Rząd rozpoczyna „Deregulację 2.0”. Zamiast mgławicy legislacyjnej, czyli wielu punktowych zmian, powstaną kompleksowe projekty upraszczające obowiązujące przepisy. Koalicja skupi się na czterech priorytetowych obszarach, a nadzór nad wszystkimi zmianami sprawować będzie minister Maciej Berek. W piątek rząd podsumuje pierwszy rok działań deregulacyjnych. Kluczowe są jednak plany na przyszłość. Jak informuje Business Insider, kontynuowane będą prace pod hasłem „Deregulacja 2.0”. ### Cztery filary Deregulacji 2.0 Minister Maciej Berek, odpowiedzialny za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu i kierujący zespołem deregulacyjnym, zapowiada odejście od licznych, drobnych nowelizacji. Wyniki pierwszego roku deregulacji pokazują, że z 522 postulatów zgłoszonych przez społeczny zespół „SprawdzaMy” oraz ministerstwa, do realizacji przyjęto 354. — _Teraz chcemy skupić się na szerszych, systemowych zmianach w czterech obszarach_ — mówi Maciej Berek. Obszary te obejmują: **podatki, przyspieszenie postępowań sądowych, local content oraz walkę z nadmiernymi regulacjami przy wdrażaniu przepisów unijnych.** Kwestią „local content”, czyli wzmocnienia pozycji polskich dostawców i wykonawców w zamówieniach publicznych oraz projektach spółek Skarbu Państwa, zajmuje się minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. W bieżącym tygodniu ma przedstawić definicję tego pojęcia. Za nadzór nad wdrażaniem przepisów unijnych, wolnym od nadmiernych regulacji, odpowiada Rządowe Centrum Legislacji (RCL) pod kierownictwem Joanny Knapińskiej. Jak podkreśla, nadregulacja występuje nie tylko przy implementacji prawa europejskiego, ale również w krajowej legislacji, np. w kwestii wyboru między ustawą a rozporządzeniem. — _Aby nie zmarnować miesięcy pracy poświęconych na deregulację prawa, wprowadzamy „system zapór”, czyli badania projektów pod kątem zasadności przepisów, w tym szczegółowych procedur_ — wyjaśnia Joanna Knapińska. — _Analizujemy również, czy dana kwestia wymaga regulacji na poziomie ustawowym. Ta zmiana filozofii tworzenia prawa nie jest łatwa i wymaga współpracy ze służbami legislacyjnymi Sejmu i Senatu._ Rządowy Zespół Deregulacyjny w najbliższych tygodniach skoncentruje się na zmianach w systemie podatkowym i postępowaniach sądowych. Jednocześnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad trzema lub czterema kompleksowymi ustawami deregulacyjnymi, które połączą różne inicjatywy w jeden projekt legislacyjny, zamiast procedować je indywidualnie. ### Jakie zmiany w podatkach? Minister Maciej Berek nie podaje na razie szczegółów planowanych zmian podatkowych. — _Najpierw musimy spotkać się ze stroną społeczną i wypracować przestrzeń do współpracy z Ministerstwem Finansów_ — zaznacza Berek. Pierwsze spotkanie zaplanowano na przyszły tydzień. Nie należy spodziewać się zmian systemowych, takich jak obniżenie stawek podatkowych, lecz raczej usprawnień proceduralnych, głównie w zakresie Ordynacji podatkowej. — _Mamy realny czas na przygotowanie zmian w 2026 roku, zanim rozpocznie się rok wyborczy. Idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie nowej ustawy o VAT, ale w praktyce jest to trudne. Uzgodniliśmy z ministrem finansów, że możliwa jest nowelizacja Ordynacji podatkowej, a organizacje będą mogły wskazać priorytetowe dla siebie kwestie_ — dodaje Maciej Berek. Podkreśla, że zmiany nie mogą prowadzić do uszczuplenia dochodów budżetu państwa. ### Rok deregulacji Dokładnie rok temu, 20 lutego 2025 r., premier Donald Tusk zaproponował Rafałowi Brzosce współpracę w procesie deregulacji. W wyniku tej inicjatywy powstał Rządowy Zespół Deregulacyjny pod kierownictwem Macieja Berka. W ciągu niespełna 12 miesięcy zespół odbył 91 spotkań i rozpatrzył 522 postulaty deregulacyjne, z czego 354 przyjęto do realizacji. Rząd zrealizował 193 zmiany, a 126 weszło już w życie. — _Najważniejszą zmianą, którą udało się nam osiągnąć, jest uczynienie z deregulacji aktualnego i stałego parametru oceny nowych inicjatyw legislacyjnych_ — podkreśla Maciej Berek. Zaznacza, że zdaje sobie sprawę z siły przyzwyczajeń resortowych sprzyjających nadregulacji, ale wierzy w możliwość zmiany filozofii tworzenia prawa w państwie. — _Deregulacja oznacza przyjęcie takiej filozofii zarządzania państwem, aby nie tworzyć nadmiernych regulacji. Ten sposób myślenia znalazł odzwierciedlenie w rządowych i parlamentarnych procedurach, co uważam za nasz największy, wspólny sukces_ — dodaje. ### Co z ustawami zawetowanymi przez Prezydenta RP? 18 postulatów deregulacyjnych nie zostało wprowadzonych w życie z powodu weta Prezydenta RP. Weto nie dotyczyło kwestii kontrowersyjnych politycznie. Prezydent nie podpisał między innymi ustawy upraszczającej rozliczenia za energię elektryczną oraz łagodzącej kary dla podatników i księgowych za niecelowe błędy, które nie miały wpływu na wysokość zobowiązania podatkowego. Maciej Berek zapowiada ponowne próby uchwalenia przepisów, które zostały zawetowane, tam gdzie jest to możliwe. — **Wyniki Biznes Fakty:** * **”Deregulacja 2.0″**: Rząd planuje odejście od drobnych zmian legislacyjnych na rzecz kompleksowych projektów usprawniających przepisy. * **Cztery priorytety**: Podatki, postępowania sądowe, „local content” i walka z nadregulacją przy wdrażaniu prawa unijnego. * **”Local content”**: Ma na celu zwiększenie udziału polskich firm w zamówieniach publicznych i projektach państwowych. * **Walka z nadregulacją**: Wprowadzenie „systemu zapór” do analizy zasadności i poziomu regulacji (ustawa vs. rozporządzenie). * **Zmiany podatkowe**: Skupią się na usprawnieniach proceduralnych w Ordynacji podatkowej, a nie na obniżaniu stawek. Celem jest przygotowanie zmian na 2026 rok. * **Dotychczasowe osiągnięcia**: Z 522 postulatów, 354 przyjęto do realizacji, z czego 193 zostały już zrealizowane. * **Kluczowy sukces Deregulacji 1.0**: Uczynienie z deregulacji stałego kryterium oceny nowych inicjatyw legislacyjnych. * **Wety prezydenckie**: 18 postulatów zostało zawetowanych; rząd planuje ponowne próby ich wprowadzenia.
Na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl
