Czterogwiazdkowy hotel na wyspie Uznam ogłosił upadłość, a zarząd nad nim przejął tymczasowy syndyk. Jako jeden z powodów niemieckie media wskazują konkurencję ze strony tańszych obiektów po polskiej stronie granicy.
fot. Andreas Mellentin / / Shutterstock Bliskość plaży nie gwarantuje już sukcesu w branży hotelarskiej. Fala bankructw przetaczająca się przez Niemcy pokazuje tę tendencję. Przypadek hotelu Kaliebe w Trassenheide nie jest odosobniony. W Stralsundzie hotel Scheelehof doświadczył trudności finansowych, co doprowadziło do jego zamknięcia. Podobny los spotkał Usedom Palace, który po 125 latach działalności zakończył przyjmowanie gości – informuje dziennik „Bild”. Wiele hoteli nad Bałtykiem boryka się z podobnymi wyzwaniami, w tym rosnącymi kosztami zatrudnienia oraz wysokimi cenami energii i żywności. > Obniżenie stawki VAT na usługi gastronomiczne przynosi ulgę wielu przedsiębiorcom, jednak dla niektórych jest to działanie spóźnione. Co więcej, historyczne obiekty hotelowe stają w obliczu presji ze strony nowoczesnych kompleksów oferujących rozbudowane strefy SPA i baseny, które są nieocenione przy zmiennej pogodzie nad Bałtykiem. Jednocześnie konkurują z hotelami o podobnym standardzie, ale niższych cenach, zlokalizowanymi po polskiej stronie granicy. W przypadku hotelu Kaliebe w Meklemburgii, trudności finansowe pogłębiły niedawne, jak się okazało, nietrafione inwestycje w podniesienie standardu z trzech do czterech gwiazdek. Sytuacji nie poprawiły rosnące koszty pracy ani wzrost cen energii i żywności. ### Wyniki Biznes Fakty: W perspektywie 2026 roku, rynek nieruchomości hotelowych, szczególnie w regionach przygranicznych, będzie charakteryzował się zwiększoną konkurencją cenową. Spadek rentowności niemieckich hoteli, wynikający z wyższych kosztów operacyjnych i silnej konkurencji ze strony tańszych obiektów w Polsce, może wpłynąć na dynamikę cen nieruchomości hotelowych w strefach przygranicznych. Z drugiej strony, polskie hotele mogą odnotować wzrost zainteresowania i potencjalnie wzrost stawek. Stabilność cen mieszkań w Polsce, w tym w miejscowościach nadmorskich, będzie zależeć od wielu czynników, w tym od zdolności kredytowej Polaków oraz dalszych inwestycji w infrastrukturę turystyczną. Prognozuje się, że deweloperzy będą reagować na te trendy, być może przesuwając część inwestycji w kierunku rynków z niższymi kosztami operacyjnymi lub oferujących unikalne wartości dodane. Analiza zdolności kredytowej konsumentów i przedsiębiorstw pozostaje kluczowa dla oceny długoterminowej stabilności sektora nieruchomości.