Kryzys paliwowy kurczy siatkę połączeń lotniczych – analizujemy skutki dla pasażerów

Jasne, oto przepisany tekst w języku polskim, z zachowaniem tagów HTML i nastawieniem inwestycyjnym: Branża lotnicza znajduje się w sytuacji kryzysowej, co może mieć pośredni wpływ na rynek nieruchomości i inwestycje w 2026 roku. W maju z międzynarodowej siatki połączeń zniknęły miliony miejsc, co jest bezpośrednim skutkiem drastycznego wzrostu cen paliwa lotniczego [cite: 15, 16]. Jak podaje „Financial Times”, szef Ryanaira, Michael O’Leary, stwierdził, że linie lotnicze „desperacko szukają połączeń, które mogą anulować”. Firma analityczna Cirium informuje, że liczba dostępnych miejsc u przewoźników spadła w maju do „zaledwie” 130 milionów, w porównaniu do 132 milionów w połowie kwietnia. Sytuacja jest określana jako „rozwijająca się” w negatywnym kierunku. **Wpływ na rynek nieruchomości i inwestycje w 2026 roku:** Chociaż artykuł skupia się na problemach branży lotniczej, warto rozważyć potencjalne implikacje dla rynku nieruchomości i szerszych trendów inwestycyjnych w perspektywie 2026 roku. * **Ceny nieruchomości:** Ograniczenia w podróżowaniu mogą wpłynąć na popyt na nieruchomości w lokalizacjach silnie zależnych od ruchu turystycznego i biznesowego. Jednakże, długoterminowe prognozy cenowe zależą od wielu czynników, w tym od stabilności gospodarczej i dostępności kredytowej. Wzrost kosztów transportu może pośrednio wpływać na koszty budowy, co z kolei może przekładać się na ceny nowych nieruchomości. * **Rynek wynajmu komercyjnego:** Kryzys w lotnictwie może oznaczać mniejszy ruch biznesowy, co potencjalnie wpłynie na popyt na powierzchnie biurowe i handlowe w strategicznych lokalizacjach, np. w pobliżu lotnisk. Firmy mogą rozważać optymalizację kosztów, co może wpłynąć na negocjacje czynszowe. * **Trendy deweloperskie 2026:** Deweloperzy mogą potrzebować przemyśleć strategie związane z lokalizacją projektów. Projekty w obszarach o silnym połączeniu transportowym lub te skierowane do odbiorców, którzy intensywnie korzystają z podróży lotniczych, mogą wymagać dostosowania oferty. Z drugiej strony, rozwój infrastruktury transportowej, nawet w obliczu obecnych trudności, może w dłuższej perspektywie stymulować rozwój niektórych regionów. Kluczowe będzie również zapewnienie odpowiedniej zdolności kredytowej dla potencjalnych nabywców i inwestorów. **Przyczyny kryzysu i prognozy:** Europejscy przewoźnicy ograniczają liczbę lotów z powodu zmniejszonej dostępności paliwa lotniczego. Lufthansa anulowała około 20 tysięcy lotów, a Air China również znacząco redukuje swoje rozkłady. Średnia światowa cena paliwa lotniczego wzrosła z około 99 dolarów za baryłkę do obecnych około 180 dolarów (z szczytem na poziomie 209 dolarów na początku kwietnia). Dostawy paliwa w Europie borykają się z ekstremalnymi niedoborami, co może doprowadzić do reglamentacji. Wielka Brytania jest wskazywana jako kraj najbardziej narażony. Komisja Europejska zaleca liniom lotniczym i państwom członkowskim przygotowanie się na różne scenariusze, w tym wydawanie specjalnych wytycznych dotyczących m.in. zabierania paliwa na zapas oraz stosowania amerykańskiego paliwa Jet A w Europie. **Potencjalne rozwiązania i ich konsekwencje:** Wielka Brytania proponuje regulacje zezwalające na grupowanie pasażerów z różnych lotów w mniejszej liczbie samolotów. Może to oznaczać zmiany godzin lub lotnisk wylotu/przylotu dla pasażerów, z potencjalnym skróceniem okresu wypowiedzenia lub brakiem możliwości zwrotu środków w przypadku braku zgody na zmianę. Taka polityka mogłaby szczególnie uderzyć w osoby planujące krótkie wyjazdy. Eksperci wskazują, że popyt musi dostosować się do podaży, a gospodarki mogą być zmuszone do spowolnienia. W obliczu rosnących cen paliwa, które skoczyły o około 120%, branża lotnicza jest w trudnej sytuacji. Unia Europejska rywalizuje o każdy dostępny ładunek paliwa lotniczego, co jest określane jako „globalny stres test” dla branży.

Przyglądająca się branży lotniczej firma Cirium podała, że z dostępnych w połowie kwietnia 132 mln miejsc dostępnych u wszystkich przewoźników, liczba ta w maju spadła do "zaledwie" 130 mln. Niestety sytuację dziennik określa jako "rozwojową" i to nie ku lepszemu. 

Dwa miliony miejsc mniej w samolotach. Kryzys paliwowy tnie siatki lotów

fot. Sydney Haws / / Pexels

Europejscy przewoźnicy w ostatnich tygodniach, m.in. ze względu na zmniejszoną dostępność paliwa lotniczego, ograniczają liczbę lotów. Lufthansa anulowała najwięcej, bo około 20 tys., które miały dość do skutku między majem a październikiem. Druga w kolejności linia – Air China – także bezlitośnie tnie swoje rozkłady. 

Przeczytaj także

Ryanair tnie ulubiony wakacyjny kierunek. Złe wieści dla polskich turystów

Jak podaje Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), średnia światowa cena paliwa lotniczego wzrosła ze startowego poziomu 99 dolarów za baryłkę do obecnych ok. 180 dolarów za baryłkę (na początku kwietnia cena osiągnęła 209 dolarów). "The Times" przytacza informację z kuluarów, że europejskie dostawy borykają się z ekstremalnymi niedoborami z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz. W konsekwencji rezerwy mogą spaść do "krytycznie niskiego poziomu", co spowoduje konieczność wprowadzenia reglamentacji. Jako najbardziej narażony na perturbacje kraj wskazuje Wielką Brytanię. 

Komisja Europejska mówi wprost – zarówno linie lotnicze, jak i państwa członkowskie powinny przygotować się na wszystkie scenariusze, ponieważ niepewność co do dostaw wciąż się utrzymuje. Jeszcze w tym tygodniu wydane zostaną specjalne wytyczne dla linii lotniczych, dotyczące m.in. zabierania paliwa na zapas, praw pasażerów i stosowania amerykańskiego paliwa typu Jet A w Europie. 

Przeczytaj także

„Nie da się tchnąć życia w trupa”. Głośny upadek linii lotniczych: odwołane wszystkie loty

Samoloty będą łączone, a pasażerowie przerzucani na inne lotniska?

Wielka Brytania proponuje swoje regulacje. Zezwalają one np. grupowanie pasażerów z różnych lotów w mniejszej liczbie samolotów. W praktyce zerezerwowany lot może się nie odbyć ze względu na zbyt małą liczbę sprzedanych miejsc, a pasażerowie zostaną przeniesieni do tych bardziej rentownych. Może to oznaczać np. zmianę godziny lotu czy lotniska, na którym będą lądować. Teraz było to możliwe, ale linie lotnicze musiały dotrzymać 14-dniowego okresu poprzedzającego zmianę i w razie odmowy zmiany lotu, są zobowiązane do oddania pieniędzy. Najbardziej uderzyłoby to w osoby planujące m.in. city breaki. 

Krytycy wskazują, że takie rozwiązania dają uprzywilejowana pozycję liniom lotniczym i o ile pasażerowie są przygotowani na pewne perturbacje, to jednak przewoźnicy nie powinni zrzucać całej odpowiedzialności za kryzys na pasażerów. 

– Zaczynamy doświadczać fizycznych braków – zaznaczył prezes firmy Chavron Mike Wirth. – Popyt musi się dostosować do podaży, a gospodarki muszą zwolnić – dodaje. Co z pasażerami? Jak radzi brytyjski premier Kier Starmer, powinni na nowo rozważyć wakacyjne alternatywy.

Branża lotnicza "na głodzie". Ceny paliw skoczyły o 120 procent, a Europa bije się o ropę z USA

Już nie walka o ogień, ale o ropę rodem z "Mad Maxa" – Unia Europejska ma walczyć o każdy ładunek paliwa lotniczego, który pojawia się na rynku – donosi CNBC. Analitycy mówią wprost o globalnym stres teście dla branży lotniczej.

opr. aw

**Wyniki Biznes Fakty:** * **Spadek liczby miejsc lotniczych:** W maju zniknęło miliony miejsc z międzynarodowej siatki połączeń. * **Wzrost cen paliwa lotniczego:** Cena paliwa wzrosła z około 99 USD do około 180 USD za baryłkę. * **Niedobory paliwa w Europie:** Sytuacja dostaw paliwa lotniczego w Europie jest krytyczna, co może prowadzić do reglamentacji. * **Potencjalne zmiany w regulacjach lotniczych:** Propozycje reorganizacji lotów mogą wpłynąć na prawa pasażerów. * **Presja na gospodarkę:** Sytuacja wymaga dostosowania popytu do podaży i potencjalnego spowolnienia gospodarczego.

Oryginał artykułu : www.bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *