Senat zakończył prace nad ustawą umożliwiającą gromadzenie danych o wynagrodzeniach pracowników szpitali i przychodni, powiązanych z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Ustawa, bez wprowadzonych poprawek, trafi teraz do prezydenta. Naczelna Izba Lekarska apeluje o jej zawetowanie.

Ustawa została uchwalona w trybie ekspresowym, w odpowiedzi na aferę dotyczącą wysokich zarobków w Szpitalu Południowym w Warszawie. Ma ona ułatwić monitorowanie wynagrodzeń osób zatrudnionych w placówkach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej została skierowana do Sejmu 16 czerwca bieżącego roku, a Senat zakończył nad nią prace 25 czerwca. Niemniej jednak, wskazano na istotną lukę w jej zapisach.
Agencja Rządowa Uzyska Dostęp do Informacji o Wynagrodzeniach Nie Tylko Lekarzy
Na mocy nowelizacji, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) będzie mogła zbierać dane o wynagrodzeniach powiązane z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Chociaż ustawa powstała w reakcji na wysokie zarobki jednego z lekarzy, nowe przepisy obejmą wszystkie zawody medyczne oraz większość personelu pracującego w podmiotach leczniczych. Celem jest ustalenie rzeczywistych dochodów poszczególnych osób, które mogą pracować w kilku miejscach jednocześnie lub być zatrudnione w ramach etatu i kontraktu w tej samej placówce. Obecnie AOTMiT gromadzi jedynie zanonimizowane dane o wynagrodzeniach, co uniemożliwia przypisanie ich konkretnym osobom i weryfikację, czy wysokie sumy wynikają z pracy jednej osoby, czy wielu.
Znacząca Luka w Ustawie
Wojciech Wiśniewski, ekspert Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, podkreśla poważną lukę w ustawie. — Placówki medyczne zawierają umowy nie tylko z indywidualnymi przedsiębiorcami (prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą), ale również z osobami prawnymi, takimi jak spółki czy spółdzielnie lekarskie. Te podmioty nie posiadają numeru PESEL ani prawa wykonywania zawodu, lecz numer NIP i REGON. W celu świadczenia usług dla szpitala, podpisują one samodzielnie umowy z personelem medycznym. Taka praktyka jest powszechna na przykład w radiologii, gdzie szpitale często zlecają wykonanie badań obrazowych (rezonansu, tomografii) podwykonawcom, w tym dużym zagranicznym sieciom diagnostycznym.
W związku z tym, AOTMiT nie będzie posiadać informacji o kwotach, jakie spółki i spółdzielnie wypłacają swoim podwykonawcom, a gdzie również mogą występować nadmierne wynagrodzenia. Aby AOTMiT dysponowała pełną wiedzą, ustawa musiałaby przewidywać również integrację danych z Krajową Administracją Skarbową – wyjaśnia Wojciech Wiśniewski. Warto zaznaczyć, że sama informacja o wysokości zarobków nie rozwiąże systemowych problemów opieki zdrowotnej ani nie uzupełni deficytu w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).
Apel Lekarzy o Zawetowanie Ustawy
Samorząd lekarski zaapelował do prezydenta o zawetowanie nowelizacji. Dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, poinformował, że w przeciwnym razie samorząd lekarski zamierza złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego kwestionującą zgodność ustawy z konstytucją. Zwróci się również do europejskich organów o zbadanie zgodności nowych przepisów z RODO (Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych). — Naszym zdaniem ustawa jest z nimi niezgodna — stwierdził dr Jankowski.
Wyniki Biznes Fakty:
Nowe przepisy, dotyczące gromadzenia danych o wynagrodzeniach medyków, wchodzące w życie w 2026 roku, mają na celu zwiększenie transparentności w sektorze opieki zdrowotnej. Dla przedsiębiorców działających w tej branży oznacza to konieczność dokładniejszego dokumentowania i raportowania wynagrodzeń personelu. Kluczowe jest zrozumienie, że choć ustawa ma potencjał do wyeliminowania nadużyć związanych z wysokimi wynagrodzeniami, jej obecna forma może być niewystarczająca do objęcia wszystkich strumieni finansowych, szczególnie tych przepływających przez spółki i podwykonawców. Przedsiębiorcy powinni monitorować dalszy rozwój regulacji i potencjalne zmiany wynikające z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego lub dostosowań legislacyjnych, które mogą wpłynąć na sposób rozliczania i raportowania kosztów zatrudnienia w 2026 roku.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
