Czy Polska będzie zobowiązana do przyjmowania relokowanych migrantów?
Obecnie w Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie, zgodnie z którym osoba przybywająca do UE może ubiegać się o ochronę międzynarodową tylko w jednym państwie członkowskim. Oznacza to, że jeśli uchodźca z Syrii, Wenezueli czy Afganistanu złoży wniosek w Polsce, nie może tego zrobić w innym kraju, na przykład w Niemczech. Jeśli jednak przekroczy granice w Polsce, złoży wniosek o ochronę, a następnie zostanie zatrzymany na nielegalnym pobycie w Niemczech, zostanie odesłany do Polski.
W 2023 roku w UE złożono 669,4 tys. pierwszych wniosków o azyl, co oznacza spadek o 380 tys. w porównaniu do roku 2022. Liczba migrantów w ostatnich latach maleje, choć nie wszędzie. Najwięcej wniosków rejestrują Niemcy, Hiszpania, Włochy, Francja i Grecja, które łącznie przyjęły 83% wszystkich pierwszych wniosków o azyl. Obowiązujące przepisy najbardziej obciążają właśnie te kraje. Pakt migracyjny ma na celu zmianę tej sytuacji.
Celem jest zapewnienie, aby inne kraje Unii solidarnie wspierały te najbardziej obciążone napływem migrantów.
„Pakt był negocjowany od 2020 roku, jeszcze za rządów PiS. Liczba 30 tys. migrantów do relokacji rocznie i kwota 20 tys. euro za nieprzyjęcie jednej osoby zostały zatwierdzone latem 2023 roku. Z kolei zimą 2025 roku zawarto kolejny kompromis. Zgodnie z nim solidarność nadal jest obowiązkowa, ale relokacja dobrowolna. W efekcie Polska nie będzie zmuszona do przyjmowania migrantów” – wyjaśnia adwokat Piotr Sawicki, partner w kancelarii Sawicki i Wspólnicy.
Czy Polska będzie musiała płacić za każdego nieprzyjętego migranta?
Wchodzący w życie pakt migracyjny przewiduje trzy nowe rodzaje „solidarności”. Jednym z nich jest relokacja, czyli możliwość przekazania do innych krajów UE około 30 tys. migrantów rocznie.
Celem relokacji jest zapobieganie wtórnemu przemieszczaniu się migrantów. Chodzi o to, aby uchodźcy nadal składali wnioski o azyl w pierwszym kraju UE, do którego trafiają, i pozostawali tam do czasu ustalenia kraju odpowiedzialnego za rozpatrzenie ich wniosku.
„Kraje członkowskie będą jednak mogły odmówić przyjęcia migrantów, jeśli same zmagają się z presją migracyjną lub w niedalekiej przeszłości przyjęły wielu imigrantów.”
„Kraje w takiej sytuacji mogą zdecydować, że wolą zapłacić do budżetu UE, aby pomóc innym państwom, które przyjęły migrantów – po 20 tys. euro za każdą osobę” – wyjaśnia mec. Sawicki.
„Polska może wykorzystać również trzecią dostępną opcję solidarności, o której bardzo mało się mówi.”
„W ramach solidarności państwa mogą również pomagać państwu granicznemu, na przykład poprzez wysłanie sprzętu, specjalistów, ratowników, urzędników itp. Państwo znajdujące się pod presją migracyjną – obecnie to Grecja, Hiszpania, Włochy i Cypr – musi wyrazić na to zgodę” – tłumaczy Piotr Sawicki.
„W efekcie nowy pakt migracyjny gwarantuje solidarność między krajami UE, ale każdy kraj może zdecydować, w jaki sposób się zaangażuje. Takie zasady są regułą. Wydana w listopadzie 2025 roku decyzja, którą chwalił się premier Donald Tusk, niczego tu nie zmienia. Jeśli Polska porozumie się z innymi krajami, może nie przyjmować migrantów i nie płacić za nich.”
Z czego Unia zwolniła Polskę?
Decyzja wykonawcza Rady (UE) 2025/2323 z dnia 11 listopada 2025 r. przede wszystkim dzieli państwa członkowskie na trzy kategorie. Komisja Europejska określa, czy dane państwo członkowskie znajduje się pod presją migracyjną, jest narażone na ryzyko presji migracyjnej w nadchodzącym roku, czy stoi w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej.
Polska w decyzji z 2025 roku została zakwalifikowana do dwóch ostatnich grup.

„Dzięki temu w kolejnej decyzji wykonawczej z grudnia 2025 roku Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji w ramach Paktu migracyjnego.”
Wszystko to dokładnie wyjaśnił Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w odpowiedzi na interpelację Dariusza Mateckiego. „W decyzji wykonawczej (UE) 2025/2323 Komisja Europejska wskazała Polskę jako państwo znajdujące się w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej, co pozwoliło na całkowite zwolnienie z konieczności deklarowania i realizacji wkładów solidarnościowych na podstawie art. 62 rozporządzenia 2021/1147. Zwolnienie Polski zostało potwierdzone w decyzji wykonawczej Rady 2025/2642 w sprawie ustanowienia rocznej puli solidarnościowej na 2026 r.” – napisał wiceminister Mroczek.
W tej decyzji ustalono również limity na rok 2026. Limit relokacji wynosi 21 tys. osób (o 9 tys. mniej niż w rozporządzeniu), a limit wkładu finansowego państw to 420 mln euro (o 180 mln zł mniej niż poziom referencyjny z rozporządzenia).
Do kiedy Polska jest „zwolniona” z paktu migracyjnego
Wiceminister Mroczek podkreślił, że „rozporządzenie w kształcie wynegocjowanym przez rząd Zjednoczonej Prawicy przewiduje, że decyzja dotycząca puli solidarności będzie przyjmowana corocznie”.
„Oznacza to, że „zwolnienie” jest tylko na rok, czyli działa do końca 2026 r. Aby Polska znowu nie musiała deklarować liczby migrantów, których przyjmie lub wysokości wkładu finansowego, musi ponownie wykazać, że jest krajem narażanym na ryzyko presji migracyjnej. KE ma czas na wydanie kolejnej decyzji do 15 października. Opiera ją na danych ze sprawozdania, które Polska musi przedstawić finalnie do 1 września.”
Gdy nie wykażemy wzrostu liczby migrantów, możemy trafić do tzw. grupy państw pozostałych, które muszą deklarować wysokość wsparcia.

W 2024 roku Polska odnotowała największy w krajach UE wzrost liczby osób ubiegających się o azyl po raz pierwszy, wynoszący 87,1%. W 2024 roku wpłynęło 17 053 wniosków, najwięcej z Ukrainy i Białorusi. Od lutego 2022 roku Polska, a także Niemcy, przyjęła największą liczbę migrantów z Ukrainy.
Co zawiera jeszcze pakt migracyjny?
Pakt o migracji i azylu to zestaw 10 różnych aktów prawnych regulujących migrację i ustanawiających wspólny system azylowy. Najważniejsze z nich to sześć unijnych rozporządzeń i jedna dyrektywa:
- Rozporządzenie w sprawie kontroli przesiewowej ustanawia jednolite przepisy dotyczące identyfikacji obywateli państw trzecich po ich przybyciu, co zwiększa bezpieczeństwo w strefie Schengen.
- Rozporządzenie Eurodac dotyczy utworzenia wspólnej bazy danych zawierającej dokładniejsze i bardziej kompletne dane w celu wykrywania przypadków nielegalnego przemieszczania się.
- Rozporządzenie w sprawie procedur azylowych zwiększa szybkość i skuteczność procedur azylowych, powrotu oraz procedur na przejściach granicznych.
- Rozporządzenie w sprawie zarządzania azylem i migracją dotyczy nowego mechanizmu solidarności. Rozporządzenie to obejmuje również jasne przepisy dotyczące odpowiedzialności za wnioski o udzielenie azylu.
- Rozporządzenie o kwalifikowaniu określa wspólne kryteria kwalifikowania osób jako korzystających z ochrony międzynarodowej.
- Rozporządzenie w sprawie reagowania na sytuacje kryzysowe i spowodowane działaniem siły wyższej: gwarantuje gotowość UE do radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi w przyszłości, w tym z instrumentalizacją migrantów.
- Dyrektywa w sprawie warunków przyjmowania tworzy wspólne i zharmonizowane podejście do przesiedleń i przyjmowania ze względów humanitarnych, obejmujące wspólne procedury.
Według Piotra Sawickiego, pakt wprowadza generalnie zaostrzony system kontroli, mający na celu lepsze rozróżnienie osób potrzebujących ochrony międzynarodowej od tych, które jej nie potrzebują. Osoby, których wnioski o azyl mają małe szanse powodzenia, mogą zostać zatrzymane na granicy przed wjazdem do Unii Europejskiej, podobnie jak osoby postrzegane jako stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Maciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, zapowiedział, że „będziemy starali się stosować te elementy paktu, które jednoznacznie uszczelniają politykę migracyjną”. Dotyczy to m.in. nowego podejścia do polityki powrotów, zapisów dotyczących ochrony granic, w tym zakazu instrumentalizacji migracji, oraz rozporządzenia kryzysowego, umożliwiającego uruchomienie specjalnych, zaostrzonych procedur w sytuacjach nagłego zagrożenia lub masowego napływu migrantów.
„Duszczyk zapewnił również, że Polska nie zamierza wdrażać części przepisów. Jak ustaliła PAP, chodzi m.in. o zapisy zobowiązujące państwa UE do tworzenia dodatkowej infrastruktury przy granicy, w tym zapewnienia zaplecza medycznego i procedur dla migrantów.”
Wyniki Biznes Fakty:
Od 12 czerwca 2024 roku obowiązuje unijny pakt migracyjny. Kluczowe dla przedsiębiorców w Polsce jest zrozumienie, że mimo iż pakt wprowadza mechanizmy solidarnościowe i potencjalną relokację migrantów między krajami UE, Polska została czasowo zwolniona z obowiązku przyjmowania migrantów w ramach tego mechanizmu na rok 2026. Wynika to z faktu, że Polska została zakwalifikowana jako kraj znajdujący się w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej, a także odnotowała duży wzrost liczby wniosków o azyl. Oznacza to, że na razie nie grozi nam obowiązek płacenia kar finansowych za nieprzyjęcie migrantów ani automatyczna relokacja. Przedsiębiorcy powinni jednak śledzić coroczne decyzje Komisji Europejskiej, ponieważ to zwolnienie jest tymczasowe i zależy od dalszej dynamiki migracji i oceny sytuacji przez KE. Ważne jest również, że Polska może zdecydować o innej formie wsparcia, np. poprzez wysyłanie specjalistów lub sprzętu.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
