Rząd przyjął projekt ustawy, który ma na celu włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych. Zaproponowane przepisy przewidują dopłaty do składek ZUS dla osób z niskimi i nieregularnymi dochodami. Ministra pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, podkreśliła, że państwo już dziś znacząco wspiera finansowo różne grupy społeczne, między innymi przedsiębiorców.
- Rząd przyjął projekt ustawy obejmujący artystów systemem ubezpieczeń, który przewiduje dopłaty do składek ZUS dla osób z niskimi i nieregularnymi dochodami.
- Prawo do dopłaty będzie przysługiwać artystom posiadającym status artysty zawodowego, których średni dochód z ostatnich trzech lat nie przekroczy 125% płacy minimalnej. Finansowanie tego rozwiązania ma pochodzić z budżetu państwa, a przewidywane koszty na rok 2027 szacuje się na około 375 milionów złotych.
- Projekt wywołał spór polityczny. Sławomir Mentzen skrytykował go, określając jako „niesprawiedliwy wobec tych Polaków, którym chce się pracować i którzy muszą płacić składki”.
- Ministra pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, broni proponowanego rozwiązania, wskazując na fakt, że państwo już finansuje ulgi składkowe dla przedsiębiorców. Jej zdaniem, artyści powinni być traktowani podobnie.
Rząd przyjął projekt ustawy, który ma na celu objęcie artystów systemem ubezpieczeń. Przewiduje on dopłaty do składek ZUS dla osób o niskich i nieregularnych dochodach, zapewniając im dostęp do świadczeń chorobowych i urlopów macierzyńskich, a także wsparcie przy zmianie ścieżki kariery zawodowej.
Prawo do dopłaty do składek ZUS będzie dostępne dla artystów posiadających status artysty zawodowego, którzy spełnią określone kryteria dochodowe. Średni dochód uzyskany w trzech poprzednich latach podatkowych nie będzie mógł przekroczyć 125% wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w roku, w którym przyznano prawo do dopłaty.
Środki finansowe przeznaczone na dopłaty do składek ZUS będą pochodzić z budżetu państwa. Szacuje się, że koszty związane z implementacją proponowanej ustawy w pierwszym pełnym roku jej funkcjonowania, czyli w 2027 roku, wyniosą około 374,86 miliona złotych.
Mentzen ostro krytykuje projekt. „Niesprawiedliwy względem tych Polaków, którym chce się pracować i którzy muszą płacić składki”
Rządowy projekt wywołał gorącą debatę wśród polityków. Pomysł ten spotkał się z ostrą krytyką ze strony Sławomira Mentzena.
„Projekt wypłaty świadczeń artystom, którym nie chciało się płacić składek, którzy tworzą sztukę, której nikt nie chce, jest niesprawiedliwy wobec tych Polaków, którym chce się pracować i którzy muszą płacić składki. Jeżeli artysta nie potrafi na siebie zarobić, to jest hobbystą, a nie artystą. Nie tworzy sztuki, tylko badziewie” – napisał polityk w serwisie X.
„A jeżeli próbuje nas wszystkich do tego zmuszać finansowo, to jest jeszcze złodziejem i powinien zniknąć z życia publicznego. STOP finansowaniu nierobów, beztalenci i darmozjadów z naszych pieniędzy” – dodał w swoim wpisie.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Jeżeli możemy dopłacać do składek przedsiębiorcom, to dlaczego mamy nie pomagać aktorom i artystom
Głos w sprawie zabrała również ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Odniosła się ona do wypowiedzi Sławomira Mentzena, podkreślając, że „państwo każdego roku dopłaca ogromne środki do różnych grup społecznych”.
– Artyści, aktorzy, twórcy to ludzie, którzy również pracują i wykonują działalność twórczą. Wnoszą coś do naszego wspólnego dobra. Gdyby nie istniał system dopłat do składek dla żadnej grupy, to być może rozumiem kontrowersje wokół tego tematu. Jednak nie taki jest stan faktyczny – państwo każdego roku dopłaca ogromne środki do różnych grup społecznych, na różne składki. „Wakacje składkowe” dla przedsiębiorców kosztują budżet państwa około 3 miliardów złotych rocznie. Program „Mały ZUS Plus”, oferujący ulgi składkowe dla przedsiębiorców, to nawet ponad miliard złotych rocznie – powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.
– Jeżeli możemy dopłacać do składek przedsiębiorcom, to dlaczego mamy nie pomagać aktorom i artystom, którzy zarabiają niewiele więcej niż płaca minimalna, pracują na umowach o dzieło lub mają niestabilne formy zatrudnienia – dodała.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaznaczyła, że istnieje możliwość powrotu do dyskusji na temat oskładkowania wszystkich typów umów – umów o dzieło, umów zlecenia powyżej poziomu minimalnego wynagrodzenia.
– Wiemy jednak doskonale, że nie ma obecnie klimatu do takiej rozmowy i większości dla takich rozwiązań. Nie można jednak pozostawiać ludzi samym sobie – wskazała.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Należy być świadomym zmian w systemie ubezpieczeń społecznych i potencjalnych kosztów związanych z nowymi regulacjami, a także rozważyć, jak ulgi składkowe dla artystów mogą wpłynąć na rynek pracy i konkurencję.
- Dla pracowników (artystów): Nowe przepisy mogą stanowić szansę na stabilizację finansową i dostęp do świadczeń socjalnych, co może zachęcić do większej aktywności twórczej i rozwoju kariery.
Szczegóły można znaleźć na stronie internetowej : www.pulshr.pl
