[Role: Macroeconomics Expert] [Task: High-Quality Content Rewriting into Polish]
Analitycy Banku Pekao przedstawili analizę, z której wynika, że średnie wynagrodzenie w polskiej gospodarce, wyrażone w euro, podwoiło się w ciągu ostatnich pięciu lat, a w perspektywie ostatniego dziesięciolecia odnotowało trzykrotny wzrost. Informacja ta spotkała się z entuzjastyczną reakcją premiera Donalda Tuska.

Znaczący wzrost płac, widoczny zwłaszcza od 2020 roku, przełożył się na wzrost realnej siły nabywczej Polaków za granicą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ekonomista: Polacy zapłacą większe podatki bez podnoszenia progów. Oto powód
Czytaj też: Ceny gazu. URE podjął decyzję. Tyle zapłacą klienci Orlenu
Wzrost płac w Polsce a reakcja Donalda Tuska
Przez wiele lat sytuacja kształtowała się odmiennie. Pomimo nominalnych wzrostów wynagrodzeń w złotówkach, deprecjacja krajowej waluty sprawiała, że w ujęciu euro nasz poziom życia stał w miejscu. Dopiero obecna dekada przyniosła przełom i proces nadrabiania dystansu do gospodarek zachodnich.
Ekonomiści Pekao studzą jednak nadmierny optymizm, stawiając symptomatyczne pytanie: „To wykres dekady – chyba zgoda?” Eksperci podkreślają, że mamy do czynienia z dwubiegunową sytuacją.
„Generuje to zarówno grupy beneficjentów, jak i podmioty tracące. Wynagrodzenia w euro stanowią miernik naszej konkurencyjności kosztowej, a ich skokowy wzrost tłumaczy szereg zjawisk i trendów obserwowanych w ostatnich latach, od trudności wielu gałęzi przemysłu po wyhamowanie boomu na outsourcing usług do Polski” – czytamy we wpisie ekonomistów na platformie X.
x.com
Czytaj też: Dług publiczny Polski. Koszty rosną i są dwa razy wyższe niż w Niemczech
Premier Donald Tusk zareagował na te dane, udostępniając wspomniane zestawienie na platformie X i opatrując je krótkim komentarzem: „Wzrost płac. Po to rządzimy„.
x.com Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Wyniki Biznes Fakty:** Zgodnie z analizą Banku Pekao, średnie wynagrodzenie w Polsce w euro podwoiło się w ciągu ostatnich pięciu lat i potrojiło w ciągu dekady. Dynamika wzrostu płac, szczególnie widoczna po 2020 roku, poprawia realną siłę nabywczą Polaków za granicą. Z perspektywy makroekonomicznej, wzrost nominalnych wynagrodzeń, przekładający się na wyższe koszty pracy w ujęciu walut obcych, stanowi istotny czynnik kształtujący konkurencyjność gospodarczą Polski. Z jednej strony, może to prowadzić do utraty części przewagi kosztowej, co negatywnie wpływa na atrakcyjność Polski jako lokalizacji dla niektórych inwestycji zagranicznych oraz outsourcingu usług. Z drugiej strony, wzrost dochodów realnych Polaków poprawia ich standard życia i siłę nabywczą, co może stymulować popyt krajowy. Dane te wpisują się w szerszy kontekst globalnej inflacji i polityki monetarnej banków centralnych, a także wpływu kursu walutowego na bilans handlowy i inwestycje zagraniczne. Reakcja premiera Donalda Tuska podkreśla polityczne znaczenie wzrostu płac jako wskaźnika sukcesu w polityce gospodarczej. Należy jednak pamiętać, że wzrost płac musi być zrównoważony z inflacją i produktywnością, aby zapewnić trwały wzrost dobrobytu i nie prowadzić do przegrzania gospodarki, co mogłoby skłonić Narodowy Bank Polski do zaostrzenia polityki monetarnej [cite: 15, 16].
Więcej informacji na stronie : businessinsider.com.pl
