Cieszyński odpiera zarzuty ws. aplikacji mObywatel: Diagnoza trafna tylko częściowo

Analiza Kryzysu w Ochronie Zdrowia: Perspektywa Byłego Wiceministra

Obecny kryzys w polskiej ochronie zdrowia nie jest wynikiem działań ministra Adama Niedzielskiego – twierdzi Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia w rządach PiS i ekspert Instytutu Sobieskiego. Jak podkreśla, problemy nasiliły się po zmianie władzy, kiedy powróciła retoryka „dziurawego wiadra” i populizm, którego apogeum stanowiło głosowanie minister zdrowia Izabeli Leszczyny za odebraniem środków ze składki zdrowotnej. W swojej polemice opublikowanej na łamach Business Insider Polska, Cieszyński krytykuje błędną diagnozę przyczyn kryzysu, która – jego zdaniem – jedynie pogłębia problem.

Teza, że za wszystkie niepowodzenia odpowiada ustawa podwyżkowa z 2017 roku i decyzje Adama Niedzielskiego, jest zdaniem autora uproszczonym wyjaśnieniem złożonego zagadnienia. Dane rzekomo wskazują na inną rzeczywistość.

Szacowane Koszty Podwyżek – Rządowa Narracja vs. Fakty

Artykuł, na który powołuje się Cieszyński, przytacza szacunki mówiące o kosztach ustawy podwyżkowej na poziomie około 72 miliardów złotych rocznie. Przywoływane są także wyliczenia eksperta Marka Wójcika, który prognozował koszt 14,4 mld zł na 2023 rok, podczas gdy faktycznie wydano 26,5 mld zł. Janusz Cieszyński twierdzi jednak, że te liczby to element rządowej narracji, wzmocnionej przez branże outsourcingowe i farmaceutyczne. Podkreśla, że dane dotyczące faktycznych kosztów podwyżek dla pracowników etatowych służby zdrowia wyglądają inaczej.

Minister Zdrowia otrzymuje od Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) kilka wariantów finansowania zmian płacowych. Pierwszy, najtańszy, obejmuje jedynie koszty podwyżek dla pracowników na umowach o pracę. Kolejne warianty uwzględniają wzrost wynagrodzeń kontraktowców, korektę inflacyjną, podniesienie wycen świadczeń oraz wsparcie dla szpitali. Ministerstwo Zdrowia konsekwentnie wybierało wariant najdroższy.

Analiza rekomendacji AOTMiT z lat 2022–2025 pokazuje, że skumulowane koszty wyniosły 65,69 mld zł. Z tej kwoty, same podwyżki etatowe stanowiły jedynie 36,55 mld zł. Pozostałe 29,14 mld zł to decyzje rządu o rozszerzeniu finansowania, które następnie przypisywano „ustawie podwyżkowej”.

W kontekście kwoty 26,5 mld zł wydanej w 2023 roku, Cieszyński zwraca uwagę na kluczowe zastrzeżenie: znacząca część tej sumy nie jest kosztem podniesienia minimalnych wynagrodzeń, lecz decyzją ministerstwa o jednoczesnym podniesieniu wycen świadczeń, z których korzystają również najlepiej zarabiający kontraktowcy na umowach B2B. Autor porównuje to do kosztu zakupu tomografu, który również korzysta z tych świadczeń.

Kontraktowcy – Główni Beneficjenci Systemu

Autor artykułu słusznie zauważa problem „kominów płacowych” wśród kontraktowców, których miesięczne faktury przekraczają 350 tys. zł. Brak jest jednak powiązania tego zjawiska z mechanizmem wdrażania ustawy podwyżkowej, a połączenie jest bezpośrednie. Pieniądze przeznaczone na ustawę trafiają do szpitali jako wzrost wycen punktów rozliczeniowych i ryczałtów, co podnosi przychody szpitali jako całości. Te przychody finansują wszystkie formy zatrudnienia, w tym kontrakty B2B.

Lekarz na kontrakcie, negocjujący stawkę godzinową w warunkach deficytu kadr, jest bezpośrednim beneficjentem każdego wzrostu wycen. Dane z AOTMiT potwierdzają, że lekarze specjaliści na kontraktach zarabiają więcej niż etatowcy we wszystkich decylach rozkładu wynagrodzeń. Różnica w medianie wynosi niemal 10 tys. zł miesięcznie (25,8 tys. zł na kontrakcie vs. 15,9 tys. zł na etacie). Wśród 10% najlepiej zarabiających różnica jest jeszcze wyższa – 57,8 tys. zł na kontrakcie wobec 38,5 tys. zł na etacie.

Ustawa miała chronić najsłabiej wynagradzanych etatowców, jednak mechanizm jej realizacji sprawił, że w większym stopniu skorzystali ci, którzy ochrony nie potrzebowali. Zmiana tego mechanizmu nie wymaga zmian ustawowych i może zostać wprowadzona szybko.

Miliony Wydawane Bez Kontroli Nad Dystrybucją Środków

Krytykując polityków za brak działań, artykuł nie stawia fundamentalnego pytania: dlaczego system, który przeznacza miliardy złotych, nie wie, do kogo te środki trafiają? AOTMiT, instytucja rekomendująca podział środków, przyznaje, że nie posiada rzetelnych danych o realnych wynagrodzeniach kontraktowców. Ewidencja umów B2B ogranicza się najczęściej do zaksięgowania rachunku, a wymiar zaangażowania nie jest raportowany.

Rząd co roku wybiera najdroższy wariant rekomendacji AOTMiT, nie znając realnych skutków tej decyzji. Nie wiadomo, jaka część wzrostu wycen przekłada się na wzrost wynagrodzeń etatowych (cel ustawy), a jaka zasila kontrakty B2B (co celem ustawy nie jest). Następnie obwiniana jest ustawa za całość kosztów.

Cięcia Budżetowe – Rozwiązanie Po Omacku

Skoro rząd nie chce naprawić mechanizmu wydawania pieniędzy, pozostaje mu narzędzie cięć. Obecnie zaproponowane cięcia w diagnostyce uderzają w dostępność badań dla pacjentów, zamiast adresować prawdziwe przyczyny deficytu w NFZ. Podobna logika stoi za pomysłem zamknięcia połowy porodówek. W artykule podaje się przykład województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie żadna porodówka nie zarabia na siebie, co sugeruje problem z wycenami, a nie złe zarządzanie.

Te same wyceny pozwalają lekarzom na kontraktach wystawiać faktury na setki tysięcy złotych miesięcznie. Szczegółowe dane dotyczące zagrożonych oddziałów publikowane są pod adresem porodowki.januszcieszynski.pl.

Kto Jest Odpowiedzialny za Finansowanie Ochrony Zdrowia?

Teza o odpowiedzialności Adama Niedzielskiego za kryzys jest przedstawiana jako manipulacja. Cieszyński podkreśla, że Niedzielski zapewnił rekordowe finansowanie dla ochrony zdrowia, w tym podwyżkę składki zdrowotnej i dążenie do 7% PKB na zdrowie. Przesunięcie kosztów ratownictwa, szczepionek i leków 65+ na NFZ nie było nowością – NFZ otrzymywał wcześniej dotacje celowe, które po 2022 roku zastąpiono jedną dotacją podmiotową, sięgającą w tym roku ponad 30 mld zł.

Niedzielski miał środki, ponieważ premier Mateusz Morawiecki zapewniał mu finansowanie. Problemy zaczęły się po zmianie władzy, kiedy powróciła narracja „dziurawego wiadra” i populizm. Minister zdrowia Izabela Leszczyna kontynuowała wybór najdroższych wariantów AOTMiT, mimo braku środków, a także rozszerzyła program darmowych leków na prywatne gabinety, co generuje dodatkowe koszty i osłabia system.

Zdaniem Cieszyńskiego, za dziurę w NFZ odpowiada Leszczyna, która wydawała pieniądze, których nie miała, aby spłacić polityczne zobowiązania. Nie Niedzielski zostawił „pułapkę”, lecz jego następcy wpadli w nią z własnej woli.

Rozwiązanie: Naprawa Mechanizmu, Nie Kara dla Etatowców

Odpowiedzialność za system, który przestał działać, nie spoczywa na ustawie z 2017 roku, lecz na kolejnych ministrach, którzy odeszli od rozsądnego gospodarowania środkami na podwyżki i utracili kontrolę nad rosnącymi „kominami płacowymi” medyków.

Zamiast zamrażać płace pielęgniarkom i ratownikom (kara dla etatowców za wysokie zarobki kontraktowców), rząd powinien:

  • Rozdzielić koszt podwyżek etatowych od wycen świadczeń w rekomendacjach AOTMiT.
  • Zmienić mechanizm wdrażania ustawy, aby pieniądze trafiały celowo na etaty, a nie ogólnie na wyceny.
  • Stworzyć elektroniczny system ewidencji umów z personelem medycznym.
  • Wprowadzić przejrzyste zasady zawierania kontraktów finansowanych ze środków publicznych.

Kluczowe jest, co minister zdrowia zdecyduje w czerwcu w kwestii waloryzacji. Czy wybierze najdroższy wariant i obwini ustawę? Czy zamrozi płace, ryzykując odpływ medyków do sektora prywatnego? Czy wreszcie ktoś naprawi mechanizm, zamiast ciąć środki na leczenie pacjentów?

Wyniki Biznes Fakty:

W kontekście regulacji dotyczących roku 2026, przedstawione analizy wskazują na kluczowe wyzwania dla przedsiębiorców, szczególnie tych działających w sektorze ochrony zdrowia. Brak przejrzystości w dystrybucji środków finansowych przeznaczanych na podwyżki wynagrodzeń oraz rozróżnienie między kosztami etatowymi a kontraktowymi stanowią istotne ryzyko. Przedsiębiorcy ponoszą konsekwencje błędnych decyzji płacowych podejmowanych przez decydentów publicznych. W roku 2026 kluczowe będzie monitorowanie zmian w wycenach świadczeń medycznych oraz mechanizmach finansowania, które bezpośrednio wpływają na rentowność działalności medycznej. Brak reformy systemu dystrybucji środków może prowadzić do dalszych cięć w dostępności usług medycznych, co wpłynie negatywnie na przedsiębiorców oraz pacjentów.

Według danych portalu: businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *