NBP sprzedaje złoto: Hanna Gronkiewicz-Waltz alarmuje o potencjalnych stratach

Poniżej znajduje się przepisany i przetłumaczony tekst, zgodnie z podanymi wytycznymi.

Zadania Narodowego Banku Polskiego (NBP) są ściśle określone przepisami prawa. Zgodnie z nimi, jako bank centralny, NBP nie może bezpośrednio finansować krajowych budżetów. Profesor Hanna Gronkiewicz-Waltz, była prezes NBP, nie ma wątpliwości, że takie działanie byłoby sprzeczne z prawem. Jej zdaniem, prezes NBP Adam Glapiński jest tego doskonale świadomy, stąd jego propozycja szybkiej sprzedaży złota. Profesor Gronkiewicz-Waltz zwraca jednak uwagę na inne, finansowe niebezpieczeństwo związane z tą propozycją.

Prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz ocenia "SAFE 0" prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego
Prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz ocenia "SAFE 0" prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego | Foto: PAP/Paweł Supernak, Jacek Dominski/REPORTER / East News/PAP

Inicjatywa „SAFE 0 proc.” to wspólna propozycja prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego, mająca stanowić alternatywę dla europejskiego programu SAFE.

Na czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński nie przedstawił wielu szczegółów. Więcej informacji można znaleźć w prezentacji opublikowanej na portalu X przez Leszka Skibę, doradcę prezydenta Karola Nawrockiego, byłego prezesa banku Pekao (w latach 2020–2024) i wiceministra finansów (w latach 2015–2020).

x.com

W skrócie, prezes NBP proponuje sprzedaż posiadanego złota, a następnie natychmiastowy jego odkup z rezerw walutowych. Taka operacja, z jednej strony, nie uszczupliłaby rezerw walutowych NBP. Z drugiej strony, pozwoliłaby wykazać zysk zrealizowany na różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży złota.

To nie jest zadanie NBP

— Bezpośrednie przekazanie rezerw byłoby niezgodne z konstytucją, ustawą o NBP i traktatami UE — podkreśla Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP w latach 1992–2000.

Po pierwsze, zgodnie z art. 220 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w banku centralnym. Po drugie, ustawa o NBP w art. 3 wymienia zadania banku centralnego i nie zawiera wzmianki o finansowaniu zadań państwa. Po trzecie, artykuł 123 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zakazuje Europejskiemu Bankowi Centralnemu ani krajowym bankom centralnym udzielania pożyczek na pokrycie deficytu lub innych kredytów władzom publicznym.

Jak wskazuje prof. Gronkiewicz-Waltz, zmiana ustawy o NBP, jak sugerują niektóre osoby w mediach społecznościowych, nie wystarczy.

Prezes Adam Glapiński doskonale zdaje sobie sprawę z ograniczeń prawnych. — Nie zaproponujemy nigdy nic, co nie jest zgodne z prawem — zapowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej. — Będziemy działać wyłącznie w granicach mandatu i prawa, czyli konstytucji i przepisów ustawy o NBP. Zamierzamy zaproponować działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych przez nas rezerw dewizowych — zapewniał szef NBP.

Podkreślił, że jego zdaniem proponowane rozwiązanie nie wymaga żadnych zmian prawnych, co czyni je prostym, klarownym i jasnym.

Chwilowy zysk na pokrycie strat i fundusz wsparcia sił zbrojnych

W ostatnim czasie NBP intensywnie skupował złoto. „Na koniec 2025 r. jego zasoby wyniosły 550 ton i miały wartość, według aktualnych wycen, 76,5 mld dol., czyli blisko 276 mld zł” — informował prezes NBP Adam Glapiński w połowie stycznia tego roku. W czwartek przypomniał, że bank zamierza dalej zwiększać zasoby złota, dążąc do osiągnięcia wcześniej zadeklarowanego celu **700 ton**.

Złoto NBP stanowi część funduszu rezerwowego. Ten, zgodnie z art. 62 ustawy o NBP, może być przeznaczony wyłącznie na pokrycie strat bilansowych NBP. Bank odnotowuje je regularnie od 2022 r., co podkreślił premier Donald Tusk w nagraniu opublikowanym na portalu X.

x.com

W ciągu kilku lat rządów PiS bank centralny wpłacił łącznie ponad 43 mld zł. Pozytywny wynik finansowy NBP odnotował ostatni raz w 2021 r. – jego zysk przekroczył wówczas 10,97 mld zł. Straty zaczęły pojawiać się po przejęciu władzy przez Koalicję 15 Października.

Według szacunków, rok 2025 również zakończy się stratą. Prezes Adam Glapiński poinformował, że łączna wartość strat bilansowych z ostatnich lat może sięgnąć nawet 100 mld zł. **Zgodnie z prawem, to właśnie te straty powinny zostać pokryte w pierwszej kolejności z zysków** uzyskanych ze sprzedaży złota.

Jednak wspomniany doradca prezydenta, **Leszek Skiba, twierdzi, że nie musi tak być, ponieważ w przeszłości zdarzył się precedens w tym zakresie**.

**W 2007 r.**, po stracie przekraczającej 122 mld zł, NBP wypłacił zysk za lata 2009–2010 bez wcześniejszego pełnego pokrycia starej straty. Straty były stopniowo pokrywane z zatrzymywanych 5 proc. zysku.

Zgodnie z przepisami, NBP przekazuje 95 proc. swojego zysku budżetowi państwa, jeśli odnotuje zysk za poprzedni rok.

Gdyby więc NBP szybko sprzedał i odkupił złoto, wypracowałby zysk za 2026 r., który mógłby zostać przekazany **do budżetu państwa**. Zysk za 2026 r., szacowany przez Skibę na około 60 mld zł, wpłynąłby do budżetu dopiero w połowie 2027 r., po zatwierdzeniu sprawozdania, czyli tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Według Hanny Gronkiewicz-Waltz, pojawia się tu kolejne istotne zagadnienie. — **Ktoś to złoto musi kupić. A jeśli na rynku w krótkim czasie pojawi się duża ilość kruszcu, to jego cena spadnie. Potencjalny zysk może być więc mniejszy, niż liczy prezydent z prezesem NBP** — ocenia Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dodaje, że nie widzi uzasadnienia dla tej „chwilowej transakcji”.

— Po pierwsze, dlaczego ktoś miałby odsprzedawać złoto, skoro niedawno je kupił? Po drugie, co w sytuacji, gdy zmienią się realia rynkowe? — pyta retorycznie Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem, propozycja prezydenta i prezesa NBP może również wywołać inflację.

Dlatego należy uwzględnić koszty tzw. sterylizacji, czyli wydatków NBP na działania mające na celu zrównoważenie wpływu interwencji na polski rynek pieniężny. Krótko mówiąc, przy dużej ilości pieniądza na rynku, NBP musi go stamtąd ściągać.

W efekcie, **wbrew zapewnieniom prezesa Glapińskiego, choć proponowane rozwiązanie jest zgodne z prawem, nie jest ono tak proste, klarowne i jasne** jak mechanizm SAFE.

— Na stole mamy dwie propozycje: SAFE i „SAFE 0”. Pierwsza jest konkretna, wiemy, ile możemy pożyczyć, kiedy, na jak długo i z jakim oprocentowaniem. Druga to nieprecyzyjna obietnica, bez pewności co do realizacji. To tak, jakbyśmy mieli dwie ciotki i każda chce nam dać w prezencie sukienkę. Tyle że sukienka jednej ciotki jest już gotowa, a drugiej jeszcze nie jest uszyta. Chyba nie trzeba odpowiadać, której ciotki prezent jest lepszy i pewniejszy — mówi obrazowo Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. — Z programu SAFE można wziąć tyle, ile rzeczywiście potrzebujemy. Nie musimy wykorzystać całej kwoty przeznaczonej dla Polski. Można negocjować sposób wydatkowania środków na konkretne, potrzebne i sprawdzone już projekty. Jakie projekty, mają przecież decydować generałowie — kwituje Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Zmiany w ustawach mają dwa cele

Leszek Skiba, poza propozycją sprzedaży i odkupu złota, proponuje **drugi wariant osiągnięcia zysków przez NBP pod hasłem „rewolucja księgowa”**.

Chodzi o nowelizację ustawy o NBP, która pozwoliłaby na przekwalifikowanie różnic z wyceny złota bezpośrednio do wyniku finansowego, bez konieczności fizycznej sprzedaży kruszcu. Wymaga to jednak zgody większości sejmowej. Obecnie koalicja rządząca dysponuje taką większością i naciska na prezydenta Nawrockiego, by podpisał ustawę umożliwiającą finansowanie polskiej armii z preferencyjnej pożyczki unijnej.

Podobnie jest z propozycją prezydenta dotyczącą finansowania wojska. Otóż **jego kancelaria planuje, aby ustawa o NBP wprost stanowiła, że zyski banku są kierowane bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ)**. Obecnie zyski te trafiają do budżetu państwa, a rząd, za zgodą Sejmu (który uchwala ustawę budżetową przygotowaną przez rząd), decyduje o ich przeznaczeniu.

Hanna Gronkiewicz-Waltz uważa obie propozycje za trudne do zaakceptowania, zwłaszcza tę drugą. — **„Rewolucja księgowa” wiąże się z ryzykiem reputacyjnym.** Musimy bowiem pamiętać, że NBP to nie jest zwykły bank. Zobowiązanie do przekazywania zysków NBP na FWSZ byłoby sprzeczne z konstytucją, ponieważ to rząd odpowiada za gospodarkę — podkreśla była prezes NBP.

Pojawia się również pytanie o przyszłość. Czy taki mechanizm nie zostanie wykorzystany na przykład do sfinansowania kryzysu w ochronie zdrowia lub innej nagłej potrzeby rządu? Istnieje ryzyko otwarcia „finansowej puszki Pandory”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • NBP nie może bezpośrednio finansować budżetu państwa zgodnie z Konstytucją RP, ustawą o NBP oraz traktatami UE.
  • Propozycja NBP dotycząca sprzedaży i natychmiastowego odkupu złota ma na celu wykazanie zysku bez uszczuplania rezerw walutowych.
  • Była prezes NBP, prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz, ostrzega przed ryzykiem spadku ceny złota przy jego masowej sprzedaży na rynku oraz potencjalnym wywołaniem inflacji.
  • NBP odnotowuje straty bilansowe od 2022 r., które mogą sięgnąć nawet 100 mld zł. Zgodnie z prawem, powinny one zostać pokryte z zysków NBP.
  • W 2007 r. NBP wypłacił zysk, mimo nierozliczonej straty, co stanowi precedens prawny i księgowy.
  • Propozycja „rewolucji księgowej” zakłada przekwalifikowanie różnic z wyceny złota do wyniku finansowego bez fizycznej sprzedaży, co niesie ryzyko reputacyjne.
  • Przekazywanie zysków NBP bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) byłoby sprzeczne z konstytucyjnym podziałem odpowiedzialności za gospodarkę.
  • Program SAFE oferuje konkretne warunki pożyczki, podczas gdy propozycja „SAFE 0” jest nieprecyzyjna i obarczona niepewnością realizacji.

Informacje przygotowane na podstawie materiałów : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *