W branży logistycznej obserwuje się znaczące zmiany w zakresie wynagrodzeń i zatrudnienia. Stawki godzinowe są zróżnicowane w zależności od stanowiska. Magazynierzy mogą liczyć na zarobki w przedziale 32–35 zł brutto za godzinę, operatorzy kompletacji zamówień między 32 a 45 zł brutto, a kierowcy dostaw mają potencjał zarobkowy nawet do 55 zł brutto za godzinę, uwzględniając premie.

- Sektor logistyczny boryka się z niedoborami kadrowymi i intensywną presją rekrutacyjną. Jak wynika z danych ManpowerGroup, aż 68% firm napotyka trudności w pozyskaniu nowych pracowników, szczególnie w obszarach takich jak obsługa maszyn, kierowanie pojazdami oraz spedycja.
- Charakter pracy sezonowej w logistyce ewoluuje w kierunku większej elastyczności i krótszych okresów zatrudnienia. Zamiast długotrwałych kampanii rekrutacyjnych, pojawiają się krótkoterminowe „piki” związane ze szczytowymi okresami sprzedaży, co skutkuje zatrudnianiem pracowników wyłącznie do realizacji konkretnych, bieżących potrzeb.
- Poziom wynagrodzeń w logistyce jest zróżnicowany i zależy od specyfiki danego stanowiska. Pracownicy magazynowi i pomocniczy zarabiają zazwyczaj 32–35 zł brutto za godzinę, operatorzy kompletacji plasują się w przedziale 32–45 zł brutto, a kierowcy dostaw mogą osiągać stawki do 55 zł brutto za godzinę.
Chociaż sezonowe wzrosty zatrudnienia w logistyce nie są zjawiskiem nowym, ich forma ulega istotnym zmianom. Rynek pracy coraz częściej reaguje na potrzeby krótkimi, intensywnymi okresami wzmożonego zapotrzebowania, zamiast wielomiesięcznych procesów rekrutacyjnych. Te „piki” są silnie powiązane z konkretnymi kampaniami sprzedażowymi i okresami o zwiększonej liczbie zamówień.
W okresie wiosennym wzrost zapotrzebowania na pracowników w logistyce jest zauważalny w magazynach obsługujących branże związane z wymianą opon, asortymentem ogrodniczym, a także w sektorze fashion przygotowującym zmiany kolekcji. Dodatkowo, wzmożone działania obserwuje się przy okazji akcji promocyjnych z okazji Dnia Dziecka. W tych okresach liczba zamówień i wysyłek może dynamicznie wzrosnąć w ciągu zaledwie kilku tygodni.
Od kwietnia obserwujemy wyraźnie większą aktywność klientów z branży logistycznej. Szczególnie dużo dzieje się w Polsce centralnej, gdzie koncentruje się wiele dużych centrów magazynowych, ale bardzo aktywny pozostaje również Śląsk. Tylko od początku kwietnia zatrudniliśmy ponad 200 nowych osób – mówi Justyna Lach, dyrektor linii Progres HR Logistics w Grupie Progres.
Analizy Grupy Progres wskazują na wzrost liczby zleceń dla sektora logistycznego o około 20% rok do roku. Dane Głównego Urzędu Statystycznego ukazują skalę potrzeb tej branży. Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku, sektor transportu i gospodarki magazynowej oferował 11,8 tys. wolnych miejsc pracy, plasując się na drugim miejscu pod względem liczby wakatów, tuż za przetwórstwem przemysłowym. W tym samym okresie udział branży w ogólnej liczbie wolnych miejsc pracy wzrósł o 14,3 punktu procentowego.
Obecnie największe zapotrzebowanie dotyczy stanowisk wymagających prostych prac operacyjnych oraz wsparcia procesów magazynowych. Firmy aktywnie poszukują:
- Magazynierów.
- Operatorów kompletacji zamówień.
- Pracowników pakujących przesyłki e-commerce.
- Osób do przeprowadzania inwentaryzacji.
- Pracowników pomocniczych przy rozładunku kontenerów.
- Kierowców realizujących dostawy miejskie.
- Osób obsługujących automaty paczkowe i punkty odbioru – ze szczególnym uwzględnieniem miejscowości turystycznych.
Pojawiają się również oferty skierowane do studentów i osób rozpoczynających karierę zawodową, obejmujące stanowiska asystentów działów logistyki czy płatne praktyki letnie. W wielu przypadkach wymagane doświadczenie nie jest priorytetem.
Braki kadrowe, rosnące koszty i trudności w rekrutacji. Firmy w logistyce pod presją
Firmy nie mają jednak łatwo. Z raportu ManpowerGroup „Dokąd zmierzasz logistyko? Edycja 2026” wynika, że 68 proc. organizacji w ciągu ostatnich 6 miesięcy miało wyzwania ze znalezieniem nowych pracowników.
Największe trudności dotyczą rekrutacji operatorów wózków lub maszyn – problem ten zgłasza 88% firm. Kolejno pojawiają się trudności ze znalezieniem kierowców (72%) oraz spedytorów (51%). Firmy odnotowują również problemy z obsadzeniem stanowisk dla pracowników niewykwalifikowanych (48%), w obsłudze klienta (44%) oraz w działach IT (42%).
Najczęściej wymienianymi barierami w procesach rekrutacyjnych pozostają rosnące koszty zatrudnienia, które stanowią znaczący problem dla 60% respondentów. Na kolejnych miejscach znajdują się zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów (53%) oraz deficyt wymaganych kompetencji, zarówno miękkich (45%), jak i twardych (43%). Firmy zwracają również uwagę na dużą konkurencję o pracownika (43%) oraz trudności w pozyskiwaniu osób gotowych do pracy zmianowej (43%). Co trzecia organizacja przyznaje dodatkowo, że na rynku po prostu brakuje dostępnych kandydatów (32%).
Elastyczne formy zatrudnienia cieszą się rosnącą popularnością. Najczęściej stosowaną opcją jest praca w niepełnym wymiarze godzin (wskazana przez ponad 40% firm) oraz zatrudnienie tymczasowe (37%). Rzadziej firmy decydują się na outsourcing (25%) i contracting (15%).
W większości organizacji udział elastycznych form zatrudnienia jest umiarkowany. Dla blisko 40% firm stanowią one mniej niż 10% ogółu zatrudnienia, a dla podobnej grupy mieszczą się w przedziale 10–30%.
Pracodawcy podkreślają przede wszystkim korzyści operacyjne, takie jak większa zwinność działania i lepsze dopasowanie zasobów do zmieniających się potrzeb. Niemal połowa respondentów wskazuje również na znaczenie elastycznych form zatrudnienia w procesie przyciągania i utrzymania pracowników.
Agnieszka Zielińska, dyrektor Polskiego Forum HR, zwraca uwagę, że Polska na tle Europy nadal przechodzi proces ewolucji w podejściu do elastyczności zatrudnienia.
Choć w logistyce wskaźniki są obiecujące, 42% firm stosuje niepełny etat, a 37% pracę tymczasową, to na tle dojrzałych rynków zachodnich, gdzie modele kontraktowe są standardem strategicznym, mamy wiele do nadrobienia. W Polsce w formie pracy tymczasowej pracuje niespełna 1% zatrudnionych, w przeliczeniu na pełne etaty, podczas gdy średnia unijna wynosi 2%. – komentuje Agnieszka Zielińska.
– Musimy mieć na uwadze wyzwania, które niesie demografia i rosnące oczekiwania kandydatów w obszarze work-life balance. Szacuje się, że z sektora transportu, spedycji i logistyki w wyniku procesów demograficznych w ciągu dekady ubędzie około 150 tysięcy pracowników. Przygotowanie się na ten deficyt wymaga wyjścia poza logistykę procesów. Kluczowe będzie budowanie kultury organizacyjnej uwzględniającej potrzeby pracowników, rosnącą potrzebę elastyczności i wykorzystanie technologii. Firmy muszą zainwestować w cyfrowe narzędzia oraz kompetencje liderskie, pozwalające efektywnie zarządzać miksami talentów, czyli pracownikami stałymi, tymczasowymi i kontraktowymi – dodaje Zielińska.

Stawki w logistyce rosną. Magazynierzy i kierowcy mogą zarabiać nawet 55 zł za godzinę
Stawki w logistyce zależą od rodzaju stanowiska i lokalizacji. Według danych grupy Progres magazynierzy mogą liczyć na wynagrodzenia rzędu 33–35 zł brutto za godzinę, pracownicy pomocniczy otrzymują zwykle od 32 do 35 zł brutto, operatorzy kompletacji od 32 do 45 zł, a kierowcy dostaw miejscami osiągają stawki sięgające 55 zł za godzinę wraz z premiami za kursy i dodatkowe godziny pracy.
W przypadku części ofert pojawiają się również bonusy frekwencyjne dla osób deklarujących dostępność przez cały okres realizacji projektu.
– Największą popularnością cieszą się oferty związane z kompletacją towarów i prostymi pracami magazynowymi. Kandydaci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na stawkę, ale również na długość projektu. Im dłuższe zlecenie i bardziej przewidywalny harmonogram, tym większe zainteresowanie ofertą – podkreśla Justyna Lach.
Sama sezonowość również zmienia dziś swój charakter. Firmy coraz rzadziej utrzymują rozbudowane zespoły „na zapas”, a zatrudnienie jest precyzyjnie dostosowywane do rzeczywistego wolumenu zamówień.
– Piki nadal są bardzo wyraźne, ale trwają krócej niż kiedyś. Klienci zamawiają pracowników tylko na okres zwiększonej liczby dostaw. Zatrudnienie jest dziś znacznie bardziej elastyczne i dużo mocniej powiązane z realnym zapotrzebowaniem operacyjnym – dodaje Justyna Lach.
Nowe przepisy zmieniają podejście do pracy sezonowej
Na decyzje kandydatów coraz mocniej wpływają również zmiany prawne obowiązujące od 2026 roku. Osoby podejmujące pracę sezonową zaczęły uważniej przyglądać się formie zatrudnienia i kwestii odprowadzania składek. Ma to związek z nowymi regulacjami, które umożliwiają wliczanie okresów przepracowanych na podstawie umów zlecenia do stażu pracy. Dla pracowników sezonowych może to mieć realne znaczenie – dłuższy staż przekłada się bowiem nie tylko na przyszłe uprawnienia pracownicze, ale także m.in. na wymiar urlopu czy dodatki stażowe.
To kolejny sygnał, że rynek pracy sezonowej stopniowo się zmienia. Choć krótkoterminowe projekty nadal odgrywają ważną rolę, coraz częściej liczy się nie tylko możliwość szybkiego zarobku, ale również korzyści, które mogą zaprocentować w dłuższej perspektywie.
Wyniki Biznes Fakty:
- Pracodawcy powinni monitorować i dostosowywać wynagrodzenia do rynkowych standardów, oferując konkurencyjne stawki i potencjalne premie, aby przyciągnąć i zatrzymać wykwalifikowanych pracowników w logistyce.
- Pracownicy poszukujący zatrudnienia, zwłaszcza sezonowego, powinni zwracać uwagę na potencjalne długoterminowe korzyści związane z formą zatrudnienia, takie jak wliczanie okresów pracy do stażu, które mogą wpłynąć na przyszłe uprawnienia.
Według danych portalu: www.pulshr.pl
