Projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) wprowadza możliwość zwrócenia się do Głównego Inspektora Pracy (GIP) o wydanie indywidualnej interpretacji przepisów. Ma to umożliwić pracodawcom weryfikację obowiązującego stanu prawnego. Eksperci oceniają, że będzie to dla przedsiębiorców nowe, istotne narzędzie.
- Główny Inspektor Pracy będzie wydawał indywidualne interpretacje na wniosek podmiotu zatrudniającego. Interpretacje te będą dotyczyć między innymi oceny, czy dany stosunek prawny stanowi umowę o pracę.
- Złożenie wniosku o interpretację będzie kosztowało 40 zł, a sama interpretacja zostanie wydana w formie decyzji. Od tej decyzji będzie przysługiwało odwołanie do sądu pracy.
- Interpretacja nie będzie wiążąca dla samego przedsiębiorcy, jednak zapewni mu ochronę przed sankcjami w przypadku jej zastosowania.
Zgodnie z nowo dodanym art. 14b ust. 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, Główny Inspektor Pracy, na wniosek podmiotu zatrudniającego, będzie uprawniony do wydawania tzw. interpretacji indywidualnych. Interpretacje te będą dotyczyć stosowania przepisów prawa pracy, a w szczególności oceny, czy opisany we wniosku stosunek prawny spełnia przesłanki do uznania go za umowę o pracę, zgodnie z art. 22 § 1 Kodeksu pracy.
Koszt złożenia wniosku o wydanie takiej interpretacji wyniesie 40 zł, które przedsiębiorca będzie zobowiązany uiścić wraz z dokumentem.
Indywidualne interpretacje. Co zmieni się dla przedsiębiorców?
Jak komentuje dr Marcin Wojewódka, radca prawny w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy oraz członek Forum Ekspertów Ad Rem, interpretacja indywidualna powinna zawierać wyczerpujący opis przedstawionego we wniosku stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego. Powinna również wskazywać prawidłowe stanowisko wraz z uzasadnieniem prawnym oraz pouczeniem o prawie do wniesienia środka zaskarżenia.
– Interpretacje indywidualne wydawane przez Głównego Inspektora Pracy będą podlegały sądowej kontroli ich prawidłowości. Oznacza to, że podmiot zatrudniający, niezadowolony z treści interpretacji, będzie mógł próbować ją zmienić przed sądem. Podobne rozwiązanie już obecnie funkcjonuje w przypadku interpretacji wydawanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w sprawach ubezpieczeniowych. Zgodnie z nowymi przepisami, samo udzielenie interpretacji będzie następowało w drodze decyzji, od której wnioskodawcy przysługuje odwołanie do właściwego sądu pracy – wyjaśnia Wojewódka.
Czy interpretacja będzie wiążąca dla przedsiębiorców?
Jak tłumaczy Wojewódka, interpretacja indywidualna nie będzie wiążąca dla pracodawcy.
– Podmiot zatrudniający nie będzie mógł być obciążony sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w zakresie, w jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji indywidualnej, ani nie będzie mógł być obciążony daninami w wysokości wyższej niż wynikające z uzyskanej interpretacji indywidualnej. To rozwiązanie niewątpliwie stanowi wartość tej instytucji interpretacji indywidualnej dla podmiotu zatrudniającego. Jednocześnie, ta sama interpretacja indywidualna będzie wiążąca dla Państwowej Inspekcji Pracy i będzie mogła być zmieniona lub uchylona wyłącznie w przypadku zmiany okoliczności sprawy. Ponadto, nie będzie możliwa zmiana interpretacji, która doprowadziła do nieodwracalnych skutków prawnych – mówi Marcin Wojewódka.
Zdaniem radcy prawnego, przedsiębiorcy powinni zyskać nowe narzędzie pozwalające na uzyskanie ochrony prawnej.
Wyniki Biznes Fakty:
Nowe przepisy w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy wprowadzają instytucję indywidualnych interpretacji przepisów prawa pracy, wydawanych przez Głównego Inspektora Pracy. Za opłatą 40 zł pracodawcy będą mogli uzyskać pisemne stanowisko GIP w sprawie stosowania przepisów, w szczególności dotyczących kwalifikacji umów o pracę. Choć interpretacja nie będzie wiążąca dla pracodawcy, zapewni mu ochronę prawną przed sankcjami w przypadku jej zastosowania. Państwowa Inspekcja Pracy będzie natomiast związana wydaną interpretacją. Mechanizm ten, podobny do istniejącego w ZUS, ma stanowić dla przedsiębiorców nowe narzędzie zabezpieczające ich działalność przed potencjalnymi nieprawidłowościami interpretacyjnymi ze strony organów kontroli.
Oryginał artykułu : www.pulshr.pl
