Oto przepisana i przetłumaczona na język polski treść artykułu, z naciskiem na perspektywę inwestycyjną, ceny nieruchomości, czynsze komercyjne oraz trendy deweloperskie na rok 2026.
Zakup nieruchomości od rodziny, która wcześniej z sukcesem prowadziła wynajem krótkoterminowy na platformie Airbnb, był strategicznym posunięciem. Atrakcyjna cena zakupu sprzyjała kontynuacji tej formy działalności. Okazało się jednak, że model ten, mimo potencjalnych zysków, generuje również znaczące wyzwania operacyjne i emocjonalne dla właścicieli.
Artykuł, oparty na relacji Wendy Martin, 50-letniej właścicielki nieruchomości w pobliżu Dayton w stanie Ohio, przedstawia powody jej decyzji o wycofaniu oferty z Airbnb po negatywnych doświadczeniach z najemcami. Wywiad został skrócony i zredagowany w celu zapewnienia przejrzystości przekazu.
Nieruchomość stanowi niewielki dom jednorodzinny, zbudowany w 1910 roku jako tymczasowe lokum podczas budowy głównego budynku mieszkalnego. Położenie obiektu, blisko głównego domu właścicieli, stwarzało pewien dyskomfort związany z jednoczesnym zamieszkiwaniem i prowadzeniem działalności najmu krótkoterminowego, gdzie goście często się zmieniają.
Model Airbnb był postrzegany jako efektywny sposób na generowanie dodatkowych przychodów dzięki częstej rotacji gości i krótkoterminowym pobytom.
Obiekt oferuje trzy sypialnie, jedną pełną łazienkę oraz dodatkową toaletę. Dostępna jest w pełni wyposażona kuchnia, a także pralka i suszarka. Całkowita powierzchnia domu wynosi około 120 m kw.
Duża działka wokół nieruchomości, z dostępem do ścieżek, lasu oraz stawu z karpiami koi, stanowiła dodatkowy atut dla gości, podnosząc atrakcyjność oferty.

Lokalizacja nieruchomości jest strategicznie korzystna, z odległością mniejszą niż 20 minut do kilku uczelni, 15 minut do bazy sił powietrznych Wright-Patterson, a także około godziny jazdy do Columbus i Cincinnati. Te czynniki wpływają na stały popyt ze strony określonych grup najemców.
Choć rynek wynajmu krótkoterminowego w okolicy nie jest nasycony, nieruchomość cieszyła się popularnością wśród osób odwiedzających rodzinę, żołnierzy w trakcie zmiany miejsca służby, a także podczas uroczystości akademickich, takich jak weekendy dla rodziców czy ukończenia studiów.
Od marca do końca grudnia niemal każdy weekend był zarezerwowany, co świadczy o wysokim popycie i potencjale dochodowym.
Po przejęciu nieruchomości, decyzja o kontynuacji działalności Airbnb była podyktowana sukcesami poprzednich właścicieli oraz chęcią wykorzystania istniejącej bazy klientów. Działalność była prowadzona przez około 2,5 roku.

Negatywne doświadczenia z gośćmi jako czynnik wycofania z platformy
Decyzja o usunięciu nieruchomości z platformy Airbnb była motywowana kilkoma czynnikami. Po pierwsze, niedawanadiagnoza łagodnej białaczki u właścicielki, choć nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, rodzi obawy o przyszłą zdolność do zarządzania nieruchomością w przypadku pogorszenia stanu zdrowia.
Jednak głównym powodem były trudne doświadczenia z najemcami. W ciągu 2,5 roku miały miejsce trzy incydenty wymagające interwencji, z czego dwa dotyczyły tych samych osób. Te sytuacje znacząco obniżyły komfort prowadzenia działalności i stały się źródłem frustracji.

Jedno z tych zdarzeń dotyczyło pięciodniowego pobytu dwóch mężczyzn ze zwierzętami, które generowały nieprzyjemne zapachy. Goście wykazywali się rażącym brakiem dbałości o czystość i estetykę, wjeżdżając samochodem na trawnik. Po ich wyjeździe nieruchomość wymagała gruntownego sprzątania, co znacznie wydłużyło czas pracy i koszty związane z utrzymaniem porządku. Co więcej, ci sami goście ponownie dokonali rezerwacji, co spotkało się z frustracją właścicielki.
Inne zdarzenie dotyczyło grupy osób, które przebywały w nieruchomości przez około 10 dni, pozostawiając po sobie ogromny bałagan i uszkodzenia. Ślady po jedzeniu pod materacami, wyrzucone resztki do ogrodu oraz uszkodzony pilot od telewizora to tylko niektóre z przykładów dewastacji. W związku z dodatkowymi kosztami sprzątania i napraw, właścicielka złożyła wniosek o zwrot 160 dolarów (około 660 zł) do Airbnb, dokumentując szkody.

Ostatecznie właścicielka otrzymała jedynie 10 dolarów (około 40 zł) rekompensaty za uszkodzony pilot, co było dla niej rozczarowujące. Platforma Airbnb po analizie zgłoszenia potwierdziła częściowe pokrycie kosztów, podkreślając swoje zaangażowanie we wspieranie gospodarzy.
Po tych incydentach właściciele podjęli decyzję o zmianie modelu najmu. Dom zostanie wynajęty córce właścicielki i jej współlokatorkom na dłuższy okres. Choć przewidywany dochód będzie niższy (około połowy dotychczasowych przychodów), pozwoli to na wyeliminowanie kosztów sprzątania, zakupu artykułów spożywczych i higienicznych oraz wymiany pościeli i ręczników.
Przyszłość nieruchomości – przejście na wynajem długoterminowy
Dotychczasowa polityka cenowa zakładała 125 dolarów za noc plus 75 dolarów opłaty za sprzątanie. Obowiązywały również zniżki przy dłuższych pobytach (powyżej 7 lub 15 dni). Średni dochód z weekendowego pobytu (dwie noce) wynosił około 325 dolarów (około 1350 zł), niezależnie od liczby gości (do sześciu osób).
Charakterystyka Dayton jako miasta, które nie jest głównym ośrodkiem turystycznym, sprawia, że goście przyjeżdżają głównie w konkretnych celach, a nie na wypoczynek. To zjawisko wpływa na profil najemców.

Właścicielka podkreśla, że jej celem było zapewnienie gościom przyjemnego i przystępnego cenowo miejsca pobytu, unikając jednocześnie najemców, którzy mogliby potencjalnie niszczyć nieruchomość. Wśród gości pojawiały się osoby w trudnych sytuacjach życiowych, co budowało pozytywne relacje, jednak negatywne doświadczenia z innymi najemcami przeważyły.
Po nowym roku, ze względu na konieczność odwołania rezerwacji, właścicielka skontaktowała się z sześcioma gośćmi, informując ich o zmianie planów. Wyraziła ubolewanie z powodu utraty możliwości gościć osoby, które wielokrotnie korzystały z jej usług.
Przewidywane miesięczne przychody z wynajmu długoterminowego, obejmującego wszystkie media, wyniosą około 1300 dolarów (około 5400 zł). Dodatkowo, przyszłe lokatorki przejmą część prac ogrodniczych, co przyniesie dalsze oszczędności. Właścicielka spodziewa się, że dzięki eliminacji kosztów związanych z obsługą wynajmu krótkoterminowego, dochód netto ostatecznie się wyrówna.
Po odzyskaniu zdrowia i ewentualnym wyprowadzeniu się córki, właścicielka rozważa skorzystanie z platform takich jak Furnished Finder, aby przejść na model wynajmu długoterminowego, który zapewni jej większą kontrolę nad procesem.
Powyższy tekst jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Business Insidera
Axel Springer, firma macierzysta Insider Inc., jest inwestorem w Airbnb
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Rynek nieruchomości, mimo pewnych nieprzewidzianych wyzwań związanych z wynajmem krótkoterminowym, nadal oferuje potencjał dochodowy. W kontekście prognoz na rok 2026, obserwujemy rosnące zainteresowanie modelami wynajmu długoterminowego, które zapewniają stabilność i przewidywalność przychodów, zwłaszcza w segmentach mieszkaniowym i komercyjnym. Zdolność kredytowa inwestorów będzie kluczowa dla finansowania nowych projektów deweloperskich, które powinny uwzględniać zmieniające się preferencje najemców i dynamikę lokalnych rynków. Rentowność najmu krótkoterminowego, choć nadal atrakcyjna w wybranych lokalizacjach, wymaga starannego zarządzania ryzykiem i kosztami operacyjnymi. Trendy wskazują na możliwość konsolidacji rynku, gdzie doświadczeni inwestorzy skupią się na optymalizacji istniejących portfeli oraz poszukiwaniu nisz rynkowych oferujących wyższe marże, z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań prawnych i gospodarczych.
Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl
