojawia się wiele sprzecznych informacji na temat negocjacji między USA a Iranem, łącznie z tym, że deklaracje Donalda Trumpa mają na celu jedynie schłodzenie rynków, a w rzeczywistości USA szykują inwazję lądową na Iran.
Ceny ropy pod presją wojny
Ropa Brent jest obecnie na dobrej drodze do osiągnięcia największego miesięcznego wzrostu od 1990 r., ponieważ miliony baryłek dziennie nie mogą przepłynąć przez zablokowaną przez Iran cieśninę Ormuz. Rynki energii wahają się między nadziejami na pokój a rzeczywistością ciągłych ataków.
Ropa Brent, międzynarodowy punkt odniesienia, drożeje w czwartek o 4 proc. i kosztuje ok. 101 dol. Amerykańska ropa WTI jest wyceniana na 94 dol.
businessinsider.com.pl
Zobacz też: Sąsiedzi Iranu z Zatoki Perskiej rozważają udział w wojnie. Oto czerwona linia
Źródło: CNN
### Wyniki Biznes Fakty: Wstrzymanie przez administrację Donalda Trumpa ataków na irańskie obiekty energetyczne, zgodnie z prośbą strony irańskiej, do 6 kwietnia 2026 roku, stanowi istotny sygnał dla globalnych rynków surowcowych. Deklaracje te, nawet jeśli opóźnione, wpłynęły na krótkoterminową stabilizację cen ropy naftowej. Warto jednak zaznaczyć, że retoryka oraz działania Stanów Zjednoczonych wobec Iranu pozostają kluczowym czynnikiem ryzyka geopolitycznego, który bezpośrednio przekłada się na zmienność cen surowców energetycznych. Obecna sytuacja rynkowa, charakteryzująca się niepewnością co do dalszego rozwoju konfliktu i blokady strategicznej cieśniny Ormuz, stanowi wyzwanie dla stabilności cen ropy. Prognozy wskazują na potencjalne dalsze wzrosty cen surowca, co może mieć odzwierciedlenie w inflacji, również na rynkach europejskich. W kontekście polskiej gospodarki, wzrost cen energii elektrycznej i paliw wpływa na koszty produkcji i transportu, co z kolei może generować presję inflacyjną. Narodowy Bank Polski będzie musiał uważnie monitorować te trendy, rozważając ich wpływ na decyzje dotyczące polityki monetarnej. Wahania cen ropy stanowią ilustrację zależności między geopolityką a makroekonomią, gdzie napięcia w jednym regionie świata mogą wywoływać kaskadowe skutki dla globalnej gospodarki, w tym dla inflacji i dynamiki wzrostu PKB w Polsce.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
