Jak odzyskać kontrolę nad działką z infrastrukturą: porady prawnika

Jasne, oto przetworzony tekst w języku polskim, skupiający się na inwestycjach i trendach rynkowych, z zachowaniem tagów HTML:

Właściciele nieruchomości obciążonych infrastrukturą przesyłową, taką jak linie energetyczne czy gazociągi, zyskują nowe możliwości dochodzenia swoich praw i potencjalnie zwiększenia dochodów z posiadanych aktywów. Osoby, które przez lata nie otrzymywały wynagrodzenia za służebność przesyłu lub odszkodowania za bezumowne korzystanie z gruntu, powinny ponownie przeanalizować swoją sytuację w kontekście najnowszych orzeczeń sądowych. O sprawie rozmawiamy z ekspertem, adwokatem z 10-letnim doświadczeniem w reprezentowaniu właścicieli nieruchomości w sporach z przedsiębiorcami przesyłowymi.

Słupy energetyczne i gazociągi na prywatnych działkach. Adwokat wyjaśnia, jak dochodzić swoich praw

fot. KWS / / Bankier.pl

Kluczową zmianą może okazać się postanowienie Sądu Najwyższego V CSKP 1045/24, uznawane za jedno z najważniejszych orzeczeń dotyczących służebności przesyłu w ostatnich latach, które wpływa na przyszłe inwestycje i wycenę nieruchomości.

O konsekwencjach tego rozstrzygnięcia rozmawiamy z adwokatem Karolem Szado, wspólnikiem w Kancelarii Adwokackiej Wojciech Majka, Karol Szado, Miłosz Walter sc. Kancelaria ta specjalizuje się w sprawach służebności przesyłu, reprezentując właścicieli nieruchomości w sporach z przedsiębiorstwami przesyłowymi od ponad 10 lat, co przekłada się na bogate doświadczenie w dynamicznie zmieniającym się krajobrazie prawnym i inwestycyjnym.

Kancelaria ma na koncie postępowania, które znacząco wpłynęły na obecną linię orzeczniczą, w tym sprawy prowadzące do ważnych wyroków Trybunału Konstytucyjnego oraz głośne sprawy sądowe, jak ta zakończona uzyskaniem ponad 180 tysięcy złotych dla klienta w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie (sygn. akt V Ca 1043/24).

Z ponad 100 wygranymi postępowaniami, kancelaria z Rzeszowa konsekwentnie buduje swoją pozycję. Tylko w ostatnich miesiącach bieżącego roku adwokaci kancelarii uzyskali 16 postanowień korzystnych dla swoich Klientów w zakresie służebności przesyłu, co świadczy o skuteczności w egzekwowaniu praw właścicieli nieruchomości.

W wywiadzie poruszamy kluczowe kwestie dla rynku nieruchomości i inwestycji:

  • Dlaczego wyrok Sądu Najwyższego V CSKP 1045/24 jest uznawany za przełomowy dla rynku nieruchomości i inwestycji?,
  • Jakie realne zmiany w perspektywie inwestycyjnej przynosi to orzeczenie dla właścicieli nieruchomości z infrastrukturą przesyłową?,
  • Czy osoby, którym wcześniej odmawiano roszczeń, mogą ponownie analizować swoją sytuację inwestycyjną i dochodzić swoich praw?,
  • Jakie świadczenia (w tym potencjalne wynagrodzenie) mogą dziś przysługiwać właścicielom gruntów, jaki jest koszt prowadzenia takich spraw i ich potencjalny zwrot z inwestycji?,
  • Jakie błędy najczęściej popełniają właściciele nieruchomości, które mogą negatywnie wpłynąć na ich potencjalne zyski lub obniżyć wartość inwestycji?,
  • Jak zmieniało się orzecznictwo dotyczące służebności przesyłu w ostatniej dekadzie i jaki ma to wpływ na rynek nieruchomości?,
  • Jakie znaczenie miał wyrok Trybunału Konstytucyjnego dla obecnej sytuacji prawnej i inwestycyjnej właścicieli nieruchomości?,
  • Jakie dokumenty warto przygotować, aby maksymalizować szanse na korzystne rozstrzygnięcie i zacząć dochodzić swoich praw w kontekście inwestycyjnym?,
  • Co może zaskoczyć właściciela nieruchomości w postępowaniu, wpływając na jego oczekiwania finansowe?,
  • Na jakie koszty i ryzyka należy się przygotować, kierując roszczenia na drogę postępowania sądowego, szczególnie z perspektywy inwestycyjnej?

To rozmowa, która zainteresuje nie tylko właścicieli działek z infrastrukturą przesyłową, ale również inwestorów analizujących potencjał i ryzyko związane z nieruchomościami obciążonymi urządzeniami przesyłowymi. Ekspert wyjaśni, kiedy można ubiegać się o wynagrodzenie za służebność przesyłu, jakie są aktualne możliwości dochodzenia roszczeń i dlaczego najnowsze orzeczenia sądów mogą otworzyć drogę do odzyskania należnych środków finansowych, co ma bezpośredni wpływ na zwrot z inwestycji. Porozmawiamy również o kosztach postępowania i potencjalnych pułapkach, które mogą wpłynąć na rentowność inwestycji.

Zacznijmy od początku, dlaczego postanowienie Sądu Najwyższego V CSKP 1045/24 jest uznawane za przełomowe z punktu widzenia rynku nieruchomości i inwestycji? Czy powołanie się przez Sąd Najwyższy na orzeczenie TK z 2.12.2025 r. ma znaczenie dla obecnych i przyszłych transakcji? Czy już przed wyrokiem z 2 grudnia kancelaria uzyskiwała pozytywne rozstrzygnięcia dla swoich Klientów?

Adwokat Karol Szado: Przełomowość tego orzeczenia, z perspektywy rynku nieruchomości i inwestycji, polega przede wszystkim na tym, że jest to — według naszej wiedzy — pierwsze rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego wydane już po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zasiedzenia służebności przesyłu. Mowa o postanowieniu Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r., sygn. V CSKP 1045/24, w sprawie, w której reprezentowaliśmy właściciela nieruchomości obciążonej urządzeniami elektroenergetycznymi.

Co istotne, na wcześniejszym etapie Sąd Najwyższy przyjął skargę kasacyjną przedsiębiorstwa przesyłowego do rozpoznania jako oczywiście uzasadnioną. Po analizie tego postanowienia wstępnego liczyliśmy się z tym, że skarga może zostać ostatecznie uwzględniona, a zarzut zasiedzenia podniesiony przez przedsiębiorstwo przesyłowe okaże się skuteczny. W międzyczasie, 2 grudnia 2025 r., zapadł jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował wykładnię pozwalającą doliczać do biegu terminu zasiedzenia służebności przesyłu okres sprzed sierpnia 2008 r., czyli sprzed momentu wprowadzenia tej instytucji do Kodeksu cywilnego. To orzeczenie ma kluczowe znaczenie dla wyceny nieruchomości i oceny ryzyka inwestycyjnego.

Sąd Najwyższy, mimo wcześniejszego przyjęcia skargi kasacyjnej przedsiębiorstwa przesyłowego, ostatecznie oddalił ją w całości. Co najważniejsze, przyjął stanowisko zgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i wskazał, że wyrok TK — mimo braku jego publikacji na dzień orzekania — powinien być traktowany jako wiążący. W praktyce oznacza to, że Sąd Najwyższy opowiedział się za brakiem możliwości doliczania okresu sprzed sierpnia 2008 r. do biegu zasiedzenia służebności przesyłu, co korzystnie wpływa na pozycję właścicieli nieruchomości i potencjalnych inwestorów.

Dlatego uważam, że mamy do czynienia z istotną zmianą orzeczniczą. Dwa najważniejsze organy kształtujące stosowanie prawa — Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy — zajęły stanowisko zgodne z ochroną prawa własności i spójne z argumentacją, którą nasza kancelaria od lat podnosiła w pismach procesowych. To wzmacnia pewność prawną na rynku nieruchomości.

Co zmienia się aktualnie dla właścicieli nieruchomości, przez które przebiegają urządzenia przesyłowe, z perspektywy inwestycyjnej?

Dla właścicieli nieruchomości i inwestorów zmienia się bardzo dużo, choć oczywiście orzecznictwo po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dopiero się kształtuje. Od wyroku TK z grudnia 2025 r. minęło zaledwie 6 miesięcy, a sprawy o ustanowienie służebności przesyłu są z natury postępowaniami długotrwałymi, co należy uwzględnić w analizie zwrotu z inwestycji.

Z naszej praktyki wynika, że sądy coraz częściej powołują się albo bezpośrednio na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, albo na wcześniejsze korzystne dla właścicieli orzeczenia Sądu Najwyższego. W ostatnich miesiącach udało nam się zakończyć kilkanaście spraw dotyczących służebności przesyłu, w większości z uwzględnieniem nowej linii orzeczniczej. Były jednak sprawy, w których sąd wskazywał na brak publikacji wyroku TK, co podkreśla znaczenie omawianego postanowienia Sądu Najwyższego dla wzmocnienia pozycji właścicieli nieruchomości i poprawy ich perspektyw inwestycyjnych.

W praktyce właściciele nie powinni biernie czekać. Skoro przyjmujemy, że okres zasiedzenia służebności przesyłu nie mógł biec przed sierpniem 2008 r., to w przyszłości przedsiębiorstwa przesyłowe mogą próbować podnosić argument, że termin ten biegł od sierpnia 2008 r. i że korzystały z nieruchomości w dobrej wierze. Moim zdaniem w wielu przypadkach można będzie bronić stanowiska, że przedsiębiorstwa działały w złej wierze, gdyż po wejściu w życie przepisów o służebności przesyłu powinny były same dążyć do uregulowania stanu prawnego. Nie mamy jednak gwarancji, w którą stronę pójdzie orzecznictwo sądów powszechnych.

Dlatego właścicielom zalecałbym podjęcie działań już teraz, a nie odkładanie ich na ostatni moment. W szczególności warto rozpocząć gromadzenie dokumentów i przygotowanie sprawy tak, aby przed sierpniem 2028 r. móc skutecznie przerwać bieg ewentualnego terminu zasiedzenia, co może wpłynąć na przyszłą wartość nieruchomości.

Czy osoby, którym wcześniej odmówiono zapłaty odszkodowania, mogą ponownie dochodzić swoich praw, co może otworzyć nowe możliwości inwestycyjne?

Należy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza dotyczy osób, które próbowały dochodzić roszczeń wyłącznie na etapie przedsądowym, polubownym. Jeżeli przedsiębiorstwo przesyłowe odmówiło im zapłaty, powołując się na zarzut zasiedzenia, to takie osoby mogą obecnie ponowić próbę. Mogą jeszcze raz skierować wezwanie do przedsiębiorstwa, a jeżeli okaże się ono nieskuteczne — wystąpić na drogę sądową. W takich przypadkach zdecydowanie nie rekomendowałbym rezygnowania z roszczeń, tylko dlatego, że kiedyś przedsiębiorstwo przesyłowe odmówiło zapłaty.

Inaczej wygląda sytuacja osób, które mają już prawomocne, negatywne rozstrzygnięcia sądowe. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się dyskusja dotycząca możliwości wznawiania takich postępowań. Nasza kancelaria również analizowała tego typu sprawy i w części z nich, z ostrożności procesowej, składała skargi o wznowienie postępowania. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że kwestia ta nie jest prosta.

Z przepisów wynika, że termin na wniesienie skargi o wznowienie powinien być liczony od publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw. Do tej publikacji — według stanu omawianego w rozmowie — jeszcze nie doszło. Dlatego formalnie można argumentować, że termin ten jeszcze nie zaczął biec. Jednocześnie część skarg składanych z ostrożności procesowej nie została jeszcze rozpoznana, a część została rozpoznana negatywnie.

Jeżeli jednak wyrok TK zostanie opublikowany, właściciele, którzy prawomocnie przegrali sprawy dotyczące służebności przesyłu, będą mogli rozważyć skargę o wznowienie. Trzeba przy tym pamiętać o ograniczeniu: co do zasady nie powinny to być postępowania zakończone dawniej niż 10 lat temu. Sprawa przegrana np. w 2009 r. nie nadaje się już do wznowienia.

Jakie świadczenia mogą dziś przysługiwać właścicielom gruntów, co należy wziąć pod uwagę przy analizie potencjalnych przychodów z nieruchomości?

Właściciel nieruchomości obciążonej urządzeniami przesyłowymi może zasadniczo rozważyć kilka ścieżek dochodzenia swoich praw, co ma bezpośredni wpływ na analizę finansową inwestycji. Najczęściej mówimy o żądaniu odpłatnego ustanowienia służebności przesyłu oraz o roszczeniu o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości. To są dwa podstawowe roszczenia, które w praktyce bardzo często pojawiają się łącznie, zwiększając potencjalny dochód.

Pierwszym krokiem powinno być zazwyczaj skierowanie do przedsiębiorstwa przesyłowego wezwania do ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu oraz wezwania do zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Równocześnie bardzo ważne jest wystąpienie o udostępnienie informacji publicznej w zakresie dokumentacji prawno-technicznej dotyczącej urządzeń znajdujących się na konkretnej nieruchomości. Ten ostatni element bywa pomijany przez wiele kancelarii, a ma ogromne znaczenie dla dalszej oceny sprawy i jej potencjału inwestycyjnego.

Dlaczego? Bo dopiero po uzyskaniu dokumentacji można ustalić, na jakiej podstawie prawnej urządzenia zostały wybudowane. W praktyce urządzenia mogły powstawać na podstawie różnych ustaw. Często były to przepisy prawa budowlanego albo przepisy dotyczące elektryfikacji wsi. W takich przypadkach, przy obecnym kierunku orzecznictwa, co do zasady można rozważać dochodzenie roszczeń przed sądem cywilnym, co może generować dodatkowe przychody.

Inna sytuacja występuje wtedy, gdy przedsiębiorstwo dysponuje decyzją wydaną na podstawie tzw. małych ustaw wywłaszczeniowych, np. ustawy z 1958 r. lub ustawy z 1985 r. Jeżeli taka decyzja skutecznie obejmuje daną nieruchomość, może ona stanowić tytuł prawny do korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwo przesyłowe. Wtedy droga cywilna dotycząca ustanowienia służebności przesyłu może być zamknięta albo bardzo ryzykowna. Nie oznacza to jednak automatycznie, że właściciel nie ma żadnych możliwości. W takiej sytuacji można analizować ścieżkę administracyjną, w szczególności wniosek do właściwego starosty albo prezydenta miasta na prawach powiatu o ustalenie i nakazanie wypłaty odszkodowania.

Trzeba też pamiętać, że sama decyzja wywłaszczeniowa nie zawsze wystarcza. Przedsiębiorstwo powinno wykazać, że decyzja rzeczywiście obejmowała konkretną nieruchomość. Jeżeli brakuje map, wykazu właścicieli albo innych dokumentów pozwalających zidentyfikować przedmiot wywłaszczenia, sprawa może nadal być otwarta dla właściciela, stwarzając szanse na odzyskanie środków.

Jakie koszty musi ponieść właściciel nieruchomości, analizując potencjalne zyski z inwestycji?

Właściciel nieruchomości, przez którą przebiegają urządzenia przesyłowe, może dochodzić przede wszystkim wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. W określonych przypadkach możliwe jest również dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, choć obecnie w wielu sprawach bardziej zasadne jest rozpoczęcie od postępowania o ustanowienie służebności przesyłu.

Wysokość świadczeń jest bardzo zróżnicowana i zależy od wielu czynników – rodzaju urządzeń, powierzchni strefy ograniczonego korzystania, przeznaczenia gruntu, jego wartości oraz wpływu infrastruktury na możliwość zagospodarowania nieruchomości. Nie istnieje uniwersalny przelicznik, dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej analizy finansowej.

Koszty prowadzenia postępowania również są zróżnicowane. Oprócz wynagrodzenia pełnomocnika należy uwzględnić koszty dokumentacji geodezyjnej, opłaty sądowe oraz – co często stanowi największy wydatek – opinie biegłych. W praktyce przed wszczęciem sprawy warto ocenić, czy przewidywana wartość roszczenia uzasadnia ekonomicznie prowadzenie kilkuletniego postępowania, co jest kluczowe dla analizy opłacalności inwestycji.

Jakie błędy najczęściej popełniają właściciele nieruchomości, które mogą wpłynąć na rentowność ich inwestycji w spory z przedsiębiorstwami przesyłowymi?

Najczęstszym błędem jest podejmowanie działań bez wcześniejszej analizy stanu prawnego nieruchomości i istniejącej dokumentacji administracyjnej. Wielu właścicieli rozpoczyna od roszczeń o bezumowne korzystanie z gruntu, podczas gdy w konkretnym stanie faktycznym bardziej właściwe może być dochodzenie ustanowienia służebności przesyłu, co wpływa na strategię dochodzenia roszczeń.

Drugim częstym błędem jest kierowanie się reklamami obiecującymi szybkie i bardzo wysokie odszkodowania. Sprawy dotyczące urządzeń przesyłowych należą do najbardziej skomplikowanych postępowań cywilnych, często wymagają opinii kilku biegłych i trwają kilka lat. Nie każda nieruchomość daje podstawy do uzyskania wysokiego wynagrodzenia, a w wielu przypadkach wartość roszczenia jest stosunkowo niewielka, co należy uwzględnić w prognozach finansowych.

Istotne znaczenie ma również wybór pełnomocnika posiadającego doświadczenie w tego rodzaju sprawach oraz dokładne zapoznanie się z zapisami umowy dotyczącej wynagrodzenia i kosztów postępowania. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego niestety pojawia się wiele reklam zachęcających do dochodzenia roszczeń za służebność przesyłu, które nie mają pokrycia. Różne firmy obiecują wysokie odszkodowania, które w rzeczywistości nie będą do uzyskania, co może prowadzić do błędnych decyzji inwestycyjnych.

Jak zmieniało się orzecznictwo dotyczące służebności przesyłu w ostatniej dekadzie i jaki ma to wpływ na rynek nieruchomości i inwestycje w 2026 roku?

Ostatnie lata przyniosły znaczącą ewolucję orzecznictwa dotyczącego urządzeń przesyłowych. Sądy coraz częściej analizują legalność historycznych decyzji administracyjnych oraz ich wpływ na możliwość dochodzenia roszczeń przez obecnych właścicieli nieruchomości, co wpływa na wycenę i potencjał inwestycyjny.

Coraz większego znaczenia nabiera również kwestia ochrony prawa własności oraz równowagi pomiędzy interesem przedsiębiorstw przesyłowych a interesem właścicieli gruntów. Jednocześnie orzecznictwo nadal nie jest całkowicie jednolite, dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny z punktu widzenia rynku i inwestycji.

Jakie znaczenie ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego dla obecnej sytuacji prawnej właścicieli nieruchomości i ich potencjału inwestycyjnego?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wywołał bardzo duże zainteresowanie właścicieli nieruchomości i zwiększył liczbę osób analizujących możliwość dochodzenia roszczeń wobec przedsiębiorstw przesyłowych, co stymuluje rynek usług prawnych. Niestety, sprawił również, że pojawiły się podmioty nieprofesjonalne, upatrujące w dochodzeniu roszczeń za służebność przesyłu znacznego dochodu, często bez odpowiedniego doświadczenia. Należy pamiętać, że nowe wyroki nie oznaczają automatycznego prawa do odszkodowania dla każdego właściciela działki z urządzeniami przesyłowymi.

Znaczenie tych orzeczeń polega przede wszystkim na otwarciu możliwości ponownej oceny skutków dawnych decyzji administracyjnych oraz ich wpływu na prawa właścicieli nieruchomości. Nadal jednak każda sprawa wymaga szczegółowej analizy dokumentów oraz konkretnego stanu faktycznego, co jest kluczowe dla oceny ryzyka inwestycyjnego.

Jakie dokumenty warto przygotować przed wystąpieniem z roszczeniami, aby zmaksymalizować efektywność inwestycyjną, oraz od czego zacząć dochodzenie swoich praw?

Podstawowym dokumentem jest aktualny odpis księgi wieczystej potwierdzający prawo własności nieruchomości. Warto również przygotować aktualny wypis z rejestru gruntów, mapę zasadniczą, numer działki ewidencyjnej oraz dokumentację fotograficzną urządzeń przesyłowych znajdujących się na nieruchomości. To podstawa do oceny potencjału inwestycyjnego.

Przydatne mogą być także informacje dotyczące długości przebiegu infrastruktury, rodzaju urządzeń oraz dokumenty dotyczące wcześniejszych podziałów nieruchomości lub postępowań spadkowych.

Pierwszym krokiem powinno być przeprowadzenie analizy prawnej oraz próba polubownego uregulowania sytuacji z przedsiębiorstwem przesyłowym, zanim sprawa trafi do sądu, co może przyspieszyć proces zwrotu z inwestycji.

Co może zaskoczyć właściciela nieruchomości w postępowaniu, wpływając na jego oczekiwania finansowe?

Największym zaskoczeniem często okazuje się ujawnienie w toku procesu historycznych decyzji administracyjnych lub dokumentów potwierdzających zgodę poprzednich właścicieli na lokalizację urządzeń przesyłowych. Zdarza się również, że przedsiębiorstwo przedstawia takie dokumenty dopiero na etapie postępowania sądowego, co może wpłynąć na harmonogram i koszty.

Zaskoczeniem bywa także długość postępowania, konieczność przeprowadzenia kosztownych opinii biegłych oraz fakt, że rzeczywista wysokość możliwego do uzyskania wynagrodzenia może znacząco odbiegać od kwot prezentowanych w reklamach niektórych podmiotów oferujących pomoc w dochodzeniu roszczeń, co należy uwzględnić w analizie zwrotu z inwestycji.

Na co musi być gotowy właściciel nieruchomości kierując roszczenia na drogę postępowania sądowego? Na co powinni szczególnie uważać z perspektywy inwestycyjnej?

Osoba decydująca się na postępowanie sądowe powinna liczyć się z koniecznością poniesienia opłat sądowych, kosztów zastępstwa procesowego oraz wydatków związanych z opiniami biegłych, które w tego rodzaju sprawach mają kluczowe znaczenie dla oceny wartości roszczenia i potencjalnego zysku.

Dodatkowo mogą pojawić się koszty uzyskania dokumentacji geodezyjnej, wypisów, wyrysów czy odpisów ksiąg wieczystych. W przypadku przegranej istnieje również ryzyko obowiązku zwrotu kosztów procesu stronie przeciwnej.

Z tego względu przed skierowaniem sprawy do sądu warto przeprowadzić profesjonalną analizę szans powodzenia oraz oszacować, czy przewidywane świadczenie będzie ekonomicznie uzasadniało prowadzenie wieloletniego postępowania. I co ważne, powierzyć sprawę profesjonalnemu pełnomocnikowi z kancelarii adwokackiej lub radcowskiej, podmioty te są zaufania publicznego, posiadają polisę OC i dają gwarancję, że sprawa będzie prowadzona z należytą starannością. Warto zainwestować w gruntowną analizę sprawy. Trzeba weryfikować odpowiedzi na wnioski. Należy wybrać pełnomocnika, który zna się na tych postępowaniach. Sugeruję dokonanie oceny wysokości roszczenia, aby sprawdzić, czy postępowanie jest opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Nie będzie szybko i nie będzie tanio, jednak w sprawach, które rokują, nie należy czekać, ponieważ aktualnie orzecznictwo jest korzystne, ale nie mamy pewności, czy nie zmieni się w przyszłości, co może wpłynąć na długoterminowe inwestycje w nieruchomości.

## Wyniki Biznes Fakty: * **Trend 2026:** Wyrok Sądu Najwyższego V CSKP 1045/24 wraz z wcześniejszym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego stanowi przełom dla rynku nieruchomości, umacniając pozycję właścicieli i tworząc nowe możliwości dochodzenia roszczeń. * **Ceny nieruchomości:** Orzeczenia te mogą wpłynąć na przyszłą wycenę nieruchomości obciążonych infrastrukturą przesyłową, potencjalnie zwiększając ich atrakcyjność inwestycyjną poprzez możliwość uzyskania dodatkowych świadczeń. * **Dochody z nieruchomości:** Właściciele mogą ubiegać się o wynagrodzenie za służebność przesyłu oraz odszkodowanie za bezumowne korzystanie z gruntu, co stanowi nowe źródło dochodu. * **Rynek najmu:** W przypadku nieruchomości komercyjnych, uregulowanie stanu prawnego i potencjalne uzyskanie dodatkowych środków może wpłynąć na atrakcyjność ofert najmu i marże. * **Ryzyko inwestycyjne:** Klienci banków i inwestorzy powinni uwzględniać nowe regulacje prawne w analizie zdolności kredytowej i ocenie ryzyka inwestycji w nieruchomości. Choć zdolność kredytowa pozostaje kluczowa, nowe możliwości dochodzenia praw mogą pozytywnie wpłynąć na płynność finansową właścicieli. * **Konsolidacja rynku:** Możliwy jest wzrost zapotrzebowania na usługi prawne specjalizujące się w sprawach służebności przesyłu, co może prowadzić do konsolidacji tego segmentu rynku usług prawnych. * **Długoterminowe inwestycje:** Aktualne orzecznictwo jest korzystne, jednakże ze względu na dynamikę zmian prawnych, rekomenduje się bieżącą analizę sytuacji i profesjonalne doradztwo w celu optymalizacji długoterminowych inwestycji.

Oryginał artykułu : www.bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *