Demografia, przyspieszający rynek pracy oraz zmiany technologiczne kształtują funkcjonowanie polskich uczelni wyższych. Jak podkreśla rektor SGH, Piotr Wachowiak, instytucje te muszą elastycznie aktualizować swoje strategie i zacieśniać współpracę z biznesem, aby przygotować studentów do zawodów przyszłości.
- Rektor Szkoły Głównej Handlowej, Piotr Wachowiak, zaznacza, że dynamiczne zmiany i niestabilność otoczenia sprawiają, iż tradycyjne strategie uczelni planowane na dekady straciły na aktualności.
- Uczelnie wyższe muszą być otwarte na współpracę z biznesem, która, mimo pewnych wyzwań, przynosi znaczące korzyści.
- „Musimy zrozumieć biznes, a biznes musi zrozumieć nas. Są oczywiście pewne rozbieżności. (…) Jednak kiedy rozumiemy siebie nawzajem, wszystko układa się dobrze” – tłumaczy rektor SGH.
Według danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w roku akademickim 2025/2026 na pierwszy rok studiów w uczelniach nadzorowanych przez ministerstwo przyjęto łącznie 450 715 osób, w tym 335 368 na studia pierwszego stopnia i jednolite studia magisterskie, oraz 115 347 na studia drugiego stopnia.
W nadchodzących latach można spodziewać się dalszego wzrostu liczby potencjalnych studentów. Do matury w 2026 roku przystąpi około 320 tysięcy uczniów, a rok później liczba ta wzrośnie do 386 tysięcy. Dla porównania, w 2025 roku maturzystów było około 255 tysięcy.
Te dwie znaczące grupy studentów są wynikiem wcześniejszych reform edukacyjnych oraz sytuacji demograficznej w Polsce. Stanowi to wyzwanie dla uczelni wyższych, które muszą zweryfikować, czy ich strategie odpowiadają obecnym potrzebom. Większa liczba chętnych na studia to jednak nie jedyne wyzwanie stojące przed instytucjami szkolnictwa wyższego.
Strategie uczelni nie mogą być dokumentem tworzonym na dekady
Rektor Szkoły Głównej Handlowej, Piotr Wachowiak, podkreśla, że szybkie tempo zmian i niestabilność otoczenia sprawiają, iż tradycyjny model tworzenia strategii na dekady jest już nieaktualny.
„Mamy do czynienia ze strategią ewolucyjną. Aby była ona aktualna i odpowiadała na wyzwania, musi być co roku, najpóźniej co dwa lata, aktualizowana – tak aby dostosować się do otoczenia. Tak samo jest z kierunkami studiów. Musimy być elastyczni i starać się szybko wprowadzać nowe kierunki, aby były one przydatne dla rynku pracy i spełniały oczekiwania pracodawców. Dlatego też w radzie dydaktycznej każdego kierunku na SGH mamy przedstawicieli biznesu. Chcemy, aby nasza oferta jak najbardziej odpowiadała temu, czego oczekują przedsiębiorcy” – wyjaśnia w rozmowie z portalem PulsHR.
Współpraca z biznesem wydaje się kluczowa, choć nie jest pozbawiona wyzwań. Jak tłumaczy rektor SGH, istotne jest wzajemne zrozumienie.
„Musimy zrozumieć biznes, a biznes musi zrozumieć nas. Są oczywiście pewne rozbieżności. Biznes oczekuje na przykład bardzo praktycznych badań, które mogą być szybko zastosowane w gospodarce. My z kolei stawiamy na badania podstawowe, które oznaczają rozwój nauki. Biznes oczekuje szybkich efektów tych badań. Nasza metodyka badań zakłada, że jeśli mają być one porządne, to najczęściej tworzone są w dłuższym okresie. Musimy więc poszukać kompromisu. Jednak kiedy rozumiemy siebie nawzajem, wszystko układa się dobrze” – wyjaśnia rektor.
Dobrym przykładem efektywnej współpracy uczelni wyższych z biznesem jest Klub Partnerów SGH, działający od 1998 roku. Obecnie zrzesza on ponad 45 firm. Członkowie klubu, wspólnie i indywidualnie, realizują strategie biznesowe, współpracując z SGH w co najmniej czterech obszarach: employer branding i rekrutacja, edukacja i nauka, wzmacnianie potencjału SGH oraz projekty społeczne.
Student przyszłości będzie miał wiedzę, doświadczenie i wartości
Na przestrzeni lat zmieniła się nie tylko ranga współpracy z biznesem, ale także profil studenta. Jaki będzie student przyszłości?
„To będzie student, który będzie miał wiedzę, ale również umiejętności, doświadczenie i będzie ukształtowany wokół pewnych wartości, które są bardzo ważne. Dlatego często powtarzam, że SGH nie kształci, a kształtuje liderów. To jest bardzo duża różnica” – wyjaśnia rektor.
Nie bez znaczenia są również zmiany zachodzące na rynku pracy i postęp technologiczny. Często powtarzane hasło „nauka przez całe życie” sprawia, że obecnie studia na zupełnie nowych dla siebie kierunkach rozpoczynają osoby w różnym wieku.
„Zasada, że raz zdobyta wiedza będzie wykorzystywana przez całe życie, jest już nieaktualna” – wyjaśnia Piotr Wachowiak.
Stąd też kluczowe są dziś nauka umiejętności pracy w zespole, krytycznego myślenia oraz zdolności analityczne.
„To się bardzo przydaje, bo wiedza szybko się dezaktualizuje. My nie wiemy, jakie zawody będą na rynku pracy przyszłości, jaki wpływ będzie miała rewolucja związana ze sztuczną inteligencją. To my, jako uczelnie wyższe, musimy przygotować studentów do rynku pracy za pięć czy dziesięć lat” – mówi.
***
Artykuł powstał w ramach współpracy z SGH.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: Kluczowe jest budowanie partnerskich relacji z uczelniami, aby mieć wpływ na kształtowanie programów studiów i pozyskiwać absolwentów lepiej przygotowanych do realiów rynkowych. Aktywne uczestnictwo w radach dydaktycznych i programach stażowych może znacząco ułatwić proces rekrutacji.
- Dla pracowników/studentów: Konieczne jest ciągłe podnoszenie kwalifikacji i rozwijanie umiejętności miękkich (np. praca zespołowa, krytyczne myślenie) obok zdobywania specjalistycznej wiedzy, ponieważ rynek pracy przyszłości jest nieprzewidywalny.
Oryginał artykułu : www.pulshr.pl
