Kryzys drugiego progu podatkowego i jego wpływ na rynek pracy w Polsce
Obawy dotyczące zwiększonego opodatkowania, szczególnie po wejściu w życie lipcowych przepisów, stanowią realny problem dla wielu osób. Przejście z umowy o pracę na działalność gospodarczą (B2B) w celu optymalizacji podatkowej staje się coraz bardziej ryzykowne, zwłaszcza gdy jest to jedynie pozorna zmiana formy zatrudnienia. Organy kontrolne zyskują nowe narzędzia do weryfikacji takich umów, co może wpłynąć na przyszłe decyzje zarówno pracowników, jak i pracodawców.
- Rosnąca liczba Polaków przekracza drugi próg podatkowy, co skłania ekspertów do alarmowania o obciążeniu klasy średniej.
- Wielu pracowników decyduje się na przejście z etatu na B2B, aby zmniejszyć obciążenia podatkowe i składkowe.
- Nowe przepisy, wchodzące w życie od lipca, mają na celu utrudnienie fikcyjnego samozatrudnienia i wzmocnienie pozycji Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w kwestionowaniu umów B2B.
Kwestia drugiego progu podatkowego i sposobów jego unikania przestaje być jedynie sprawą indywidualnych decyzji finansowych, a coraz silniej wpływa na obszar HR. Pojawiają się pytania dotyczące optymalnego momentu wypłaty premii, przesunięć rozliczeń podatkowych czy zmiany formy umów. W tym kontekście zasadność opłacalności B2B staje się jednym z kluczowych zagadnień.
Drugi próg podatkowy w Polsce: skala problemu
Według Piotra Juszczyka, głównego doradcy podatkowego InFaktu, próg podatkowy w wysokości około 11,9 tys. zł brutto miesięcznie przy standardowej umowie o pracę i podstawowych kosztach uzyskania przychodu wystarcza do przekroczenia drugiego progu w ciągu roku. Debata na temat podniesienia progu podatkowego nabrała tempa po publikacji projektu ustawy autorstwa Polski 2050, proponującej przesunięcie drugiego progu ze 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznie.
Dane dotyczące liczby podatników objętych drugim progiem podatkowym, przedstawione w uzasadnieniu projektu ustawy Polski 2050, wskazują na znaczący wzrost:
- w 2022 roku – 738 387 osób,
- w 2023 roku – 1 320 556 osób,
- w 2024 roku – 1 935 495 osób,
- prognoza na 2025 rok – około 2,5 miliona podatników.
Szymon Witkowski, prezes Fundacji Forum Prawa i Gospodarki, podkreśla, że te statystyki niekoniecznie oznaczają poprawę sytuacji materialnej Polaków. „Obecna konstrukcja drugiego progu podatkowego jest w praktyce formą »ukrytego opodatkowania«” – mówi. Brak waloryzacji progu podatkowego w połączeniu z inflacją i wzrostem wynagrodzeń prowadzi do tego, że coraz większa grupa osób jest objęta wyższym, 32% podatkiem, mimo że realna wartość ich zarobków nie rośnie proporcjonalnie. „To z pewnością nie zachęca do rozwoju, nabywania dodatkowych uprawnień, kompetencji, wykształcenia. Taka konstrukcja podatku uderza w klasę średnią” – dodaje.
Podobne obawy wyrażono w uzasadnieniu do wspomnianej ustawy: „Utrzymanie progu na poziomie 120 000 zł spowoduje dalszy wzrost liczby podatników objętych wyższą stawką, obniżenie motywacji do zwiększania aktywności zawodowej, pogłębienie niesprawiedliwości podatkowej względem osób rozliczających się ryczałtem lub podatkiem liniowym oraz spadek konsumpcji prywatnej w ostatnich miesiącach roku, kiedy pracownicy odczuwają skokowy ubytek wynagrodzenia netto”.
Małgorzata Samborska, partner i doradca podatkowy Grant Thorntona, określa zjawisko „kary za rozwój”, gdy awans czy premia skutkują niższym przelewem na rękę. Podkreśla, że drugi próg podatkowy wpływa na rozmowy płacowe i planowanie wynagrodzeń w firmach, wprowadzając element strategicznego podejścia do bonusów i świadczeń.
B2B jako strategia unikania drugiego progu podatkowego
Prosta kalkulacja i otwartość firm na takie rozwiązania sprawiają, że wielu Polaków rozważa przejście z umowy o pracę na samozatrudnienie jako formę optymalizacji podatkowej. Piotr Juszczyk z InFaktu potwierdza, że przejście na B2B w celu obniżenia obciążeń podatkowych jest powszechnym zjawiskiem, szczególnie w branżach takich jak IT, doradztwo czy marketing. Model opodatkowania liniowego (19%) lub ryczałtowego (od 8,5% do 12%) często okazuje się korzystniejszy, nawet po uwzględnieniu składki zdrowotnej i ZUS.
Beata Tomaszewska, specjalistka do spraw wynagrodzeń, wskazuje, że oprócz B2B, inne strategie unikania drugiego progu podatkowego obejmują:
- planowanie i przesuwanie dochodu w czasie (np. odpraw emerytalnych na kolejny rok),
- ograniczanie aktywności zawodowej, gdy dochód nieznacznie przekracza pierwszy próg skali podatkowej.
Do najczęściej stosowanych form optymalizacji podatkowej należą:
- wspólne rozliczenie małżonków lub rozliczenie rodzica samotnie wychowującego dzieci,
- korzystanie z ulg podatkowych (np. „0-PIT” dla młodych, seniorów, rodzin 4+).
Małgorzata Samborska dodaje inne „życiowe reakcje” na system podatkowy:
- wpłaty na Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE),
- szukanie możliwości wypłaty premii w formie programów motywacyjnych opodatkowanych stawką 19%,
- weryfikacja możliwości stosowania 50% kosztów uzyskania przychodów.
Zmiany w przepisach o PIP a przyszłość samozatrudnienia
Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, zapowiedział, że po 8 lipca inspektorzy pracy nie skupią się na masowych kontrolach i przekształceniach umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. „Będziemy robić to samo co dziś, tylko skuteczniej” – deklaruje, wskazując na dotychczasowe skuteczne działania PIP w tym zakresie.
Piotr Juszczyk przypomina, że nowelizacja ustawy o PIP przyznaje inspekcji nowe, silniejsze narzędzia do przeciwdziałania zastępowaniu umów o pracę umowami cywilnoprawnymi, w tym możliwość samodzielnego ustalania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. „Ustawa nie likwiduje legalnego B2B, celuje w fikcyjne samozatrudnienie” – zaznacza. Działalność specjalistów IT, którzy świadczą usługi dla wielu klientów, ponoszą ryzyko gospodarcze i mają własną organizację pracy, pozostaje bezpieczna. Model „byłego etatowca, który nadal siedzi przy tym samym biurku, w tych samych godzinach, dla jednego klienta i robi dokładnie to samo, tylko wystawia fakturę”, stanie się modelem wysokiego ryzyka.
Juszczyk prognozuje, że „nie zniknie samo B2B, ale zniknie lub mocno ograniczy się model fikcyjnego B2B, zwłaszcza w korporacjach”. Może to spowodować, że część osób obecnie będących na B2B „z konieczności podatkowej” powróci na etat, co z kolei może przyspieszyć dyskusję polityczną o podwyższeniu progu podatkowego.
Małgorzata Samborska zgadza się, że nowelizacja ustawy o PIP ukróci trend przechodzenia na B2B w sytuacjach pozornego samozatrudnienia. „Ale pojawi się większa presja na biznesowe uzasadnienie takich umów, czyli realna samodzielność, ryzyko gospodarcze po stronie wykonawcy, brak narzucania miejsca i czasu pracy w sposób charakterystyczny dla etatu” – tłumaczy, podkreślając, że reforma jest ukierunkowana na ukryte etaty, a nie na autentyczną działalność gospodarczą.
Wyniki Biznes Fakty:
- Dla pracodawców: W kontekście zmian prawnych i potencjalnych kontroli PIP, firmy powinny dokładnie analizować umowy B2B, aby upewnić się, że odpowiadają one rzeczywistej relacji biznesowej, a nie są jedynie sposobem na obejście przepisów. Warto rozważyć strategiczne planowanie wynagrodzeń i benefitów, aby minimalizować negatywne skutki drugiego progu podatkowego dla pracowników.
- Dla pracowników: Przed podjęciem decyzji o przejściu na B2B w celu uniknięcia wyższych podatków, należy dokładnie przeanalizować ryzyko związane z nowymi przepisami i realną samodzielność prowadzonej działalności. Warto również rozważyć inne formy optymalizacji podatkowej lub negocjować z pracodawcą rozwiązania, które uwzględniają konsekwencje podatkowe wynikające z przekroczenia drugiego progu.
Na podstawie materiałów : www.pulshr.pl
