W czwartek zapadnie wyrok, który może okazać się jednym z kluczowych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dla polskiego rynku finansowego, potencjalnie przewyższającym wagą sprawę „frankową” Państwa Dziubaków. TSUE po raz pierwszy oceni, czy sposób ustalania oprocentowania kredytów złotowych, opartych na stawce WIBOR, jest zgodny z prawem Unii Europejskiej. Od jego decyzji zależy, czy polskie sądy zostaną zalane falą pozwów ze strony posiadaczy kredytów w złotych.
TSUE w czwartek przed godziną 10:00 ogłosił wyrok. Zapoznaj się z opiniami prawników:
- Komentarz prawnika banku: Wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Główny argument konsumentów upadł. Jak argumentuje prawnik banków?
- Komentarz prawnika kredytobiorców: Tezy TSUE mają znaczenie. Prawnik kredytobiorców wyjaśnia wyrok w sprawie WIBOR
- Komentarz Radosława Górskiego: Wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Sprawdź, czy Twój kredyt jest objęty
- Komentarz Wojciecha Wandzela: Po wyroku TSUE spory o WIBOR skazane na porażkę. Tak uważa prawnik reprezentujący banki
W czwartek, 12 lutego bieżącego roku, w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej dojdzie do konfrontacji dwóch perspektyw: sektora finansowego, który wraz z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF) i rządem, broni stabilności systemu oraz legalności stosowanych praktyk, oraz posiadaczy kredytów „złotowych”, którzy podnoszą argument o braku odpowiedniego poinformowania ich o ryzyku związanym ze zmienną stopą procentową.
Każda ze stron jest przekonana o swojej racji. Rozstrzygnięcie w sprawie C-471/24 będzie miało istotne znaczenie niezależnie od tego, którą stronę poprze TSUE. Wyrok może przynieść uspokojenie na rynku lub zapoczątkować nową falę sporów. O co toczy się gra?
Gra toczy się o kredyty hipoteczne oparte na stawce WIBOR, choć nie wszystkie. Kluczowe są trzy kwestie: po pierwsze, możliwość kwestionowania samego wskaźnika; po drugie, spełnienie obowiązku informacyjnego przez banki; po trzecie, konsekwencje stwierdzenia, że klauzula w umowie z bankiem jest nieuczciwa. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje.
Spór o stawkę WIBOR z bankiem PKO BP
TSUE udzieli odpowiedzi na cztery pytania prejudycjalne, skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie w ramach sprawy przeciwko bankowi PKO BP. Spór dotyczy kredytu hipotecznego udzielonego w 2019 roku na kwotę blisko 414 tys. zł.
Oprocentowanie tego kredytu było powiązane ze wskaźnikiem WIBOR 6M, który wynosił wówczas 1,79%, powiększone o marżę banku w wysokości 1,85 punktu procentowego, co łącznie dawało oprocentowanie na poziomie 3,64%. Bank argumentuje, że przed zawarciem umowy poinformował klienta o ryzyku związanym ze stopami procentowymi i przedstawił symulacje obrazujące zależność między zmianą stopy procentowej a wysokością raty kredytu.
W sierpniu 2022 roku, w związku ze wzrostem stóp procentowych w Polsce i correspondingnym wzrostem stawek WIBOR, oprocentowanie kredytu wzrosło do około 9%. Wówczas klient złożył reklamację, która została odrzucona przez bank, a po roku sprawa trafiła do sądu.
Według kredytobiorcy, bank nie przekazał mu rzetelnych, zrozumiałych i wyczerpujących informacji na temat ryzyka związanego ze zmiennym oprocentowaniem oraz mechanizmu ustalania wskaźnika WIBOR, w szczególności wpływu banków na jego kształtowanie. Kredytobiorca twierdzi, że w związku z tym bank posiadał realną możliwość dowolnego kształtowania jego zobowiązania i przeniósł na niego całość ryzyka związanego z oprocentowaniem.
Sędzia Marcin Borkowski z Sądu Okręgowego w Częstochowie, rozpatrujący tę sprawę, zgłosił wątpliwości i skierował cztery pytania do TSUE.
We wrześniu 2025 roku Rzecznik Generalna TSUE, Laila Medina, przedstawiła swoją opinię w tej sprawie. Chociaż Trybunał nie jest związany opinią Rzecznika, rzadko odchodzi od wyznaczonego przez nią kierunku. Przekonamy się o tym w czwartek przed południem.
Zobacz również: Ważne informacje dla posiadaczy kredytów hipotecznych. Rzecznik TSUE zabrał głos w sprawie WIBOR
Co chce wiedzieć polski sąd?
Pierwsze i drugie pytanie zadane przez polski sąd mają charakter bardzo ogólny. Sąd pyta, czy dyrektywa 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich pozwala na ocenę postanowień umownych dotyczących zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku referencyjnym WIBOR. W tym zakresie nie należy spodziewać się niespodzianek.
Rzecznik Generalna Laila Medina w swojej opinii do sprawy stwierdziła, że tak. Ponadto TSUE rozpatrywał już podobne sprawy. Kluczowe znaczenie mają pozostałe dwa pytania.
Obowiązek informacyjny i uczciwość wskaźnika WIBOR
Najważniejsze jest trzecie pytanie, które dotyczy dwóch kwestii – od nich zależeć będzie znaczenie wyroku.
Po pierwsze, sąd pyta, czy naruszeniem dyrektywy jest nieprawidłowe poinformowanie konsumenta o ryzyku związanym ze zmienną stopą procentową.
Zdaniem Rzecznik Generalnej, możliwe jest dokonanie oceny, czy warunek ten został sformułowany w sposób jasny i zrozumiały (wymóg przejrzystości).
Sąd w szczególności dopytuje, czy istotne jest nieujawnienie sposobu ustalania wskaźnika referencyjnego oraz wątpliwości związane z jego nietransparentnością i nierównomiernym rozłożeniem ryzyka między strony umowy.
Według opinii Rzecznik Generalnej, wymóg przejrzystości postanowienia umownego nie zobowiązuje kredytodawcy do przekazywania bardziej szczegółowych informacji na temat metody wyznaczania wskaźnika referencyjnego niż te wymagane na podstawie rozporządzenia BMR (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 w sprawie wskaźników referencyjnych stosowanych w instrumentach finansowych i umowach finansowych).
To sugeruje, że wadliwie sformułowane klauzule dotyczące zmiennego oprocentowania mogą zaważyć na wyniku tysięcy sporów z kredytobiorcami.
Czy stała stopa oprocentowania może zastąpić zmienną?
Pozytywna odpowiedź TSUE na przynajmniej jedno z powyższych pytań prowadziłaby do konieczności udzielenia odpowiedzi na ostatnie, czwarte pytanie.
Sąd pyta, czy w przypadku uznania danego warunku umownego za nieuczciwy, umowa może być nadal wykonywana z oprocentowaniem opartym wyłącznie na marży banku.
Rzecznik Generalna nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Kredytobiorca domaga się uznania, że postanowienia umowy dotyczące WIBOR nie są dla niego wiążące, przy jednoczesnym utrzymaniu całej umowy w mocy. Sąd nie ma jednoznacznego stanowiska w tej kwestii. Wskazuje, że istnieje możliwość podziału postanowienia umownego, co pozwoliłoby na wyeliminowanie jedynie nieuczciwych warunków, pozostawiając pozostałą część umowy w mocy.
Sędzia Borkowski zauważa jednak, że w przypadku kredytów frankowych, gdzie również występuje marża, nie ma możliwości dzielenia postanowienia na odrębne zobowiązania umowne. W konsekwencji cały warunek jest uznawany za abuzywny, co w przypadku kredytów frankowych prowadzi do nieważności całej umowy.
Odpowiedź na ostatnie pytanie będzie miała zatem największe znaczenie finansowe, ponieważ dotyczy tego, czy spory dotyczące WIBOR będą skutkować zmianą warunków umowy, czy jej całkowitym unieważnieniem.
Co może się wydarzyć po wyroku?
Od wyroku TSUE zależy, czy polski rynek czeka fala pozwów podobna do tej wywołanej przez kredyty frankowe – tym razem dotycząca kredytów złotowych, choć nie wszystkich.
Adwokat Michał Romanowski, który reprezentuje bank, uważa, że wyrok TSUE nie będzie odbiegał od opinii Rzecznik Generalnej. — Konsument nie będzie mógł kwestionować samego wskaźnika, ale otwarta pozostanie kwestia spełnienia obowiązku informacyjnego. Dzięki temu jedna ważna kwestia, dotycząca kwestionowania samego wskaźnika, zostanie rozstrzygnięta — mówi Michał Romanowski. Dodaje, że banki, które prawidłowo wywiązały się z obowiązku informacyjnego, nie muszą się obawiać.
O komentarz poprosiliśmy również adwokata Sebastiana Frejowskiego, reprezentującego konsumentów, jednak nie udzielił on odpowiedzi.
Wojciech Bochenek, radca prawny reprezentujący konsumentów, przyznaje, że Rzecznik Generalna wyraźnie zaznaczyła, iż ocena umowy nie odnosi się do samego mechanizmu ustalania wskaźnika WIBOR ani do jego prawidłowości.
— Rzecznik koncentruje się na przejrzystości zapisów regulujących stosowanie klauzuli zmiennego oprocentowania oraz obowiązków informacyjnych ciążących na bankach wobec konsumentów. W tym kierunku można spodziewać się orzeczenia Trybunału, który w swoich dotychczasowych wyrokach kładzie silny nacisk na przejrzystość i transparentność warunków umownych — mówi mec. Bochenek.
Co istotne, wyrok nie obejmie wszystkich umów, a jedynie te zawarte po 1 stycznia 2018 roku. Od tego dnia bowiem przepisy przewidywały obowiązek przekazania konsumentowi informacji o administratorze wskaźnika referencyjnego.
Mimo to, znaczenie wyroku jest ogromne, ponieważ w Polsce istnieje od 2 do 2,5 miliona aktywnych kredytów mieszkaniowych, z których większość opiera się na zmiennej stopie WIBOR. Ich wartość szacowana jest na ponad 450-500 miliardów złotych, co stanowi ponad 90% rynku kredytów hipotecznych. Do jesieni 2025 roku liczba sporów o WIBOR w sądach nie przekroczyła 5 tysięcy, jednak wyrok TSUE może spowodować znaczący wzrost tej liczby.
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
Kluczowe pytania do TSUE:
- Czy prawo UE (Dyrektywa 93/13/EWG) pozwala na ocenę klauzul umownych dotyczących zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR?
- Czy nieprawidłowe poinformowanie konsumenta o ryzyku zmiennej stopy procentowej stanowi naruszenie dyrektywy?
- Czy istotne jest nieujawnienie sposobu ustalania WIBOR oraz jego potencjalna nietransparentność?
- Czy w przypadku uznania klauzuli WIBOR za nieuczciwą, umowa może nadal obowiązywać z oprocentowaniem opartym tylko na marży banku?
Kontekst sporu:
- Sprawa dotyczy kredytu hipotecznego PKO BP z 2019 r. na kwotę ok. 414 tys. zł.
- Oprocentowanie oparte na WIBOR 6M + marża.
- Klient twierdzi, że nie otrzymał pełnych informacji o ryzyku i mechanizmie ustalania WIBOR.
- Wzrost stóp procentowych spowodował znaczący wzrost raty kredytu.
Potencjalne skutki wyroku TSUE:
- Możliwość kwestionowania przez konsumentów klauzul zmiennego oprocentowania opartego na WIBOR.
- Otwarta kwestia obowiązku informacyjnego banków.
- Ryzyko uznania klauzul za nieuczciwe, co może prowadzić do zmiany warunków umowy lub jej unieważnienia.
- Wyrok będzie dotyczył umów zawartych po 1 stycznia 2018 r.
- Szacowana wartość rynku kredytów hipotecznych opartych na WIBOR to 450-500 mld zł (ponad 90% rynku).
- Możliwy wzrost liczby sporów sądowych w sprawach dotyczących WIBOR.
Oryginał artykułu : businessinsider.com.pl
