Miejskie nieruchomości 2026: Wzrost cen podnosi średnią.

Jak przedstawiają się ceny mieszkań w Polsce na początku roku 2026? W niektórych miastach obserwuje się zwyżki, jednak analitycy tłumaczą, że to nie skutek wzrostu cen, lecz modyfikacja kompozycji rynku. Mimo to istnieją miasta, gdzie notowania cen pozostają niezmienne.

W kilku kluczowych aglomeracjach do sprzedaży trafiła duża pula bardzo drogich mieszkań
W kilku kluczowych aglomeracjach do sprzedaży trafiła duża pula bardzo drogich mieszkań | Foto: PX Media / Shutterstock
  • W Warszawie ceny lokali mieszkalnych przekroczyły średnio 18,6 tys. zł za metr kwadratowy, a odsetek luksusowych apartamentów powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy wzrósł do 26 proc.
  • Analogicznie w Trójmieście przeciętne ceny kształtują się na poziomie ponad 17,7 tys. zł za metr kwadratowy, przy jednoczesnym wzroście udziału drogich lokali do 34 proc.
  • Poznań, Łódź i Wrocław odnotowały stabilizację cen z uwagi na ograniczoną ilość nowych, kosztownych mieszkań w ofercie
  • Więcej informacji o biznesie znajdziesz na Businessinsider.com.pl

REKLAMA

Styczeń zazwyczaj jest okresem spokojniejszym w sektorze mieszkaniowym, lecz start roku 2026 zaskoczył rozmachem przemian w strukturze asortymentu. Ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w paru istotnych aglomeracjach na sprzedaż wystawiono obfitą pulę bardzo kosztownych mieszkań, co wpłynęło na podwyższenie średnich cen za metr kwadratowy.

— Zwyżka średnich cen za metr kwadratowy nowych mieszkań nie zawsze sygnalizuje faktyczne podwyżki. Nierzadko jest konsekwencją tego, że w propozycji pojawia się większa ilość lokali z wyższej półki cenowej — tłumaczy Marek Wielgo, ekspert serwisu RynekPierwotny.pl.

Ceny mieszkań: styczeń 2026, wstępne dane
Ceny mieszkań: styczeń 2026, wstępne dane | Rynek Pierwotny

Czytaj także: Rynek mieszkaniowy zaskakuje. Dostępne mieszkania wyczekują na nabywców

Najwyraźniej widać to w Warszawie. W styczniu na stołeczny rynek trafiły lokale mieszkalne ze średnią wartością ok. 20,7 tys. zł za metr kwadratowy. W rezultacie udział lokali wycenionych na ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy zwiększył się z 24 proc. do 26 proc., a średnia cena wszystkich dostępnych mieszkań wzrosła o 1 proc., przekraczając pułap 18,6 tys. zł za metr kwadratowy.

Analogiczny mechanizm zadziałał w Trójmieście, Krakowie oraz miastach Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej. W każdej z tych lokalizacji przeciętna cena metra kwadratowego nowych mieszkań podniosła się o około 1 proc., osiągając kolejno ponad 17,7 tys. zł, 16,9 tys. zł oraz niemal 11,4 tys. zł.

Notowania cen mieszkań w metropoliach. Gdzie stabilność, a gdzie tendencja wzrostowa

Nie wszystkie rynki odnotowały zwyżki. W Poznaniu i Łodzi, co prawda, również pojawiły się droższe lokale, lecz ich ilość była niewystarczająca, by podnieść średnią cenę całej oferty. Po raz pierwszy od trzech miesięcy ceny ustabilizowały się tam — ok. 14 tys. zł za metr kwadratowy w Poznaniu i ok. 11,5 tys. zł za metr kwadratowy w Łodzi.

Stabilizacja utrzymała się również we Wrocławiu, gdzie już czwarty miesiąc z rzędu średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań wynosi 15,2 tys. zł.

W perspektywie rocznej sytuacja wydaje się jednak bardziej jednoznaczna. Wyłącznie w Łodzi ceny są niemal identyczne jak w styczniu 2025 r. W pozostałych metropoliach w dalszym ciągu obserwujemy wzrosty: o 2 proc. w Krakowie i Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej, o 4 proc. w Poznaniu i Wrocławiu, o 5 proc. w Warszawie oraz aż o 11 proc. w Trójmieście.

Trójmiasto jest aktualnie najbardziej dynamicznym rynkiem pod względem udziału bardzo kosztownych mieszkań — konstatuje Marek Wielgo. — Jeszcze rok temu lokale z ceną powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy stanowiły 24 proc. oferty, a dziś to już 34 proc. — dodaje.

Dla porównania w Warszawie odsetek takich mieszkań wzrósł z 22 proc. do 26 proc., a w Krakowie z 11 proc. do 13 proc. To oznacza, że średnie ceny w Trójmieście są w coraz większym stopniu „windowane” przez apartamenty w najlepszych lokalizacjach.

Dostępność lokali mieszkalnych do 15 tys. zł za metr kwadratowy. Coraz większy problem

Styczeń spowodował również ożywienie w sprzedaży mieszkań, co prędko przełożyło się na dostępność lokali w bardziej dogodnych cenach. W Warszawie asortyment mieszkań kosztujących 12–15 tys. zł za metr kwadratowy skurczył się o 3 proc., a w Trójmieście o ponad 5 proc.

Rynek wchodzi w fazę selektywnych wzrostów, napędzanych przez drogie projekty
Rynek wchodzi w fazę selektywnych wzrostów, napędzanych przez drogie projekty | marekusz / Shutterstock

— To znak ostrzegawczy dla osób, które kalkulują każdy grosz. Najbardziej ekonomiczne mieszkania znikają w okamgnieniu — zaznacza ekspert RynekPierwotny.pl.

Odmiennie wygląda sytuacja w Krakowie, gdzie propozycja lokali w przedziale 12–15 tys. zł za metr kwadratowy wzrosła o ponad 6 proc. Jednocześnie prawie kompletnie wyczerpały się tam mieszkania z ceną do 10 tys. zł za metr kwadratowy, co demonstruje, jak szybko przesuwa się dolna bariera cenowa.

W Warszawie i Trójmieście wciąż można znaleźć pojedyncze lokale w okolicach 10 tys. zł za metr kwadratowy, lecz zazwyczaj wiąże się to z mniej atrakcyjną lokalizacją lub niższym standardem.

Wniosek? Początek roku 2026 nie przynosi cenowej rewolucji, lecz potwierdza, że rynek wchodzi w okres wybiórczych wzrostów, stymulowanych przez kosztowne przedsięwzięcia. Dla kupujących priorytetowe staje się szybkie reagowanie i baczne śledzenie kompozycji oferty, ponieważ to ona coraz częściej decyduje o tym, czy przeciętne ceny szybują w górę, czy też pozostają stabilne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *