Szpitale powiatowe toną w długach: Lesko nie wypłaci pensji pracownikom

Od dwóch miesięcy pracownicy szpitala otrzymują tylko część wynagrodzenia. Placówka wnioskuje o kredyt restrukturyzacyjny, ponieważ jej zadłużenie wynosi 123 miliony złotych, a sytuacja jest bardzo trudna.

Szpitale powiatowe toną w długach: Lesko nie wypłaci pensji pracownikom 2

  • Szpital w Lesku od dwóch miesięcy wypłaca pracownikom tylko 75% pensji. Dług placówki sięga 123 milionów złotych i rośnie z powodu wymagalnych zobowiązań.
  • Pełniący obowiązki dyrektora szpitala, Mirosław Leśniewski, planuje przekształcić lecznicę z oddziału „ostrej” na planową. Wnioskuje o kredyt restrukturyzacyjny i spłatę zobowiązań z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).
  • Przedstawiciele samorządów oraz szpitali powiatowych zwracają uwagę na problem systemowy: ustawowe podwyżki wynagrodzeń bez adekwatnego finansowania, opóźnienia w rozliczeniach z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) oraz nierozliczone nadwykonania.

W związku z trudną sytuacją finansową, szpitale powiatowe ogłosiły „Czarny protest”, który trwał do piątku. Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych ma podać dokładną liczbę placówek, które wzięły udział w tej pięciodniowej akcji, 27 kwietnia. Z raportu opublikowanego przez Związek Powiatów Polskich wynika, że ponad 90% szpitali powiatowych zakończyło ubiegły rok ze stratą finansową, średnio wynoszącą 6 milionów 120 tysięcy złotych.

Załoga szpitala od dwóch miesięcy otrzymuje tylko trzy czwarte pensji

Szpital w Lesku ma problemy z bilansowaniem budżetu. Pomimo trudnej sytuacji finansowej, placówka nie przystąpiła do protestu, nie z powodu braku zgody z założeniami akcji ze strony dyrekcji.

Pełniący obowiązki dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (SP ZOZ) w Lesku, Mirosław Leśniewski, przyznał: „Cały czas jestem zaangażowany w gaszenie pożarów w szpitalu. Nie miałem czasu na angażowanie się w protesty”.

W rozmowie z PAP zauważył, że połowa zadłużenia szpitala to zobowiązania wymagalne, które muszą być spłacone w ciągu trzydziestu dni. Od początku roku fundusz płac przekracza wpływy, początkowo o 2%, a w marcu już o prawie 8%. Pracownicy od dwóch miesięcy otrzymują jedynie trzy czwarte przysługującego im wynagrodzenia.

Szpital w Lesku: zadłużenie, wymagalne zobowiązania i problem z wypłatami

Dyrektorzy szpitala mają pomysł na uratowanie placówki. „Chcemy się przekształcić ze szpitala ostrego na planowy. To pozwoli nam zaoszczędzić na strukturze jednostki i dyżurach” – powiedział dyrektor. Przyznał, że największe problemy z finansowaniem generuje Oddział Intensywnej Terapii (OIOM). Wcześniej dotyczyło to również ginekologii i położnictwa, ale oddział ten został zamknięty od stycznia właśnie z tego powodu.

Aby przeprowadzić tę reformę, potrzebne są środki na uregulowanie zobowiązań. Pieniądze oferowane przez Ministerstwo Zdrowia na konsolidację nie są rozwiązaniem, ponieważ mogą być przeznaczone wyłącznie na inwestycje. Dlatego dyrektor wnioskuje o kredyt z BGK na restrukturyzację.

„Miesięczne niedobory lecznicy sięgają ponad 1,5 miliona złotych, z czego milion złotych brakuje na pensje, a pół miliona na wykonanie płatności orzeczonych przez sąd na rzecz dłużników. Skoro całe pieniądze z NFZ pochłaniają wynagrodzenia, to jak mam płacić dostawcom?” – powiedział dyrektor.

Przyczyny utraty płynności finansowej w szpitalach powiatowych: podwyżki i brak finansowania

Budżet szpitala w Lesku przestał się bilansować w 2022 roku, od czasu uchwalenia ustawy o regulacji płac w służbie zdrowia. Ustawa wprowadziła podwyżki dla personelu, nie zapewniając jednak ich pełnego finansowania.

Do protestu dołączył SP ZOZ w Dębicy. Starosta dębicki, Piotr Chęciek (powiat jest organem założycielskim szpitala), również wskazał na problem podwyżek, które szpitale są zobowiązane wypłacać, ale nie otrzymują na nie środków. Zwrócił uwagę na problem systemowy. „Jeśli co roku zwiększa się wynagrodzenie o 15%, a składka zdrowotna się nie zwiększa, to skąd, na Boga, mają się wziąć te pieniądze?” – pytał samorządowiec.

Wyliczył również, co to oznacza konkretnie dla szpitala w Dębicy. „Podwyżka, którą musimy wypłacać od 1 lipca, wygeneruje dodatkowy miesięczny koszt w wysokości 1,5 miliona złotych, czyli do końca roku prawie 10 milionów złotych” – powiedział starosta. Jednocześnie szpital otrzymał na 2026 rok kontrakt o kilka procent niższy niż na 2025 rok.

Restrukturyzacja w Dębicy: redukcja etatów i likwidacja oddziału

„Mniejszy kontrakt, mimo że są podwyżki, a nie bierzemy pod uwagę cen paliw, energii, czyli wzrostu kosztów funkcjonowania” – podkreślił starosta. W ubiegłym roku placówka odnotowała stratę w wysokości 19 milionów złotych.

Powiat dębicki również ma plan restrukturyzacyjny, który będzie polegał głównie na poszukiwaniu oszczędności. Po pierwsze, planowana jest redukcja zatrudnienia o około 100 osób do końca roku. Jak zapewnił starosta, będą to głównie pracownicy, którzy mogą już przejść na emeryturę. „Nie będzie zwolnień grupowych, jesteśmy po rozmowach ze związkami zawodowymi” – powiedział samorządowiec. Drugim krokiem będzie likwidacja oddziału rehabilitacji.

W stracie szpitala w Dębicy w 2025 roku znaczącą część stanowiły niezapłacone przez NFZ nadwykonania – prawie 4 miliony złotych. Na nierozliczone świadczenia zwrócił uwagę również prezes szpitala powiatowego w Środzie Wielkopolskiej, Paweł Dopierała. W przypadku tej placówki, także za ubiegły rok, łączna kwota nierozliczonych nadwykonań wyniosła 1,7 miliona złotych.

Nadwykonania i opóźnienia w płatnościach NFZ: perspektywa dyrektorów szpitali

Prezes wymienił systemowe problemy. Na pierwszym miejscu ponownie znalazła się kwestia podwyżek płac bez zapewnienia odpowiedniego finansowania. Kolejnym problemem są opóźnienia w płatnościach NFZ. Szpitale i dostawcy faktycznie kredytują NFZ, co generuje dodatkowe koszty. Na działanie szpitali wpływają również decyzje podejmowane „z dnia na dzień”.

„Potrzebujemy stabilności, długofalowej strategii i dialogu. A nie jednostronnie podejmowanych, zaskakujących decyzji” – podsumował prezes.

NFZ poinformował w poniedziałek, że rozlicza środki z placówkami medycznymi, głównie szpitalami, za nadwykonania, czyli świadczenia wykonane ponad zakontraktowany limit. Następnego dnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że do szpitali powiatowych trafi około 4,2 miliarda złotych ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na opiekę długoterminową, onkologię, kardiologię i cyfryzację szpitali. Ponadto resort zaznaczył, że przekazał do NFZ 4 miliardy złotych z rezerwy celowej na sfinansowanie nierozliczonej części nadwykonań za 2025 rok.

Reforma szpitalnictwa i luka budżetowa NFZ: prognozy na rok 2026

We wrześniu ubiegłego roku weszła w życie ustawa reformująca system szpitalnictwa. Daje ona szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Rząd zamierza przeznaczyć 1,149 miliarda złotych na konsolidację lecznic.

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów demograficznych. Zmiany wymusza również luka w finansowaniu ochrony zdrowia. W budżecie NFZ na rok 2026 (łączna kwota 221 miliardów złotych) luka ta została oszacowana początkowo na 23 miliardy złotych, obecnie resort mówi o około 18 miliardach brakujących złotych w tym roku.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Dla pracodawców: Ustawowe podwyżki wynagrodzeń, które nie są w pełni finansowane przez budżet państwa, prowadzą do problemów z płynnością finansową szpitali powiatowych. Należy aktywnie poszukiwać dodatkowych źródeł finansowania oraz optymalizować koszty funkcjonowania.
  • Dla pracowników: Brak pełnego finansowania podwyżek wynagrodzeń wpływa na terminowość wypłat. Należy być świadomym systemowych problemów polskiego sektora ochrony zdrowia i ich potencjalnych konsekwencji.

Oryginał artykułu : www.pulshr.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *