Jasne, oto przetworzony tekst:
Ponad połowa firm obawia się dziś niewypłacalności kontrahentów bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Wysoka niepewność w relacjach biznesowych prowadzi do realnych kosztów, które uderzają nie tylko w przedsiębiorstwa, ale także w konsumentów – poprzez wyższe ceny i ograniczony dostęp do usług.
- Firmy coraz częściej płacą „podatek od nieufności”
- Pandemia pogłębiła brak zaufania w biznesie
- Konsekwencje „podatku od nieufności” odczuwają także konsumenci
- Jak ograniczyć ryzyko i nie stracić zaufania?
- Zaufanie jako fundament, ale z zabezpieczeniem
Firmy coraz częściej płacą „podatek od nieufności”
Czy wiesz, że aż 53% firm przyznaje, że niewypłacalność kontrahentów martwi je bardziej niż kiedykolwiek wcześniej[1]? Z raportu European Payment Report 2025 wynika, że niepewność i ograniczone zaufanie w relacjach biznesowych utrzymują się na wysokim poziomie.
W praktyce takie podejście często prowadzi do nieuzasadnionej rezygnacji z części kontraktów, co negatywnie odbija się na finansach obu stron, a w szerszym kontekście – także gospodarce całego kraju. Sytuacja ta, którą nazywamy **„podatkiem od nieufności”**, jest szczególnie ryzykowna dla organizacji, których działalność bazuje na szybkiej wymianie towarów i usług. Jakie są jej konsekwencje i jak możesz je ograniczyć?
Pandemia pogłębiła brak zaufania w biznesie
Pamiętasz obostrzenia prawne wprowadzone podczas pandemii COVID-19? Ograniczyły one działalność wielu firm i zmniejszyły ich przychody ze sprzedaży. Brak stabilności finansowej sprawił, że opóźnienia w płatnościach stały się strategią przetrwania. Niestety, wiele firm wciąż boryka się z tym problemem. Badania pokazują, że 35% organizacji otrzymuje zapłatę za wykonaną usługę lub dostarczony produkt z opóźnieniem w porównaniu do okresu sprzed pandemii[2].
Te doświadczenia przekładają się na malejące zaufanie przedsiębiorców do kontrahentów, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić nawet do zamrożenia lub wypowiedzenia kontraktów. Aby tego uniknąć, firmy szukają rozwiązań, które zabezpieczą je przed ryzykiem finansowym. Standardem staje się weryfikacja partnerów biznesowych, ubezpieczenie należności czy stosowanie przedpłat. Niektóre organizacje decydują się również na narzucenie wyższych marż, aby zrekompensować ewentualne straty. Działania te są podejmowane wobec wszystkich kontrahentów – nie tylko tych, którzy w przeszłości mieli problemy z płatnościami. Skutek? Coraz wyższy „podatek od nieufności”.
„O ile takie działania jak weryfikacja kontrahenta faktycznie mogą uchronić nas przed nieoczekiwanymi wyzwaniami, o tyle strategia zakładania niesolidności każdego dostawcy to prosta droga do finansowych strat. Wszystko przez koszty operacyjne i administracyjne, które wiążą się z tym procesem. Mowa między innymi o obsłudze prawnej, długotrwałych negocjacjach kontraktów, przedłużających się procedurach, a wreszcie problemach z podjęciem decyzji biznesowej. Na wysokość „podatku od nieufności” może wpłynąć również utrata kontrahenta, który przez wzgląd na podniesioną marżę lub zbyt duży zadatek może wybrać ofertę konkurencji. Takie sytuacje często mają miejsce w tych branżach, w których duże znaczenie ma szybka wymiana towarów i usług, np. handlowej czy technologicznej. Nadmierny brak zaufania utrudnia nawiązanie współpracy, co w konsekwencji ogranicza możliwości skalowania lub ekspansji biznesu” – wyjaśnia Dariusz Łupiński, ekspert Intrum.
Konsekwencje „podatku od nieufności” odczuwają także konsumenci
Choć mogłoby się wydawać, że brak zaufania dotyczy głównie relacji między firmami, w praktyce odczuwają go także konsumenci. „Podatek od nieufności” przekłada się na ceny produktów i usług. Jak pokazują badania, cena nadal jest kluczowa dla klientów. Dobrze widać to na przykładzie e-commerce. Zakupy online są dziś najpopularniejszym sposobem nabywania towarów w Polsce – korzysta z nich już ponad 23 mln osób[3]. W 2025 roku co drugi klient firm z tej branży przerzucił się na tańsze alternatywy[4], a 84% badanych przyznaje, że to właśnie cena w największym stopniu wpływa na decyzję o zakupie[5].
„Konsekwencje w obszarze B2C widoczne są przede wszystkim w wyższych cenach produktów, ale nie tylko. Brak zaufania przekłada się także na ograniczenie dostępu do niektórych usług, takich jak kredyty czy leasing, zwłaszcza w przypadku osób z krótką historią finansową. W pewnym zakresie zatraca się również ludzkie spojrzenie na klienta, co przejawia się w mniej elastycznej ofercie, bardziej rygorystycznych warunkach zwrotów i gwarancji czy narzucaniu dodatkowych opłat zabezpieczających firmę. Skutki takiej sytuacji łatwo przewidzieć: rozczarowany klient nie skorzysta już z naszej oferty. Co więcej, może ją odradzić również innym osobom” – dodaje Dariusz Łupiński, ekspert Intrum.
Jak ograniczyć ryzyko i nie stracić zaufania?
Bezgraniczne zaufanie do potencjalnych kontrahentów nie jest dobrym sposobem na uniknięcie „podatku od nieufności”. To druga skrajność, która również może przyczynić się do finansowych konsekwencji. Złotym środkiem jest stworzenie własnych, wyważonych procedur oceny ryzyka i monitorowania stanu należności lub skorzystanie z pomocy firm specjalizujących się w tym obszarze. Takie podejście zapewni większy spokój, jednocześnie chroniąc Cię przed negatywnymi skutkami braku zaufania do partnerów biznesowych.
„W ograniczeniu niepewności pomaga wdrożenie scoringu i oceny ryzyka kontrahentów. Dają one rzeczywisty obraz sytuacji finansowej, włączając w to ewentualne zaległości w płatnościach. Zamiast kierować się domysłami ukształtowanymi przez dotychczasowe negatywne doświadczenia, możesz podjąć decyzję o współpracy na podstawie konkretnych danych. Co w przypadku, gdy mimo wszystko dojdzie do problemów z płatnościami za towar lub wykonaną usługę? Dzięki profesjonalnemu zarządzaniu należnościami możesz przyspieszyć przepływy finansowe i zminimalizować ryzyko utraty płynności, minimalizując negatywny wpływ na relacje biznesowe” – tłumaczy Dariusz Łupiński, ekspert Intrum.
Zaufanie jako fundament, ale z zabezpieczeniem
Howard Schultz, były CEO i prezes Starbucks, uważał, że „zaufanie jest walutą biznesu”. W podobnym tonie wypowiadał się Warren Buffett – inwestor giełdowy i dyrektor generalny holdingu Berkshire Hathaway, który stwierdził, że „najlepsze interesy robimy z ludźmi, którym ufamy”.
Tego rodzaju podejście stanowi ideał, do którego dąży świat biznesu. Jednak jego trwałość wymaga odpowiedniego przygotowania oraz zabezpieczenia decyzji finansowych. Edukacja i profesjonalna ocena ryzyka to narzędzia, które przybliżają Cię do celu, umożliwiając bezpieczny rozwój Twojej firmy.
Wyniki Biznes Fakty:
- Większość firm (53%) obawia się niewypłacalności kontrahentów.
- Pandemia pogłębiła problemy z terminowymi płatnościami.
- „Podatek od nieufności” to realne koszty dla firm (wyższe marże, przedpłaty, koszty operacyjne).
- Konsumenci odczuwają skutki w wyższych cenach i ograniczonym dostępie do usług.
- Kluczem jest wyważona ocena ryzyka i profesjonalne zarządzanie należnościami.
- Zaufanie jest ważne, ale wymaga zabezpieczeń i rzetelnej analizy.
[1] Intrum, European Payment Report 2025
[2] Intrum, European Payment Report 2025
[3] Iab Polska, Polskie Badania Internetu, 2025, E-commerce w Polsce 2025, s. 30
[4] Salsify, 2025, Consumer Research. Meet Every Shopper, Every Channel, Every Moment, s. 6
[5] Salsify, 2025, Consumer Research. Meet Every Shopper, Every Channel, Every Moment, s. 45
Zobacz również:
- Cudzoziemcy coraz częściej zakładają JDG w Polsce. Ukraińcy zdecydowanie na czele
- KSeF i dane z faktur. Skarbówka uspokaja, eksperci ostrzegają przed ryzykiem
- Ryczałt przez przelew bankowy? Symbol PPE może przesądzić o podatku
Według danych portalu: mojafirma.infor.pl
