Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, który trwa już drugi tydzień, generuje znaczące perturbacje na rynkach surowców energetycznych. W minioną niedzielę obserwujemy gwałtowny wzrost wycen akcji Saudi Aramco, saudyjskiego giganta naftowego, notując największe do maja 2023 r. zwyżki, przekraczające 4,9% na giełdzie w Rijadzie.

Wzrost ten koresponduje z przekroczeniem przez cenę ropy Brent, globalnego benchmarku, psychologicznej bariery 90 dolarów za baryłkę. Analizy ekonomiczne wskazują na potencjalne dalsze wzrosty cen, zwłaszcza w kontekście redukcji produkcji przez Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt, a także niemal całkowitego zablokowania strategicznej Cieśniny Ormuz, przez którą tranzytuje około 20% światowego eksportu energii.
Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video:
Nie uciekniemy od wyższej składki zdrowotnej bądź wyższych podatków – Łukasz Kozłowski w Onet Rano Finansowo
Czytaj też: Złe wieści dla kierowców w Polsce. Chodzi o paliwa. „Cenowy szok”
Ograniczone możliwości tranzytu przez Morze Czerwone
Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie nie tylko wywołały gwałtowne ruchy na rynku ropy, ale również wymusiły na Aramco podjęcie działań w zakresie rekonfiguracji logistyki. Junaid Ansari, dyrektor ds. badań i strategii w Kamco Investment Co., sugeruje, że wzrost cen ropy może zneutralizować ewentualne spadki wolumenu eksportu, a spółka powinna być w stanie przekierować dostawy na szlaki przez Morze Czerwone. „Jest to kwestia optymalizacji procesów logistycznych oraz zarządzania nadwyżkami mocy produkcyjnych” – podkreślił Ansari.
W poprzednim tygodniu Aramco zliberalizowało cennik swojego flagowego gatunku ropy dla odbiorców azjatyckich, wprowadzając największe podwyżki od sierpnia 2022 r., co stanowiło reakcję na eskalację napięć regionalnych. Jednocześnie Goldman Sachs Group Inc. ostrzegł, że potencjał przekierowania strumieni transportowych z Cieśniny Ormuz na trasę przez Morze Czerwone może być limitowany.
Ataki na infrastrukturę naftową i eskalacja napięć politycznych
Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn odnotowały przechwycenie irańskich ataków w nocy z soboty na niedzielę. Prezydent Iranu zadeklarował, że wydał rozkaz siłom zbrojnym, aby unikały ataków na państwa niezaangażowane militarnie przeciwko Iranowi. Niemniej jednak, wysoki rangą przedstawiciel Teheranu zaznaczył, że Iran zachowuje prawo do atakowania krajów, na których terytorium znajdują się amerykańskie bazy wojskowe.
W weekend spółka Aramco odnotowała kolejne ataki na swoje aktywa wydobywcze. Według doniesień Bloomberga, drony zostały przechwycone w rejonie Shaybah, w pobliżu granicy z Abu Zabi, a niewielkie uszkodzenia wystąpiły w zakładzie firmy w Berri. Łączna zdolność produkcyjna tych dwóch złóż wynosi około 1,5 miliona baryłek dziennie. Ponadto, rafineria Aramco w Ras Tanura, będąca największą instalacją tego typu w Arabii Saudyjskiej, została zmuszona do czasowego wstrzymania działalności operacyjnej po ataku dronów przeprowadzonym w ubiegłym tygodniu.
Napięcia na Bliskim Wschodzie. Czy cena ropy przekroczy 100 dolarów za baryłkę?
Eksperci rynkowi ostrzegają, że utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie mogą doprowadzić do szybkiego wzrostu cen ropy naftowej do poziomu 100 dolarów za baryłkę. Sytuacja jest dodatkowo komplikowana przez ograniczenia w transporcie przez Cieśninę Ormuz, które generują dalsze utrudnienia dla globalnego łańcucha dostaw energii.
Obecny kryzys energetyczny na Bliskim Wschodzie oraz nasilający się konflikt z Iranem uwidaczniają kruchość równowagi na globalnych rynkach ropy. W najbliższych dniach uwaga inwestorów i analityków skupiona będzie na regionie, który nadal odgrywa kluczową rolę w globalnym sektorze energetycznym.
Wyniki Biznes Fakty:
- Wojna na Bliskim Wschodzie wywołała wzrost cen ropy Brent powyżej 90 USD/baryłkę.
- Akcje Saudi Aramco odnotowały największy wzrost od maja 2023 r. (+4,9%).
- Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt ograniczyły produkcję ropy.
- Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak transportowy, jest w znacznym stopniu zablokowana.
- Goldman Sachs ostrzega przed ograniczonymi możliwościami przekierowania transportów ropy do Morza Czerwonego.
- Ataki dronów na infrastrukturę Aramco w rejonie Shaybah i Berri, a także uszkodzenie rafinerii w Ras Tanura.
- Potencjalny wzrost cen ropy do 100 USD/baryłkę przy utrzymaniu napięć.
- Wpływ tych wydarzeń na inflację w Polsce i politykę NBP – wzrost kosztów importu surowców energetycznych może przyczynić się do presji inflacyjnej, co zmuszałoby Radę Polityki Pieniężnej do rozważenia utrzymania restrykcyjnej polityki monetarnej lub wręcz jej zaostrzenia, w celu stabilizacji cen.
- Globalne napięcia geopolityczne wpływają na zwiększoną niepewność gospodarczą, co może negatywnie oddziaływać na inwestycje i wzrost gospodarczy w Polsce i strefie euro.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
