W poniedziałkowy poranek firma Anthropic zelektryzowała świat technologii, ogłaszając złożenie poufnego formularza S-1. Zgodnie z powszechną opinią, pierwsze wejście na giełdę daje przewagę ze względu na ograniczoną dostępną pulę kapitału. Istnieją jednak mocne argumenty przemawiające za tym, by poczekać.

OpenAI i Anthropic od lat toczą zaciętą rywalizację o talenty, kapitał i rozwój najpotężniejszych modeli sztucznej inteligencji. Teraz ta konkurencja przenosi się na Wall Street.
Poufne zgłoszenie IPO przez Anthropic przerodziło ich rywalizację w nowy wyścig: która z tych firm jako pierwsza stanie się spółką publiczną.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo McDonald’s w erze personalizacji. Jak zmienia się model biznesowy sieci?
Bycie pierwszym może oznaczać łatwiejszy dostęp do kapitału inwestorów, zapewnienie płynności pracownikom i możliwość zdefiniowania sposobu, w jaki Wall Street wycenia obecny boom na sztuczną inteligencję. Z drugiej strony, wiąże się to z pierwszymi publicznymi kontrolami i daje OpenAI szansę na obserwację reakcji rynku przed własnym debiutem.
- Przeczytaj również: PewDiePie stawia na suwerenność cyfrową. „Wojna z big techami się zaczyna”
Wyścig na giełdę: Anthropic i OpenAI gotowe do startu
W ubiegłym miesiącu portal Business Insider oraz inne media informowały, że OpenAI przygotowuje się do złożenia poufnego formularza S-1 do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Następnie Anthropic zaskoczył branżę w poniedziałkowy poranek, ogłaszając złożenie poufnego projektu S-1, przygotowując się do IPO, które może okazać się jednym z największych w historii.
Ponieważ dokument jest poufny, istnieje możliwość, że OpenAI również złożyło swój formularz S-1, jednak nie zostało to jeszcze ogłoszone. Firma nie odpowiedziała na prośbę Business Insidera o komentarz. Anthropic również odmówił wypowiedzi.
Na platformie Polymarket Anthropic ma obecnie 82% szans na bycie pierwszym, który wejdzie na giełdę – co, zgodnie z tradycyjnym podejściem, stanowi znaczną przewagę.
„Pierwszy gracz zyskuje priorytet w dostępie do kapitału publicznego, zapewnia płynność dla pracowników i wczesnych inwestorów, a także może uzyskać premiową wycenę, gdy zainteresowanie sztuczną inteligencją jest na szczycie” – powiedział Mike Alves, założyciel funduszu VIDA Vision Fund. „Rynek może być gotów na tylko jedno ogromne IPO z sektora AI naraz, a druga firma ryzykuje postrzeganie jako naśladowca lub napotkanie zmęczenia inwestorów, zwłaszcza jeśli pierwszy debiut zakończy się wzrostem, a następnie spadkiem.”
Paige Hedley, która pracowała w OpenAI pod koniec lat 2010, a obecnie prowadzi Guideline AI Standards, organizację monitorującą bezpieczeństwo AI, stwierdziła, że sposób prezentacji IPO jest kluczową przewagą dla pierwszego gracza. Jej zdaniem, pierwsza firma może „narzucić narrację, podkreślając swoje mocne strony i minimalizując słabości”.
- Przeczytaj również: Ten kraj stawia na ChatGPT w bankowości. Pojawiają się jednak zagrożenia
Czy bycie pierwszym faktycznie jest przewagą?
Istnieje również silny argument przemawiający za tym, że lepiej poczekać – uważa Harrison Rolfes, analityk specjalizujący się w spółkach na późnym etapie rozwoju w Pitchbook.
„Anthropic dobrowolnie wziął na siebie całe ryzyko związane z ujawnieniem danych, podczas gdy OpenAI zyskało darmową opcję obserwowania reakcji inwestorów instytucjonalnych na audytowane wyniki finansowe firm z branży AI, zanim ustali własną wycenę” – napisał Rolfes w nocie analitycznej w poniedziałek.
„Jeśli marże Anthropic rozczarują, OpenAI może dyskretnie dostosować swoją strategię przed rozpoczęciem roadshow. Jeśli oferta zostanie znacząco nadsubskrybowana, OpenAI skorzysta z dynamiki rynku, unikając ryzyka spadków.”
Sam Altman, CEO OpenAI, w wywiadzie dla CNBC tuż po ogłoszeniu Anthropic w poniedziałek, bagatelizował znaczenie rywalizacji, mówiąc, że nie uważa, aby istniał wyścig o to, kto pierwszy zadebiutuje na giełdzie.
„Myślę, że trwa wyścig o dostarczanie najlepszej technologii i budowanie najlepszego biznesu” – powiedział Altman. „Natomiast wejście na giełdę to wydarzenie finansowe i nie skupiamy się na jego terminie. Zrobimy to, kiedy uznamy, że ma to sens.”
Dodał również, że spodziewa się ogromnego popytu na rozwiązania AI, który pozwoli na istnienie „systemu wielu dostawców”, a nie jednego dominującego gracza.
Według serwisu The Information, Altman wyrażał ostrożność wobec IPO podczas rozmowy z pracownikami w maju, podkreślając, że złożenie dokumentów nie jest równoznaczne z debiutem giełdowym, który nastąpi dopiero wtedy, gdy firma będzie na to gotowa.
Zdaniem Rolfesa, jeśli OpenAI jest już głęboko w procesie weryfikacji przez SEC i budowania księgi popytu, może być za późno na wprowadzenie znaczących zmian.
„Obie oferty mogą być na tyle blisko siebie w czasie, że OpenAI nie będzie w stanie znacząco skorygować kursu, zanim będzie musiało ustalić przedział cenowy” – napisał.
Artykuł jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Business Insider.
## Wyniki Biznes Fakty: * **Wyścig IPO:** Anthropic złożył poufny formularz S-1, potencjalnie wyprzedzając OpenAI w debiucie giełdowym. * **Przewaga pierwszego gracza:** Wczesne wejście na giełdę może zapewnić lepszy dostęp do kapitału, płynność dla pracowników i możliwość ukształtowania narracji rynkowej wokół AI. * **Ryzyko pierwszego gracza:** Pierwsza firma ponosi ryzyko ujawnienia danych finansowych i potencjalnych niedociągnięć, które konkurent może wykorzystać. * **Strategia OpenAI:** Sam Altman bagatelizuje znaczenie kolejności IPO, podkreślając skupienie na rozwoju technologii i biznesu. * **Potencjalny zysk z obserwacji:** OpenAI może skorzystać z doświadczeń Anthropic, dostosowując swoją strategię i wycenę przed własnym debiutem. * **Ograniczone pole manewru:** Bliskość czasowa potencjalnych debiutów może ograniczyć możliwość znaczących korekt strategii dla OpenAI. * **Rynek AI:** Spodziewany jest silny popyt na rozwiązania AI, który pozwoli na rozwój wielu graczy, a nie jednego dominującego.
Źródło wiadomości : businessinsider.com.pl
