Przyszłość nadchodzi: Nowa rzeczywistość, na którą nikt nie jest gotowy

Do 2060 roku prognozuje się, że niemal co czwarty Polak przekroczy 60. rok życia. Jest to wynik zachodzących w kraju zmian demograficznych, które zdaniem ekonomistki i członkini Rady Polityki Pieniężnej, prof. Joanny Tyrowicz, stanowią jedno z największych wyzwań dla Polski.

Przyszłość nadchodzi: Nowa rzeczywistość, na którą nikt nie jest gotowy 4 Przyszłość nadchodzi: Nowa rzeczywistość, na którą nikt nie jest gotowy 5 Przyszłość nadchodzi: Nowa rzeczywistość, na którą nikt nie jest gotowy 6

XVIII Europejski Kongres Gospodarczy • Polecamy ścieżkę innowacje, rynek pracy, edukacja

22-24 kwietnia 2026 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe & Spodek Zarejestruj się

  • Polska doświadcza starzenia się społeczeństwa, co przekłada się na zmniejszającą się liczbę osób zdolnych do pracy. Według danych GUS, do 2060 roku liczba seniorów osiągnie 11,9 miliona, stanowiąc 38,3% populacji.
  • Profesor Joanna Tyrowicz uważa, że kwestie demograficzne będą jednymi z najpoważniejszych problemów, z jakimi zmierzy się kraj.
  • Ekspertka podkreśla nieznane dotąd wyzwania związane z kurczącą się i starzejącą populacją, wskazując na nadchodzące zmiany, które mogą wpłynąć na społeczeństwo w nieprzewidywalny sposób.
  • Tematyka demograficzna zostanie poruszona podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (22-24 kwietnia).

Polska starzeje się, ludzi do pracy z roku na rok jest mniej

Tempo starzenia się społeczeństwa w Polsce jest alarmujące. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z 2024 roku, liczba osób w wieku 60 lat i więcej przekroczyła 10 milionów, co stanowi 26,6% całej populacji. Sytuacja ta będzie się pogłębiać.

Prognozy są jednoznaczne: do 2060 roku liczba seniorów wzrośnie do 11,9 miliona, a ich udział w populacji osiągnie 38,3%. Jednocześnie przewiduje się spadek ogólnej liczby ludności. Przy założeniu niskiej dzietności, utrzymującej się na poziomie z 2024 roku (wskaźnik dzietności TFR 1,10), populacja Polski w 2060 roku może liczyć zaledwie 28,4 miliona osób, co oznacza spadek o 24,3% w porównaniu do roku 2024.

Najnowsze dane Eurostatu również rysują niepokojący obraz. Statystyki te wskazują na systematyczny spadek liczby osób w wieku produkcyjnym w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Między 2025 a 2100 rokiem przewiduje się zmniejszenie odsetka dzieci i młodzieży (w wieku 0–19 lat) z 20% do 17%, a odsetka osób w wieku produkcyjnym (20–64 lata) z 58% do 50% do 2100 roku.

Z drugiej strony, odsetek osób starszych (65 lat i więcej) ma wzrosnąć:

  • w grupie wiekowej 65–79 lat z 16% w 2025 roku do 17% w 2100 roku,
  • w grupie wiekowej 80 lat i więcej przewiduje się wzrost o 10 punktów procentowych, z 6% w 2025 roku do 16% w 2100 roku.

Profesor Joanna Tyrowicz, ekonomistka związana z Uniwersytetem Warszawskim i ośrodkiem badawczym GRAPE, a także członkini Rady Polityki Pieniężnej, jest przekonana, że demografia będzie jednym z dwóch największych wyzwań dla polskich przedsiębiorców.

Jeszcze nikt nigdy nie żył w świecie, jaki nas czeka

– Należy mieć świadomość, że demografia to wyzwanie o ogromnej skali. Nikt z nas nie doświadczył dotąd realiów kurczącej się i starzejącej się populacji. Nasze społeczne konsensusy mogą ulec nieoczekiwanym przesunięciom. Czeka nas zupełnie inny świat, który jest już na wyciągnięcie ręki – zaznacza prof. Joanna Tyrowicz w rozmowie z PulsHR.

Jak wylicza, spadek liczby osób w wieku aktywności zawodowej zbliża się do kilkudziesięciu tysięcy rocznie. W okresie od sierpnia 2023 r. do sierpnia 2025 r. liczba pracujących w polskiej gospodarce zmniejszyła się o 63 330 osób.

– Główną przyczyną tego spadku nie są zwolnienia, lecz właśnie czynniki demograficzne. Obserwujemy spadek liczby pracujących w wieku 18-44 lata o 323 tysiące. Można wydłużać aktywność zawodową za pomocą różnych mechanizmów, jednakże liczba pracujących powyżej 60/65 lat wzrosła w ciągu dwóch lat o 45 tysięcy osób, podczas gdy roczniki urodzeń 1999-2008 są mniej liczne od roczników 1997-2006 o ponad 56 tysięcy osób – wyjaśnia ekspertka.

Starzejące się społeczeństwo stanowi wyzwanie dla całej gospodarki. Oznacza to nie tylko mniejszą liczbę dostępnych pracowników, ale także większe obciążenie systemów emerytalnych oraz zmianę struktury konsumpcji (większy popyt na usługi zdrowotne, mniejszy na dobra skierowane do młodszych grup wiekowych).

Odnosząc się do konsekwencji tej sytuacji dla rynku pracy i gospodarki, prof. Tyrowicz przewiduje, że w obliczu stałego i narastającego niedoboru pracowników, firmy w pewnym momencie zdecydują się na aktywne pozyskiwanie kadr od konkurencji.

– W niektórych branżach jest to już praktyka. Jednakże, takie działanie również ma swoje granice, ponieważ budżety firm nie są nieograniczone. Należy również pamiętać, że konkurencja również mierzy się z wyzwaniami demograficznymi. Problemy demograficzne dotyczą całej gospodarki, a nie tylko poszczególnych firm – podkreśla prof. Joanna Tyrowicz.

Całą rozmowę z prof. Joanną Tyrowicz można przeczytać TUTAJ.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Pracodawcy powinni zacząć strategicznie planować procesy rekrutacyjne, uwzględniając prognozowany spadek liczby osób w wieku produkcyjnym. Należy rozważyć inwestycje w szkolenia, programy stażowe oraz strategie retencji pracowników, aby zminimalizować negatywne skutki zmian demograficznych.
  • Pracownicy, zwłaszcza młodsi, mogą doświadczyć zwiększonej konkurencji o miejsca pracy oraz potencjalnie lepszych warunków zatrudnienia i wyższych wynagrodzeń w niektórych sektorach, ze względu na rosnący niedobór kadr. Kluczowe będzie ciągłe podnoszenie kwalifikacji i dostosowywanie się do zmieniających się potrzeb rynku.

Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *