Nowa Mistrzyni Roland Garros. Maja Chwalińska Przegrała z Rosjanką
Tegoroczny Roland Garros 2026 dobiegł końca, przynosząc polskim kibicom wiele emocji. O tytuł najlepszej tenisistki świata walczyła Maja Chwalińska z Dąbrowy Górniczej.
Finałowe spotkanie okazało się wyzwaniem nie do pokonania dla polskiej zawodniczki. Jej rywalka, Mirra Andriejewa, zaprezentowała się jako niepokonana. Mimo to, Chwalińska wraca z Paryża jako osoba, która osiągnęła sukces. Grała nie tylko o zwycięstwo, ale również o prestiż, znaczącą rozpoznawalność i zapisanie się w historii tenisa. W tym aspekcie niewątpliwie jej się udało.
Znaczne Finanse dla Najlepszych Graczy Roland Garros 2026
Dla Mai Chwalińskiej oznacza to również pokaźne zarobki. Za sam awans do finału French Open otrzyma premię w wysokości 1,4 miliona euro brutto, co w przeliczeniu daje blisko 6 milionów złotych.
„Na pewno coś sobie kupię. Nie mam jednak na myśli niczego szczególnego. Będę chciała zainwestować w siebie i swój tenis. Podpytam trenera Maćka (Ryszczuka – przyp. red.), co by się mogło przydać ze sprzętu treningowego… To będzie dla mnie priorytet” – zdradziła Chwalińska w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Zwyciężczyni turnieju otrzyma 2,8 miliona euro. W grze podwójnej triumfatorzy debla kobiet i mężczyzn zainkasują po 600 tysięcy euro na parę, natomiast zwycięzcy miksta otrzymają 122 tysiące euro.
Łączna pula nagród w tegorocznej edycji turnieju wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku o ponad pięć milionów euro.
Nagrody w turniejach singlowych Roland Garros 2026 prezentują się następująco:
- Mistrzowie: 2,8 mln euro
- Finaliści: 1,4 mln euro
- Półfinaliści: 750 tys. euro
- Ćwierćfinaliści: 470 tys. euro
- Runda 4: 285 tys. euro
- Runda 3: 187 tys. euro
- Runda 2: 130 tys. euro
- Runda 1: 87 tys. euro
Należy jednak pamiętać, że we Francji obowiązują stosunkowo wysokie podatki od tego typu dochodów. Szacuje się, że około 45% nagrody może zostać potrącone przez francuski fiskus.
W tle trwa dyskusja wśród światowych gwiazd tenisa na temat większego udziału w zyskach turniejów. Czołowi zawodnicy zwracają uwagę na fakt, że do graczy trafia jedynie około 15% przychodów generowanych przez cztery turnieje Wielkiego Szlema. Domagają się zwiększenia tego udziału do co najmniej 22% oraz dodatkowych świadczeń. Do tej inicjatywy dołączyła między innymi Iga Świątek.
Konflikt między zawodnikami a organizatorami turniejów Wielkiego Szlema (Australian Open, Roland Garros, Wimbledon i US Open) rozpoczął się wiosną ubiegłego roku. Wówczas grupa czołowych tenisistów wystosowała apel do organizatorów o bardziej sprawiedliwy podział dochodów.
„To my tworzymy widowisko. Bez nas nie byłoby turniejów, bez nas nie byłoby rozrywki. Zasługujemy na lepsze wynagrodzenie” – mówiła na początku maja tenisistka Aryna Sabalenka.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Sukcesy sportowe zawodników generują znaczące przychody, które mogą być argumentem w negocjacjach dotyczących wynagrodzeń i premii w branży sportowej. Warto analizować podobne mechanizmy w kontekście motywacyjnym w innych sektorach.
- Dla pracowników (zawodników): Zjednoczenie i wspólne występowanie w sprawie podziału zysków może przynieść wymierne korzyści finansowe i poprawić warunki pracy. Pokazuje to siłę negocjacji zbiorowych.
Według danych portalu: www.pulshr.pl
