Projekt ustawy dla emerytów wstrzymany: ZUS i RCL alarmują o ryzykach

Projekt ustawy dotyczący emerytur, który ma objąć blisko 200 tys. osób, od czerwca 2025 r. nie poczynił żadnych postępów na ścieżce legislacyjnej. Przyczyną tego impasu są krytyczne opinie zgłoszone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oraz Rządowe Centrum Legislacji (RCL). Oba stanowiska wskazują, że proponowane przepisy mogą negatywnie wpłynąć na sytuację wielu emerytów. Sytuacja osób pobierających wcześniejsze emerytury jest skomplikowana. Mimo korzystnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. SK 140/20), który przyznaje im prawo do wyższych świadczeń, wyrok ten nie został jeszcze opublikowany. Rząd zobowiązał się do przygotowania ustawy, która rozwiąże wskazany problem. Projekt ustawy, opracowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, został przedstawiony w czerwcu 2025 r. i od razu wzbudził kontrowersje. Jak już informowaliśmy, projekt nie obejmuje wszystkich osób, które mogłyby skorzystać na wyroku TK, a także wprowadza niekorzystne zasady przeliczeń świadczeń. Podobne zastrzeżenia, oprócz związków zawodowych, zgłosiły ZUS i RCL. Ich stanowiska, pochodzące z czerwca 2025 r., zostały ujawnione dopiero teraz. **ZUS krytykuje projekt resortu pracy w sprawie emerytur** ### Projekt pomija nauczycieli i górników Dotyczy on projektu ustawy o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dla osób, które do 6 czerwca 2012 r. złożyły wniosek o emeryturę na zasadach obowiązujących osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 r. (oznaczenie projektu: UD204). ZUS zwraca uwagę, że projekt nie kompleksowo rozwiązuje problem pomniejszania wysokości emerytury o kwoty wcześniej pobranych świadczeń. Zakład podkreśla, że problem może dotyczyć również osób z młodszych roczników, na przykład górników, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę górniczą przed 6 czerwca 2012 r. (po ukończeniu 50. roku życia), a także twórców i artystów, którzy nabyli prawo do emerytury przed tą datą. Te grupy zawodowe są jednak pominięte w projekcie. OPZZ, powołując się na argumenty Związku Nauczycielstwa Polskiego, zaznacza, że projekt nie uwzględnia nauczycieli przechodzących na wcześniejszą emeryturę bez względu na wiek, zgodnie z art. 88 Karty Nauczyciela. Dr Andrzej Hańderek, radca prawny specjalizujący się w sporach z ZUS, wyjaśnia istotę problemu: „Kluczowe jest przejście na emeryturę wcześniejszą przed 6 czerwca 2012 r. (lub przed 1 stycznia 2013 r.) oraz osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego po 1 stycznia 2013 r. ZUS słusznie wskazuje, że wśród potencjalnych beneficjentów ustawy znajdują się emeryci górnicy, twórcy i artyści z młodszych roczników, a także, co ZUS przeoczył, nauczyciele. Wszystkie te grupy zawodowe mogły przejść na wcześniejszą emeryturę przed ukończeniem 55. roku życia przez kobiety i 60. roku życia przez mężczyzn.” Ocena skutków regulacji (OSR) wskazuje, że projekt dotyczy 134 tys. osób, podczas gdy przed wyrokiem TK szacowano, że problem dotyczy około 200 tys. osób. **Projekt UD204 w Rządowym Procesie Legislacyjnym** ### Co z emerytami sprzed 2013 r.? Monika Salamończyk, wiceprezes RCL, podkreśla, że „zasada równości wymaga jednakowego traktowania podmiotów prawa w ramach danej kategorii. Nie jest jasne, według jakiego kryterium Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyodrębniło adresatów projektu.” Dr Andrzej Hańderek uważa tę uwagę za bardzo trafną, ponieważ oznacza ona, że ustawa powinna objąć również osoby, które złożyły wniosek o emeryturę wcześniejszą przed 1 stycznia 2013 r. RCL wskazał, że ubezpieczeni nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji od momentu ogłoszenia ustawy, co jest sprzeczne z zasadą vacatio legis (okresem między publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie). **Stanowisko ZUS** ### Wątpliwe zasady ustalania wysokości emerytury Kolejna uwaga ZUS dotyczy sposobu ustalania wysokości emerytury, który ma następować wyłącznie na dzień osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Według ZUS, będzie to odmienne i potencjalnie mniej korzystne podejście niż stosowane dotychczas (np. dla rocznika 1953). „Wprowadzenie proponowanego rozwiązania może spowodować, że osobie, która odroczyła moment złożenia wniosku o emeryturę w celu uzyskania wyższego świadczenia, wysokość emerytury będzie obliczana na dzień osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, a więc w sposób zdecydowanie mniej dla niej korzystny. Jednocześnie emerytura ustalona na zasadach przewidzianych w tej ustawie nie może być niższa od dotychczas wypłacanej. Tym samym, projektowane przepisy mogą prowadzić do sytuacji uprzywilejowania grupy świadczeniobiorców, którzy uzyskają gwarancję wypłaty świadczenia w dotychczasowej wysokości względem tych, którzy dopiero po wejściu w życie projektowanej ustawy złożą wniosek o emeryturę w związku z ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego” – czytamy w opinii wiceprezesa ZUS, Mariusza Jedynaka. W skrócie, ZUS krytykuje mechanizm waloryzacji kapitału początkowego i składek, który działa do momentu złożenia wniosku o przyznanie emerytury w wieku powszechnym, a nie tylko do momentu osiągnięcia tego wieku. Według OSR, dzięki ustawie emerytura wzrośnie średnio o 662 zł dla osób pobierających emerytury powszechne oraz o 764 zł dla osób, które jeszcze nie wystąpiły z wnioskiem o emeryturę powszechną i nadal pobierają wcześniejszą. **Stanowisko RCL** ### Brak waloryzacji kapitału początkowego i składek Ani ZUS, ani RCL nie zwróciły uwagi na największą wadę projektu, którą dostrzegają dr Hańderek, Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Bloku Operacyjnego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Ustawodawca proponuje ponowne ustalenie wysokości świadczenia bez pomniejszania kapitału emerytalnego o kwoty już pobranych wcześniejszych emerytur. Kluczowym problemem jest jednak brak uwzględnienia waloryzacji kapitału początkowego i składek za okres pobierania wcześniejszej emerytury. Według „Solidarności”, to znacznie ogranicza korzyści z ponownego przeliczenia emerytury, do tego stopnia, że przeliczone świadczenie może okazać się niższe niż dotychczas wypłacane (co potwierdza projektowany przepis gwarantujący nieobniżanie świadczenia w wyniku przeliczenia). „Nieuwzględnianie waloryzacji rocznych kapitału początkowego i składek w okresie pobierania emerytury wcześniejszej w znaczący, niekorzystny sposób wpłynie na ostateczną wysokość emerytury” – uważa dr Andrzej Hańderek. Jego zdaniem, emeryt hipotetycznie otrzyma świadczenie w wyższej kwocie, ale nie tak wysokiej, jak miało to miejsce w sprawach rocznika 1953 czy na podstawie obecnych wyroków sądów powszechnych. **Stanowisko RCL** ### Krótka historia sporu o wcześniejsze emerytury Ponad półtora roku temu, 4 czerwca 2024 r., Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie korzystne dla blisko 200 tys. emerytów (sygn. SK 140/20). Orzeczenie to stanowi, że od podstawy wyliczenia emerytury w powszechnym wieku emerytalnym (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn) nie powinna być odejmowana suma pobrana z wcześniejszej emerytury. TK wydał wyrok po pięciu latach od złożenia skargi, już za rządów koalicji „15 października”, obawiając się wcześniej kosztów dla budżetu. Szacunkowe zwiększenie wydatków na realizację wyroku TK w sprawie emerytur szacowano na ponad 5–5,5 mld zł rocznie, a dodatkowe koszty wyrównań na prawie 10 mld zł. Według OSR, w pierwszym roku (pół roku 2026) ustawa będzie kosztować 308,3 mln zł. W kolejnych latach koszt wyniesie odpowiednio 516,7 mln zł, 510,3 mln zł, 501,2 mln zł, z malejącym trendem kształtującym się na poziomie 490,2 mln zł w 2030 r. i 406,4 mln zł w 2035 r. W perspektywie 10 lat wzrost wydatków FUS szacowany jest na około 4,5 mld zł. ZUS, pomimo wyroku TK, w wielu przypadkach nadal wydaje decyzje odmowne, wskazując na brak publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw, co formalnie ogranicza możliwość jego stosowania we wznowionych postępowaniach. Jednakże, z praktyki wynika, że sądy pracy i ubezpieczeń społecznych coraz częściej orzekają na korzyść emerytów, stosując instytucję rozproszonej kontroli konstytucyjności. — **Wyniki Biznes Fakty:** * **Opóźnienie legislacyjne:** Projekt ustawy dotyczący emerytów utknął na etapie konsultacji z powodu krytycznych uwag ZUS i RCL. * **Pominięte grupy zawodowe:** Projekt nie obejmuje nauczycieli, górników, twórców i artystów, mimo że mogą oni być objęci problemem wskazanym przez TK. * **Niekorzystne zasady przeliczeń:** ZUS krytykuje proponowany sposób ustalania wysokości emerytury, który może być mniej korzystny niż dotychczasowe metody, zwłaszcza dla osób, które odraczały złożenie wniosku. * **Brak waloryzacji:** Kluczowym problemem, niedostrzeżonym przez ZUS i RCL, jest brak waloryzacji kapitału początkowego i składek za okres pobierania wcześniejszej emerytury, co znacznie obniża potencjalne korzyści z przeliczenia świadczenia. * **Szacowane koszty:** Wdrożenie ustawy wiąże się ze znacznymi wydatkami dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, szacowanymi na miliardy złotych w perspektywie lat. * **Praktyka sądowa:** Pomimo braku publikacji wyroku TK, sądy coraz częściej przyznają rację emerytom, stosując rozproszoną kontrolę konstytucyjności.

Według danych portalu: businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *