Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie: Dubaj tonie w niepewności inwestycyjnej

Dubaj od lat plasuje się w czołówce najbezpieczniejszych przystani dla kapitału inwestycyjnego. Imponujące obroty na rynku nieruchomości, brak podatku dochodowego i stały napływ inwestorów zagranicznych przyciągały również kapitał z Polski. Wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie rodzi jednak nowe pytania dotyczące ryzyka związanego z inwestowaniem w tym regionie.

Dubaj od kilku lat znajduje się w ścisłej czołówce najbardziej dynamicznych rynków nieruchomości na świecie
Dubaj od kilku lat znajduje się w ścisłej czołówce najbardziej dynamicznych rynków nieruchomości na świecie | Foto: Kusska / Getty Images
  • Dubaj odnotowuje rekordowe obroty na rynku nieruchomości; w 2025 roku zawarto ponad 270 tys. transakcji o łącznej wartości 917 mld dirhamów.
  • Brak podatku dochodowego i 4% opłata rejestracyjna stanowią magnes dla inwestorów, jednak polscy rezydenci podatkowi zobowiązani są do rozliczania uzyskanych zysków w Polsce.
  • Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wpłynęła negatywnie na nastroje inwestorów, ale nie wywołała panicznej wyprzedaży. Zalecana jest ostrożność, zwłaszcza w kontekście inwestycji krótkoterminowych.
  • Więcej informacji ze świata biznesu znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl.

REKLAMA

Rynek nieruchomości w Dubaju: rekordowe wolumeny i globalny rozmach

Rynek nieruchomości w Dubaju od lat utrzymuje pozycję jednego z najbardziej dynamicznie rozwijających się na świecie. Dane za 2025 rok obrazują skalę tego boomu: liczba transakcji przekroczyła 270 tys., a ich wartość sięgnęła około 917 mld dirhamów (AED), co stanowi jeden z najwyższych wyników w historii emiratu.

— Dubaj w minionych latach stał się **jednym z najbardziej dynamicznych i zinternacjonalizowanych rynków nieruchomości na świecie**. Wielkość obrotów świadczy o silnym napływie kapitału zagranicznego — komentuje Paweł Wojnowicz, ekspert rynku nieruchomości specjalizujący się w inwestycjach.

Szczególnie dynamiczne wzrosty zaobserwowano po zakończeniu pandemii. W okresie 2021–2025 wartość transakcji na rynku dubajskim wzrosła niemal sześciokrotnie w porównaniu z 2020 rokiem.

Wzrosty cen mieszkań są również znaczące. Według danych emirackich władz, średnia cena sprzedaży lokalu mieszkalnego wzrosła z 14 719 dirhamów za m kw. w 2021 roku do 19 488 dirhamów za m kw. w 2024 roku.

Poziom ten wciąż jest stosunkowo atrakcyjny dla wielu inwestorów, zwłaszcza w porównaniu z najbardziej prestiżowymi lokalizacjami w Europie — zauważa Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Dubaj przyciąga kapitał z całego świata, obejmując inwestorów z Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. Obecność inwestorów z Europy Środkowej staje się coraz bardziej zauważalna.

Według raportu EU Tax Observatory, w połowie 2022 roku co najmniej 274 obywateli Polski posiadało w Dubaju nieruchomości o wartości około 137 mln dolarów. Ze względu na niepełność danych, rzeczywista liczba polskich inwestorów mogła być wyższa.

— Z naszej praktyki wynika, że zainteresowanie inwestorów z Polski, Czech, Słowacji i Węgier w ostatnich latach wyraźnie wzrosło — mówi Karolina Krzyżanowska z agencji BuyDubai.

Karolina Krzyżanowska z agencji BuyDubai
Karolina Krzyżanowska z agencji BuyDubai | BuyDubai

Czytaj również: Uciekają z Bliskiego Wschodu. Ubezpieczyciele płacą krocie za ich ewakuację

— Dubaj stał się dla części inwestorów **realną alternatywą dla rodzimych rynków**, przede wszystkim ze względu na dywersyfikację portfela i korzystne otoczenie podatkowe — dodaje.

System podatkowy w Dubaju: magnes dla europejskich inwestorów

Kluczowym czynnikiem popularności dubajskiego rynku jest system podatkowy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, uznawany za jeden z najbardziej przyjaznych dla prywatnych inwestorów na świecie.

W praktyce oznacza to szereg istotnych korzyści:

  • Brak podatku dochodowego od osób fizycznych
  • Brak podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży nieruchomości
  • Brak podatku spadkowego
  • Brak rocznego podatku od nieruchomości

Zamiast tego, przy zakupie nieruchomości pobierana jest jednorazowa opłata rejestracyjna w wysokości 4% wartości transakcji.

5% podatek VAT nie obejmuje standardowych nieruchomości mieszkalnych.

— Takie otoczenie podatkowe jest jednym z głównych motorów napędowych przepływu kapitału z Europy do Dubaju — podkreśla Karolina Krzyżanowska.

Eksperci zaznaczają jednak, że inwestorzy z Polski nie zawsze są całkowicie zwolnieni z obciążeń podatkowych.

— ZEA nie nakłada podatków po swojej stronie, ale polski rezydent podatkowy jest zobowiązany do zadeklarowania dochodów z najmu oraz zysków kapitałowych w Polsce — wyjaśnia Krzyżanowska.

Oznacza to, że ostateczne obciążenie podatkowe zależy od indywidualnej sytuacji inwestora i wymaga konsultacji z doradcą podatkowym.

Ryzyka inwestycyjne: spekulacja, koszty i cykliczność rynku

Mimo atrakcyjności Dubaju jako destynacji inwestycyjnej, eksperci podkreślają, że inwestowanie w tym mieście wiąże się z określonym ryzykiem.

— Dubaj charakteryzuje się silną segmentacją rynku. Nie wszystkie nieruchomości zachowują się w ten sam sposób — mówi Paweł Wojnowicz.

Największą wrażliwość wykazuje segment inwestycji spekulacyjnych.

Szczególnie podatne na wahania są projekty sprzedawane na wczesnym etapie budowy, czyli tzw. off-plan — tłumaczy ekspert.

Kolejnym istotnym czynnikiem są koszty utrzymania nieruchomości.

— Realne koszty, takie jak opłaty serwisowe, koszty zarządzania najmem czy okresy pustostanów, mogą znacząco wpłynąć na rentowność inwestycji — dodaje Wojnowicz.

Trzeci aspekt to cykliczność rynku.

— Dubaj ma już za sobą okresy silnych wzrostów, po których następowały wyraźne korekty — przypomina Andrzej Prajsnar.

W latach 2017–2020 łączna wartość rocznych transakcji nieruchomościowych spadła o 36%, z 248 mld do 159 mld dirhamów. Sam rok 2020 odnotował spadek o 22%.

Po tym okresie nastąpił jednak bardzo silny boom inwestycyjny.

Wojna na Bliskim Wschodzie: czy Dubaj utrzyma status bezpiecznej przystani

Nowym elementem ryzyka stała się wojna na Bliskim Wschodzie. Konflikt po raz pierwszy od lat podważył wizerunek Dubaju jako stabilnej przystani dla globalnego kapitału.

W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia o atakach dronów i pocisków na Zjednoczone Emiraty Arabskie, ofiarach śmiertelnych oraz pożarze fasady jednego z najbardziej rozpoznawalnych hoteli świata – Burdż al-Arab.

— Dubaj był postrzegany jako oaza stabilności w niestabilnym regionie. Ostatnie wydarzenia mogą utrudnić władzom utrzymanie tego wizerunku — ocenia Andrzej Prajsnar.

Jak dotąd rynek reaguje jednak bardziej ostrożnością niż paniką.

— Na ten moment mamy przede wszystkim kryzys sentymentu, a nie kryzys strukturalny. Nie obserwujemy fali panicznej wyprzedaży — stwierdza Paweł Wojnowicz.

Jego zdaniem widoczne są jedynie pojedyncze przypadki obniżek cen.

— Jest to raczej sygnał ostrożności, a nie paniki. Jednocześnie obserwujemy wzrost aktywności inwestorów dysponujących gotówką, którzy monitorują sytuację i poszukują okazji zakupowych — dodaje.

Inwestorzy wstrzymują decyzje inwestycyjne

Agencje obsługujące klientów zagranicznych również zalecają tymczasową ostrożność.

— Bezpośrednio po wybuchu konfliktu skontaktowaliśmy się ze wszystkimi naszymi klientami. Nasza rekomendacja była jednoznaczna: wstrzymać się z dalszymi decyzjami do czasu wyjaśnienia sytuacji — mówi Karolina Krzyżanowska.

Podkreśla, że rynek nie załamał się, ale stał się wyraźnie bardziej ostrożny.

— Obecnie rynek jest bardziej zamrożony niż załamany. Deweloperzy ani banki nie wprowadzają nadzwyczajnych działań ani masowych obniżek cen — zauważa.

Eksperci wskazują, że obecna sytuacja generuje największe ryzyko dla inwestorów nastawionych na szybki zysk.

— W przypadku inwestorów planujących szybki „flip” w perspektywie 12 miesięcy, obecne otoczenie wyraźnie podnosi poziom ryzyka — ocenia Paweł Wojnowicz.

Strategie krótkoterminowe są bowiem silnie zależne od płynności rynku i nastrojów inwestycyjnych.

Długoterminowy kapitał zazwyczaj przeważa nad emocjami. Krótkoterminowa spekulacja nie zawsze sobie radzi — podsumowuje ekspert.

Ostateczny kształt dubajskiego rynku nieruchomości zależeć będzie od jednego czynnika: czy konflikt pozostanie wydarzeniem polityczno-medialnym, czy też przełoży się na realne zakłócenia gospodarcze w sektorach takich jak turystyka, logistyka i przepływy kapitałowe.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • **Rynek nieruchomości w Dubaju charakteryzuje się rekordowymi obrotami, z wartością transakcji osiągającą 917 mld dirhamów w 2025 roku.**
  • **Przyjazny system podatkowy ZEA (brak podatku dochodowego i od zysków kapitałowych) stanowi kluczowy czynnik przyciągający inwestorów, mimo konieczności rozliczania dochodów w Polsce przez polskich rezydentów.**
  • **Konflikt na Bliskim Wschodzie wprowadził element niepewności i ostrożności na rynku, wpływając negatywnie na nastroje, ale nie powodując paniki ani masowej wyprzedaży.**
  • **Ryzyko inwestycyjne dotyczy głównie segmentów spekulacyjnych (off-plan) oraz kosztów utrzymania, a także ogólnej cykliczności rynku nieruchomości. Krótkoterminowe strategie inwestycyjne są obecnie bardziej ryzykowne.**
  • **Prognozy na 2026 rok wskazują na ostrożne podejście inwestorów, przy czym długoterminowy kapitał prawdopodobnie nadal będzie dominujący. Kluczowe dla stabilności rynku będzie uniknięcie realnych zakłóceń gospodarczych spowodowanych konfliktem.**
  • **Analiza zdolności kredytowej i stabilności finansowej inwestorów staje się jeszcze ważniejsza w obliczu zwiększonego ryzyka geopolitycznego i rynkowego.**

Według danych portalu: businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *