W Kobyłce nieopodal Warszawy w piątek sfinalizowano porozumienie dotyczące dostarczenia nowoczesnego systemu antydronowego San, który ma za zadanie podnieść możliwości defensywne polskich sił zbrojnych. Inicjatywa ta, realizowana przez Polską Grupę Zbrojeniową przy współudziale prywatnej spółki APS oraz norweskiego Kongsberga, stanowi istotny element rozbudowy wielowarstwowej osłony powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.

Sygnatura kontraktu nastąpiła w obecności premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Porozumienie zostało zawarte przez Agencję Uzbrojenia z konsorcjum składającym się z PGZ, APS oraz Kongsberga, na terenie zakładów spółki PIT-Radwar, wchodzącej w skład PGZ.
Kolejna część artykułu pod materiałem wideo:
Nadchodzi reforma KSeF, mamy się czego bać? | Onet Rano Finansowo
System San, którego dostarczenie planowane jest w przeciągu dwóch lat, stanowi nowoczesny przeciwlotniczy system obronny, skupiony na eliminowaniu zagrożeń ze strony wrogich bezzałogowców. Jego najważniejszym elementem mają być moduły bateryjne, zdolne do neutralizowania bezzałogowych systemów latających.
Wartość projektu, według niepotwierdzonych informacji, wynosi około 15 mld zł.
Ten nowy system będzie znaczącym dopełnieniem już istniejącej struktury obrony powietrznej, na którą składają się systemy powstające w ramach programu Wisła, programu Narew oraz Pilica i Pilica+.
Premier Donald Tusk o systemie San. „Historyczny moment”
Premier Donald Tusk podczas uroczystości zaakcentował wagę projektu, określając go mianem „historycznego momentu” oraz „przełomu w tworzeniu skutecznej obrony powietrznej„. Podkreślił, iż system San umocni zabezpieczenie wschodniej granicy Polski, Unii Europejskiej oraz NATO.
— To absolutny przełom w skutecznej obronie granicy wschodniej, szczególnie w obszarze obrony powietrznej przed nowoczesnymi technikami agresji — powiedział premier.
Tusk wspomniał także o międzynarodowym charakterze przedsięwzięcia, podkreślając rolę norweskiej firmy Kongsberg w konsorcjum.
— Doceniamy niezwykłe kompetencje naszych norweskich partnerów, a jednocześnie projekt ten jest elementem nowej architektury bezpieczeństwa, którą Polska zainicjowała w ostatnich latach — dodał.
Premier przypomniał, iż współdziałanie z Norwegią oraz państwami bałtyckimi i skandynawskimi jest kluczowe w kontekście obrony rubieży NATO przed zagrożeniami ze strony Rosji i Białorusi.
System San, jako część Tarczy Wschód, ma stanowić odpowiedź na narastające wyzwania związane z bezpieczeństwem w regionie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
