Świeże lokale mieszkalne pomimo wyludniania. Polski sektor nieruchomości nadal dynamiczny.

Pomimo, że liczne regiony w Polsce od lat notują spadek ludności, branża budowlana nie stanęła w miejscu. Najnowsza analiza serwisu RynekPierwotny.pl ukazuje, że nawet w obszarach o najszybszym tempie wyludniania się, liczba rozpoczynanych budów domów i mieszkań nie maleje, a nawet wykazuje wzrost.

Powiat siemiatycki to jeden z najbardziej wyludniających się powiatów w Polsce, na zdjęciu: miasto Siemiatycze
Powiat siemiatycki to jeden z najbardziej wyludniających się powiatów w Polsce, na zdjęciu: miasto Siemiatycze | Foto: Lukasz Szczepanski/REPORTER / East News
  • Na obszarach o ograniczonej aktywności inwestycyjnej, jak województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie, w dalszym ciągu rejestruje się wznoszenie nowych budynków mieszkalnych
  • W okresie 2020-2025 deweloperzy niekiedy prowadzili projekty na terenach wiejskich, co wskazuje na utrzymywanie się minimalnego zapotrzebowania
  • Eksperci przewidują stopniowe obniżanie się poziomu inwestycji w następstwie nasilających się tendencji demograficznych, lecz ich całkowite wygaśnięcie nie jest jeszcze bliskie
  • Szersze informacje na temat biznesu odnajdziesz na Businessinsider.com.pl

REKLAMA

Wyludnienie terenów wiejskich stanowi jedną z najbardziej trwałych tendencji demograficznych w Polsce. Przeprowadzki do większych aglomeracji, starzenie się populacji oraz niski wskaźnik urodzeń powodują, że niektóre powiaty systematycznie tracą mieszkańców. W przedziale lat 2005–2024 formalna liczba ludności w niektórych z nich obniżyła się nawet o przeszło 15 procent. Logika podpowiadałaby, iż lokalne budownictwo mieszkaniowe uległo nieodwracalnemu kryzysowi. Niemniej jednak, dane wskazują na coś innego.

Jak zaznacza Andrzej Prajsnar, analityk z portalu RynekPierwotny.pl, sytuacja jest o wiele bardziej złożona. Analiza danych dotyczących liczby rozpoczynanych budów domów i mieszkań pokazuje, że proces wyludniania nie musi oznaczać nieuchronnego zaniku inwestycji. Ponadto, aktywność budowlana w powiatach dotkniętych najszybszym kurczeniem się populacji w znacznym stopniu odzwierciedla ogólnokrajowe trendy.

Budownictwo mieszkaniowe na terenach wiejskich. Czerwone punkty na mapie Polski

Punktem początkowym analizy była mapa prezentująca średnią roczną liczbę domów i mieszkań oddawanych do użytku na każde 1000 mieszkańców w latach 2022–2024. Na mapie tej wyraźnie widać obszary o słabej dynamice inwestycyjnej — przede wszystkim województwa podlaskie, warmińsko-mazurskie i lubelskie.

Mapa inwestycji w powiatach
Mapa inwestycji w powiatach | Rynek Pierwotny

To właśnie w tych rejonach trudności demograficzne i gorsza sytuacja ekonomiczna zazwyczaj współwystępują z ograniczonym zapotrzebowaniem na nowe metry kwadratowe. Takie powiązanie nie jest niespodzianką, lecz — jak pokazują statystyki — nie skutkuje całkowitym ustaniem budów. Nawet w obszarach uznawanych za marginalne wciąż powstają nowe budynki i mieszkania, aczkolwiek rozmiar tych inwestycji pozostaje skromny.

Powiaty z ubytkiem ludności a nowe mieszkania. Statystyki nie potwierdzają zapaści

Na potrzeby dalszej analizy eksperci serwisu RynekPierwotny.pl wybrali 11 powiatów, które w okresie 2005–2024 zanotowały największy spadek oficjalnej liczby mieszkańców, oscylujący między 16 a 21 procent. W obrębie tej grupy znalazły się: powiat bartoszycki, powiat bielski w woj. podlaskim, powiat braniewski, powiat głubczycki, powiat hajnowski, powiat hrubieszowski, powiat kędzierzyńsko-kozielski, powiat opatowski, powiat siemiatycki, powiat skarżyski oraz powiat sokólski. Te konkretne jednostki samorządowe stały się podstawą do oceny relacji między depopulacją a rozmiarem nowego budownictwa mieszkaniowego.

Zestawienie liczby rozpoczętych budów domów i lokali mieszkalnych — w odniesieniu do poziomu z 2005 r. przyjętego jako 100 — prowadzi do zadziwiającego wniosku. Mimo że skala budownictwa jest tam niewielka, nie widać długotrwałego regresu. Co więcej, w ostatnich latach da się zauważyć ożywienie, a dynamika zmian w dużej mierze przypomina tę odnotowywaną w skali całego kraju.

Rozpoczęte inwestycje
Rozpoczęte inwestycje | Rynek Pierwotny

Sprawdź również: KSeF modyfikuje zasady wystawiania faktur od 1 lutego. Co powinni wiedzieć przedsiębiorcy?

Nie oznacza to całkowitej zgodności z trendami ogólnopolskimi. W drugiej połowie poprzedniej dekady lokalne odchylenia były wyraźnie widoczne. Pomimo tego, ciężko mówić o krachu, którego można by się spodziewać przy tak niekorzystnych danych demograficznych.

W roku 2024 analizowane powiaty nadal cechowały się bardzo niewielką liczbą rozpoczętych inwestycji w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Poza powiatem braniewskim wyniki wahały się w przedziale 0,7–2,7, natomiast średnia dla Polski wyniosła 6,2. Różnica pozostaje zatem znacząca, nawet uwzględniając fakt, że oficjalne dane dotyczące liczby ludności mogą być przeszacowane w stosunku do faktycznego stanu.

Nowe domy i mieszkania pomimo zmniejszania się populacji. Czy to ostatni impuls?

Dane za 10 miesięcy 2025 roku, przeliczone na cały rok, sugerują dalszą — choć ograniczoną — intensyfikację inwestycyjną. Wciąż buduje się mało, lecz więcej niż 10, 15 czy 20 lat temu. To nasuwa pytanie o przyczyny tej odporności budownictwa na niekorzystne tendencje demograficzne.

Według opinii analityków RynekPierwotny.pl, w powiatach dotkniętych wyludnianiem nadal występuje pewne, aczkolwiek niewielkie, zapotrzebowanie na nowe metry. Wynika to m.in. ze słabej kondycji istniejących zasobów mieszkaniowych — zarówno pod względem technicznym, jak i powierzchniowym. Część mieszkańców decyduje się na postawienie domu jednorodzinnego, inni na nabycie lokalu od dewelopera.

Co istotne, poza powiatem sokólskim, w okresie 2020–2025 we wszystkich badanych powiatach zaobserwowano również aktywność deweloperską. Stanowi to znak, iż nawet w rejonach o wysokim stopniu depopulacji rynek nie zaniknął całkowicie, a inwestorzy dostrzegają niszowe, lecz realne zapotrzebowanie.

Eksperci podkreślają jednak, że nie jest to trend, który utrzyma się na dłuższą metę. Wraz z dalszym ubytkiem ludności zapotrzebowanie na nowe metry kwadratowe będzie stopniowo się kurczyć. Jednakże do jego całkowitego zniknięcia droga jest jeszcze długa — a tereny wiejskie, wbrew pozorom, w dalszym ciągu się rozwijają.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *