Wyrok TSUE nie kończy sporów dotyczących kredytów złotowych i nie oznacza przegranej konsumentów. Tak uważa radca prawny Radosław Górski. Jego zdaniem rozstrzygające będą indywidualne okoliczności każdej sprawy oraz ocena realizacji obowiązków informacyjnych ciążących na bankach. W swojej opinii dla Business Insidera, prawnik wyjaśnia, co w praktyce oznacza wyrok TSUE i dla kogo jest ważny. W czwartek 12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał pierwszy wyrok w polskiej sprawie dotyczącej kredytów opartych na WIBOR. TSUE w wyroku C-471/24 wyznaczył ramy analizy umów, ale wyłącznie w odniesieniu do umów zawartych w czasie obowiązywania rozporządzenia BMR [Rozporządzenie (UE) 2016/1011 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie wskaźników referencyjnych stosowanych w instrumentach finansowych i umowach pożyczkowych oraz zmieniające dyrektywę 2008/48/WE i rozporządzenie (UE) nr 596/2014]. **Komentarz prawnika banku: Wyrok TSUE w sprawie WIBOR. Główny argument konsumentów upadł. Jak argumentują prawnicy banków?** **Komentarz prawnika kredytobiorców: Tezy TSUE mają znaczenie. Prawnik kredytobiorców wyjaśnia wyrok w sprawie WIBOR**
Kluczowa jest data zawarcia umowy, ale nie tylko
Sprawa była rozpatrywana na tle umowy zawartej w okresie obowiązywania unijnego rozporządzenia BMR, które reguluje funkcjonowanie wskaźników referencyjnych. Jest to bardzo istotne, ponieważ Trybunał oceniał sytuację w realiach, w których WIBOR był objęty szczegółową regulacją i nadzorem publicznym. Wyrok zapadł zatem w odniesieniu do umowy zawartej już po objęciu wskaźnika rozbudowanym systemem prawnym. Nie wiemy natomiast, w jaki sposób TSUE odniósłby się do umów zawartych przed wejściem w życie przepisów regulujących wskaźniki referencyjne, czyli przed rokiem 2018. W przypadku starszych kontraktów — zawieranych w czasie, gdy te przepisy nie obowiązywały — zakres sądowej kontroli może potencjalnie być szerszy. Może obejmować także ocenę sposobu ustalania wskaźnika czy obowiązków informacyjnych dotyczących samej metody jego wyznaczania. Ta kwestia pozostaje otwarta i będzie prawdopodobnie przedmiotem kolejnych wyroków TSUE. Trybunał bowiem potwierdził, że klauzule oprocentowania oparte na WIBOR podlegają kontroli między innymi na gruncie dyrektywy 93/13 [Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. dotycząca nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich]. Oznacza to, że sądy krajowe mogą badać te postanowienia pod kątem ochrony konsumenta. Jednocześnie wyrok bardzo wyraźnie pokazuje, że nie ma konieczności podważania legalności samego wskaźnika WIBOR, aby skutecznie zakwestionować umowę kredytu.
To nie koniec sporów o WIBOR
TSUE przyjął, że zgodność wskaźnika z rozporządzeniem BMR nie podlega badaniu w ramach kontroli abuzywności na gruncie dyrektywy 93/13 oraz wskazał, że bank nie ma obowiązku szczegółowego informowania o technicznej metodologii wyznaczania wskaźnika. W żadnym wypadku nie oznacza to jednak końca sporów o kredyty WIBOR ani przegranej konsumentów. Trybunał potwierdził, że klauzule oprocentowania oparte na WIBOR podlegają kontroli na gruncie dyrektywy 93/13. Oznacza to, że sądy krajowe mogą badać te postanowienia pod kątem ochrony konsumenta. Jednocześnie wyrok bardzo wyraźnie pokazuje, że nie ma konieczności podważania legalności samego wskaźnika WIBOR, aby skutecznie zakwestionować umowę kredytu. Co zatem powinno być przedmiotem badania w świetle orzecznictwa TSUE?
Co może oceniać sąd?
Ocena postanowień umownych powinna koncentrować się przede wszystkim na: * Treści postanowień, * Przejrzystości mechanizmu ustalania oprocentowania, * Zakresie i jakości informacji przekazanych konsumentowi przed zawarciem umowy, * Sposobie przedstawienia ryzyka zmiennej stopy procentowej. Kluczowy jest moment zawarcia umowy i odpowiedź na pytanie, czy kredytobiorca: * Został rzetelnie poinformowany o ryzyku zmiany oprocentowania, * Rozumiał mechanizm ustalania stopy procentowej, * Mógł realnie ocenić długoterminowe skutki ekonomiczne zobowiązania. To właśnie te elementy będą podlegały badaniu przez sądy w Polsce.
Potwierdzenie w orzecznictwie krajowym
Kierunek ten jest już widoczny w praktyce niektórych sądów, zwłaszcza Sądu Okręgowego w Suwałkach. Sąd w Suwałkach wydał już kilka orzeczeń korzystnych dla konsumentów, dotyczących kredytów w złotówkach oprocentowanych stawką WIBOR. Dwa z nich to orzeczenie z 4 października 2024 r. (sygn. akt I C 217/24) oraz z 22 stycznia 2025 r. (sygn. akt I C 332/24). Sądy w obu orzeczeniach skoncentrowały się przede wszystkim na: przejrzystości klauzul umownych, jakości i zakresie informacji przekazanych konsumentowi oraz możliwości realnej oceny skutków ekonomicznych kredytu. Co szczególnie istotne — sąd nie badał wcale nielegalności wskaźnika WIBOR. Wystarczające było ustalenie naruszenia obowiązków informacyjnych wobec konsumenta i stwierdzenie znaczącej nierównowagi kontraktowej na jego szkodę, aby wydać wyroki korzystne dla kredytobiorców. W jednym z wyroków sąd stwierdził nieważność umowy, w drugim zaś utrzymał umowę, uznając, że może ona trwać z oprocentowaniem opartym wyłącznie na marży banku. To pokazuje wyraźnie, że podważenie legalności WIBOR nie jest warunkiem koniecznym do doprowadzenia do stwierdzenia nieważności umowy kredytu.
Co dalej z kredytami w złotówkach?
Wyrok TSUE nie kończy więc sporów dotyczących kredytów złotowych i nie oznacza przegranej konsumentów. Wyznacza on jedynie ramy analizy w odniesieniu do umów zawartych w realiach obowiązywania rozporządzenia BMR, ale pozostawia otwarte pytania dotyczące starszych kontraktów. Przed nami kolejne postępowania i dalsze orzeczenia sądów krajowych i TSUE. Jedno jest jednak pewne — w sporach dotyczących kredytów w złotówkach oprocentowanych stawką WIBOR kluczowa pozostaje przejrzystość umowy i sposób, w jaki bank przedstawił ryzyko konsumentowi w chwili jej zawierania. To oznacza, że kluczowe jest przeanalizowanie zapisów umownych i ustalenie, o czym bank informował przed przyznaniem kredytu. **Wyniki Biznes Fakty:** * Wyrok TSUE C-471/24 dotyczy kredytów opartych na WIBOR, ale tylko tych zawartych po wejściu w życie rozporządzenia BMR (po 2018 r.). * TSUE potwierdził, że klauzule WIBOR podlegają kontroli sądowej pod kątem ochrony konsumenta (dyrektywa 93/13). * Sądy krajowe mogą badać umowy kredytowe pod kątem przejrzystości mechanizmu oprocentowania, jakości informacji przekazanych konsumentowi oraz sposobu przedstawienia ryzyka. * Nie jest konieczne podważanie legalności samego wskaźnika WIBOR, aby zakwestionować umowę kredytu. * Kwestia umów zawartych przed 2018 r. (przed wejściem w życie BMR) pozostaje otwarta i może podlegać szerszej kontroli sądowej. * Sądy, np. SO w Suwałkach, już wydają wyroki korzystne dla konsumentów, koncentrując się na naruszeniach obowiązków informacyjnych. * Wyrok TSUE nie kończy sporów, a przyszłe orzeczenia będą kształtować dalszą praktykę.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : businessinsider.com.pl
