Emerytka w pułapce długu: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie gigantycznej pożyczki

„`html

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie emerytki, która została zobowiązana do spłaty 222% pożyczki. RPO podnosi między innymi kwestię naruszenia konstytucyjnej ochrony konsumenta.

Emerytka w pułapce długu: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie gigantycznej pożyczki 4 Emerytka w pułapce długu: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie gigantycznej pożyczki 5 Emerytka w pułapce długu: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie gigantycznej pożyczki 6

XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę innowacje, rynek pracy, edukacja

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek Zarejestruj się

  • Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie 71-letniej emerytki, na którą nałożono obowiązek spłaty pożyczki w kwocie stanowiącej 222% pierwotnej sumy.
  • Według RPO, sąd rejonowy powinien był zbadać kwestię rażąco wygórowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz ochrony konsumenta wynikającej z konstytucji.
  • Sprawa dotyczy również instytucji skargi nadzwyczajnej oraz proponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmian legislacyjnych, które zakładały jej zniesienie.

Emerytka pożyczka 25 tys. zł. Do spłaty 222% kwoty

Sprawa dotyczy pożyczki w wysokości 25 tys. zł, zaciągniętej na 48 miesięcy przez kobietę, która w momencie jej zaciągnięcia miała 62 lata. Zgodnie z komunikatem RPO, w umowie zawartej ze „wyspecjalizowaną spółką”, kobieta zobowiązała się do spłaty łącznej kwoty 55 392 zł, co stanowiło 222% sumy, którą faktycznie otrzymała. Rok po zawarciu umowy pożyczkodawca uznał, że nastąpiło zadłużenie uzasadniające wypowiedzenie umowy i wezwał kobietę do zapłaty około 37 tys. zł w ciągu 30 dni. Trzy lata później sąd rejonowy wydał wyrok nakazujący kobiecie spłatę pożyczki wraz z odsetkami.

Jak podaje RPO, do momentu wydania wyroku pozwana spłaciła ponad 18 tys. zł, a od niej zostało już wyegzekwowane i przekazane wierzycielowi co najmniej drugie tyle. Firma pożyczkowa otrzymała tym samym łącznie „co najmniej około 39 tys. zł, domaga się zaś nadal w postępowaniu egzekucyjnym zapłaty dalszych 60 tys. zł”.

„W razie wyegzekwowania całości wyliczonych obecnie należności firma pożyczkowa otrzyma zatem czterokrotność wypłaconej konsumentce kwoty, a wobec rosnącej wciąż sumy odsetek może to być nawet kwota wyższa” – podkreśla RPO.

Egzekucja komornicza i rosnący dług. Ile zostało do spłaty?

Obecnie kobieta, która ma 71 lat, utrzymuje się z emerytury pomniejszonej o potrącenia komornicze. Przy obecnym poziomie dochodów prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie spłacić wciąż rosnącego długu. Obecnie do wyegzekwowania pozostało ponad 36 tys. zł należności głównej oraz ponad 25 tys. zł odsetek.

W związku z powyższym RPO wystąpił do Sądu Najwyższego ze skargą nadzwyczajną, kwestionując prawomocny wyrok sądu rejonowego. Zarzucono w niej sądowi między innymi naruszenie zasady ochrony konsumenta, która jest zagwarantowana w konstytucji, oraz licznych przepisów Kodeksu cywilnego. Rzecznik zwrócił również uwagę na naruszenie przez wyrok sądu rejonowego konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

Zgodnie z komunikatem, spółka udzielająca pożyczki kobiecie stosowała „masowo praktykę narzucania konsumentom maksymalnych pozaodsetkowych kosztów w wysokości równej lub niemal równej udzielanej pożyczki, niezależnie od jej wysokości”. Zdaniem RPO, korzyści uzyskiwane przez firmę pożyczkową były „rażąco nieekwiwalentne” w stosunku do świadczeń i naruszały dobre obyczaje oraz interes pozwanej konsumentki.

Dodano, że pozwana, „zawierając jako konsumentka umowę pożyczki, mogła być przekonana, że skoro państwo nie zabrania prowadzenia działalności polegającej na udzielaniu pożyczek przez podmioty inne niż banki, to jej interes jest należycie chroniony przez organy państwa przed nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców”.

RPO składa skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego

Według RPO, sąd rejonowy był zobowiązany w pierwszej kolejności ocenić zasadność roszczenia firmy oraz ewentualne naruszenie przepisów chroniących konsumenta. Po zbadaniu umowy zawartej przez kobietę, sąd – jak czytamy – miał obowiązek zauważyć, że przewidziane w niej pozaodsetkowe koszty kredytu, które nie stanowiły głównego przedmiotu umowy, „były rażąco wygórowane i oczywiście nieproporcjonalne” do kwoty tego kredytu.

RPO wniósł między innymi o uchylenie w całości wyroku sądu rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o wstrzymanie wykonania wyroku przez sąd rejonowy do czasu zakończenia postępowania przed SN.

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie w kwietniu 2018 roku. Uprawnione podmioty, przede wszystkim Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich, mogą ją wnieść w terminie pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia. Jeśli wcześniej wniesiono kasację od orzeczenia, termin wynosi rok od jej rozpoznania.

Czym jest skarga nadzwyczajna i kto ją rozpoznaje w SN?

Skarga nadzwyczajna może być wniesiona od prawomocnego orzeczenia sądu, gdy jest to „niezbędne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej”. Ponadto skarga może być złożona, gdy orzeczenie narusza zasady, wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji, narusza prawo poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, albo gdy zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym materiałem dowodowym. Skargi nadzwyczajne rozpatruje powołana na mocy ustawy o SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.

Projekt tzw. ustawy praworządnościowej, przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, zakładał zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej. Ustawa ta miała na celu „przywrócenie prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, podjętych w latach 2018-2025”.

Ministerstwo Sprawiedliwości argumentowało, że skarga nadzwyczajna stanowi wyjątek od zasady ostateczności prawomocnych wyroków i w czasach rządów PiS była wykorzystywana jako swoiste „odwołanie w przebraniu”, umożliwiające ponowne rozpatrzenie sprawy, w tym jej stanu faktycznego. Jednocześnie MS zapowiadało zmiany przepisów mające być odpowiedzią na problemy związane z niekonsekwentnymi i „niesprawiedliwymi orzeczeniami”, które ujawniły się w dotychczasowej praktyce rozpoznawania skarg nadzwyczajnych.

Projekt ustawy „praworządnościowej” został przedstawiony przez Ministerstwo Sprawiedliwości w październiku ubiegłego roku. Obecnie znajduje się w fazie prac sejmowej komisji, a w lutym bieżącego roku odbyło się w jego sprawie publiczne wysłuchanie.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Dla pracodawców: Zrozumienie dynamiki rynku pracy, w tym trendów dotyczących wynagrodzeń i pracy zdalnej, jest kluczowe dla skutecznej rekrutacji i utrzymania talentów.
  • Dla pracowników: Świadomość obecnych stawek rynkowych i możliwości pracy zdalnej pozwala na lepsze negocjowanie warunków zatrudnienia i świadome planowanie ścieżki kariery.

„`

Oryginał artykułu : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *