Oszukani inwestorzy i miliardowe straty: Nowa piramida finansowa uderza w rynek kryptowalut

Zatrzymania w sprawie afery platformy AdBlast

Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP) zatrzymało pięć osób w ramach śledztwa dotyczącego grupy przestępczej działającej w internecie. Sprawa platformy AdBlast dotyczy 90 tysięcy poszkodowanych, a szacowane straty przekraczają 32 miliony dolarów, co stanowi ponad 116 milionów złotych. Organy ścigania ustaliły mechanizm działania złożonej piramidy finansowej.

CBŚP zatrzymało pięć osób w związku z aferą platformy AdBlast (fot. X/CBŚP)
CBŚP zatrzymało pięć osób w związku z aferą platformy AdBlast (fot. X/CBŚP) | Foto: Krzysztof Zatycki / Agencja Gazeta

Prokuratura postawiła jednemu z zatrzymanych zarzuty założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz prania pieniędzy. Pozostałym czterem osobom przedstawiono zarzuty udziału w takiej grupie i prania pieniędzy. Zatrzymania miały miejsce na terenie województw kujawsko-pomorskiego i śląskiego w okresie od 18 marca do 27 kwietnia.

Mechanizm przyjmowania wpłat na platformę AdBlast został zrekonstruowany przez śledczych dzięki zastosowaniu metod inżynierii wstecznej oraz analizie danych. Organizatorzy procederu wykorzystywali pośrednika do obsługi płatności kryptowalutowych, co miało im zapewnić anonimowość.

Przepływ środków w aferze AdBlast

Śledczy odtworzyli obieg finansowy poprzez analizę zapisów blockchain, czyli zdecentralizowanej księgi transakcji. „Kryptowaluty były transferowane przez tzw. jednorazowe adresy, mieszane z innymi środkami, a następnie trafiały na konta prowadzone przez giełdy kryptowalutowe. Po ich sprzedaży środki pieniężne przekazywano na rachunki bankowe, skąd transferowano je pomiędzy kolejnymi kontami, by ostatecznie podejmować je w gotówce” – informuje prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z działu prasowego Prokuratury Krajowej.

Pieniądze były wypłacane przy użyciu kart płatniczych, kodów BLIK oraz bezpośrednio w placówkach bankowych na terenie Bydgoszczy. Kwoty pojedynczych transakcji mogły sięgać nawet około 1 miliona złotych. Uzyskana gotówka trafiała do osoby kierującej procederem, która następnie wymieniała ją w kantorach na euro. Środki te były następnie przekazywane organizatorom platformy AdBlast. Organizatorzy przechowywali je poza systemem bankowym, wykorzystując do tego portfele kryptowalutowe oraz rachunki bankowe prowadzone dla osób fizycznych i podmiotów gospodarczych, aby utrudnić ich wykrycie i zabezpieczenie.

Prokuratura podkreśla, że śledztwo ma charakter rozwojowy. Portal Next.gazeta.pl zwraca uwagę, że jest to kolejna odsłona afery platformy AdBlast. W grudniu ubiegłego roku śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko kilku osobom związanym ze sprawą. Jest to również kolejna głośna afera związana z kryptowalutami, podobna do sprawy giełdy kryptowalutowej Zondacrypto, gdzie liczba poszkodowanych sięga około 30 tysięcy osób.

Wyniki Biznes Fakty:

Afera platformy AdBlast, działająca jako piramida finansowa, ujawnia zagrożenia związane z nieuregulowanymi obszarami finansów cyfrowych. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność zachowania szczególnej ostrożności przy wyborze narzędzi inwestycyjnych i partnerów biznesowych, szczególnie tych operujących na rynku kryptowalut. W kontekście potencjalnych zmian regulacyjnych w 2026 roku, należy spodziewać się zintensyfikowania działań organów ścigania w zakresie wykrywania i zwalczania oszustw finansowych. Przedsiębiorcy powinni również pamiętać o potencjalnych konsekwencjach podatkowych i prawnych związanych z nieujawnionymi transakcjami oraz o obowiązku należytej staranności w zarządzaniu ryzykiem finansowym i operacyjnym.

Oryginał artykułu : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *