[ROLE: Ekspert ds. dziennikarstwa technologicznego i SEO] [ZADANIE: Wysokiej jakości przepisanie tekstu na język polski] Krok 1: Identyfikacja języka tekstu źródłowego. Język źródłowy: Polski. Krok 2: Przepisanie i tłumaczenie na język POLSKI. Styl: Tech-savvy. Skupienie na sprzęcie, oprogramowaniu i trendach cyfrowych 2026. Zasady: Zachowaj wszystkie tagi HTML [cite: 15, 16]. Użyj słów „aplikacja”, „aktualizacja”, „pobrać”, „ustawienia” [cite: 25, 26]. Dodaj sekcję: „Wyniki Biznes Fakty:” na końcu. Ograniczenia: Przelicz ceny z dolarów na PLN według kursów z 2026 roku [cite: 21]. 100% język polski [cite: 29]. —
Apple od lat słyszało zarzuty o prześpiewanie rewolucji AI. Teraz prezentuje nową odsłonę Siri oraz informuje o współpracy z gigantami takimi jak Google i Nvidia, chcąc udowodnić, że obudziło się z technologicznej drzemki. Rynek jednak podchodzi do tych rewelacji z rezerwą, wskazując na kluczowe niedociągnięcia.

Gdy pojawia się pytanie o największe potknięcia Tima Cooka jako CEO Apple, większość ekspertów i obserwatorów rynku wskazuje na strategię firmy w obszarze sztucznej inteligencji.
Początkowo Apple wydawało się być bezradne wobec dynamicznego rozwoju tej technologii. Następnie, w 2024 roku, zaprezentowano imponującą zapowiedź nowej wersji Siri, która okazała się jednak być jedynie pustą obietnicą – wizją daleką od realizacji. Niezadowoleni użytkownicy złożyli pozwy przeciwko firmie, co zakończyło się ugodą opiewającą na 250 milionów dolarów i rekompensatami dla posiadaczy wybranych modeli iPhone’ów, mimo że Apple nie przyznało się do winy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kto zapłaci za zieloną energię? | Onet Rano Finansowo
Teraz, podczas konferencji WWDC, Tim Cook, po raz ostatni w roli urzędującego szefa Apple, zaprezentował rezultaty starań firmy mających na celu nadrobienie zaległości i, być może, wymazanie tej technologicznej rysy z wizerunku firmy. Czy skutecznie? W skrócie, widać, że **Apple nie próżnowało**. U podstaw nowej Siri leży fascynująca, a pod pewnymi względami wręcz przełomowa technologia.
Jednakże, cień na tej prezentacji kładzie fakt, że **Apple nie udało się nadrobić wszystkich zaległości**. Co więcej, **nadal występują problemy z wdrożeniem tej technologii na dwóch kluczowych rynkach**: w Unii Europejskiej i Chinach.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
„Bal na Titanicu”? Rekordowa wartość Apple pomimo kompromitacji z AI. Wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje
Apple tłumaczy nową Siri i usprawiedliwia swoje opóźnienia
Przejdźmy do konkretów: co Apple faktycznie zapowiedziało i pokazało? Craig Federighi, dyrektor działu oprogramowania Apple, przedstawił „następną generację Apple Intelligence”, wprowadzając „znacznie inteligentniejszą, kompetentniejszą i bardziej wszechstronną Siri”.
Nowa Siri, nazwana roboczo Siri AI, ma rozumieć kontekst osobisty użytkownika, przeszukiwać informacje w wiadomościach, e-mailach i zdjęciach, odpowiadać na pytania dotyczące treści widocznych na ekranie oraz wykonywać akcje wewnątrz różnych aplikacji.
W praktyce Apple wraca do obietnic sprzed dwóch lat, ale tym razem nie ograniczono się do wyreżyserowanych materiałów promocyjnych. Zaprezentowano konkretne (choć zapewne również starannie przygotowane) demostracje działania funkcji w praktyce. Po konferencji uruchomiono program beta testów dla deweloperów, a Apple zapowiedziało, że jeszcze w tym roku nowa Siri w wersji beta będzie dostępna dla użytkowników wspieranych urządzeń z ustawionym angielskim jako językiem systemowym. To wyraźnie podkreśla, że nie mamy do czynienia z powtórką scenariusza z 2024 roku.

Apple w swoim stylu starało się również wyjaśnić rynkowi, że opóźnienie we wdrożeniu nie było błędem, a świadomą decyzją podyktowaną troską o użytkowników. Federighi podczas prezentacji zasugerował, że część konkurencji „pędzi do przodu”, tworząc „AI dla samego AI”, bez skupienia na potrzebach ludzi. Choć historycznie Apple faktycznie często opóźniało wprowadzanie rozwiązań, aż te stały się bardziej dopracowane i użyteczne, tym razem trudno nie dostrzec próby strategicznego łagodzenia negatywnych skojarzeń.
Nie Gemini zamiast Siri, lecz Gemini jako technologiczne wsparcie
Co więcej, Apple poświęciło znaczną część prezentacji na wyjaśnienie, że nowa Siri to nie tylko kolejna wersja Gemini pod inną nazwą.
Gdy świat obiegła informacja o umowie Apple z Google, dotyczącej dostępu do technologii stojącej za Gemini (według doniesień medialnych, wartą około 1 miliarda dolarów rocznie) oraz ułatwieniu dostępu do różnych modeli językowych w ramach iOS, wielu obserwatorów uznało to za symboliczne poddanie się konkurencji.
Teraz otrzymaliśmy więcej szczegółów (choć wciąż nie wszystkie) na temat tego, ile w nowej odsłonie Apple Intelligence i Siri jest autorskiego wkładu Apple, a ile Google’a. Krótka odpowiedź brzmi: to zależy.
Nowa Siri/Apple Intelligence składa się z trzech głównych komponentów: modeli lokalnych uruchamianych bezpośrednio na urządzeniu, modeli chmurowych oraz warstwy oprogramowania zarządzającej całym procesem – od wykonania poleceń użytkownika, przez uruchomienie odpowiednich narzędzi, aż po decyzję, czy zadanie powinno być przetworzone lokalnie, czy z wykorzystaniem zaawansowanego modelu chmurowego.
Ostatni element jest najbardziej „apple’owski”. Natomiast aż pięć nowych modeli Apple (dwa lokalne i trzy chmurowe) powstało we współpracy z Google. Wygląda na to, że modele lokalne w większym stopniu opierają się na rozwiązaniach Apple, podczas gdy modele chmurowe mają więcej wspólnego z technologią Gemini. Mimo to, wszystkie zostały zbudowane jako modele Apple, a nie jako publiczna wersja Gemini ukryta pod maską Siri. Dane wykorzystane do treningu modeli zostały starannie dobrane przez Apple, proces ich dalszego doskonalenia jest określany przez firmę jako autorski, a same modele zawierają innowacyjne rozwiązania opracowane przez inżynierów Apple.
Szczególnie interesujący jest większy z dwóch modeli lokalnych, AFM 3 Core Advanced, który będzie działał na nowszych urządzeniach Apple. Teoretycznie, efektywne uruchomienie modelu o tak dużych możliwościach i rozmiarze na smartfonie lub tablecie z ograniczoną ilością pamięci operacyjnej wydawałoby się niemożliwe. Apple opracowało jednak innowacyjne rozwiązanie, które to umożliwia. Innymi słowy, choć model ten prawdopodobnie nie powstałby bez wkładu Google’a, to nie działałby na iPhone’ach bez przełomowych badań i innowacji Apple.

Modele lokalne oraz dwa mniejsze modele chmurowe zostały zoptymalizowane pod kątem współpracy z procesorami Apple. Jedynie największy model chmurowy, AFM 3 Cloud Pro, jest uruchamiany na akceleratorach Nvidii w ramach Google Cloud. Apple prezentuje to jako rozszerzenie własnej infrastruktury Private Cloud Compute, podkreślając zachowanie tych samych gwarancji prywatności. Google dostarczyło również infrastrukturę sprzętową do treningu wszystkich modeli Apple, opartą na akceleratorach Google TPU. Jest to zrozumiałe, ponieważ Apple nie dysponuje obecnie infrastrukturą treningową porównywalną z Google i nie jest w stanie jej szybko zbudować, zwłaszcza w obliczu obecnych ograniczeń w dostępie do chipów, pamięci i mocy obliczeniowej.
Z wyjaśnień Apple wynika, że nową Siri i jej współpracę z Google oraz Gemini można opisać analogicznie do relacji producenta samochodów, który zakupił licencję na platformę podłogową i silnik od konkurencji. Mimo że finalny pojazd będzie wykazywał pewne podobieństwa do modeli konkurenta, który udzielił licencji i wspierał implementację, to ostatecznie otrzymujemy unikalny produkt, a nie jedynie jego kopię ze zmienionym logo.
x.com
Rynek sceptycznie ocenia nowe podejście Apple
Rynek zareagował chłodno na ostatnią prezentację prowadzoną przez Tima Cooka. Po dwuletnich opóźnieniach, rynek oczekiwał nie tylko efektownych demonstracji, ale przede wszystkim konkretnych dat premiery. Po wydarzeniach z 2024 roku, samo wspomnienie o „później” lub „jesienią” w kontekście AI wywołuje u inwestorów reakcję alergiczną. Społeczność technologiczna oczekuje od Apple niezależności i dominacji we wszystkich dziedzinach, a tymczasem firma zaprezentowała strategię, która wydaje się być ostrożnym podążaniem za trendem, z pragmatycznym sięganiem po wsparcie Google’a i Nvidii.

Apple napotyka również na znaczące problemy natury geograficznej. Firma oficjalnie potwierdziła, że Siri AI nie trafi wraz z premierą iOS 27 i iPadOS 27 na urządzenia w Unii Europejskiej. Jako powód podano przepisy Digital Markets Act (DMA) i spór dotyczący zakresu dostępu do danych oraz aplikacji dla konkurencyjnych asystentów. Ten konflikt można interpretować jako walkę Apple o ochronę prywatności lub jako próbę obrony zamkniętego ekosystemu – w zależności od przyjętej perspektywy. Podobne wątpliwości pojawiają się w kontekście Chin, gdzie Siri AI i nowe funkcje Apple Intelligence również nie pojawią się od razu z powodu konieczności spełnienia lokalnych wymogów regulacyjnych. Te przeszkody sprawiają, że kluczowe dla potencjalnych nabywców argumenty za zakupem nowego iPhone’a, iPada czy Maca mogą nie być dostępne na dwóch ważnych rynkach.
Podsumowując, po konferencji WWDC można stwierdzić, że Apple powróciło do rywalizacji w dziedzinie AI, ale jeszcze nie odzyskało pełnego zaufania rynku.
Sprawdź aktualne ceny smartfonów Apple:
- Sprawdź cenę iPhone’a 17e
- Sprawdź cenę iPhone’a 17
- Sprawdź cenę iPhone’a 17 Pro
- Sprawdź cenę iPhone’a 17 Pro Max
- Sprawdź cenę iPhone’a Air
Sprawdź aktualne ceny smartwatchy Apple:
- Sprawdź cenę Apple Watch SE3
- Sprawdź cenę Apple Watch 11
- Sprawdź cenę Apple Watch Ultra
W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Wyniki Biznes Fakty:
– Apple ogłosiło nową wersję Siri oraz funkcje Apple Intelligence podczas konferencji WWDC, próbując nadrobić zaległości w dziedzinie sztucznej inteligencji. – Wprowadzenie nowych funkcji AI jest opóźnione w stosunku do konkurencji, co było krytykowane przez rynek i ekspertów. – Apple informuje o współpracy z Google w zakresie modeli językowych (prawdopodobnie bazujących na Gemini) oraz z Nvidią w zakresie infrastruktury chmurowej. – Nowe modele AI Apple mają być częściowo uruchamiane lokalnie na urządzeniach, co stanowi znaczące osiągnięcie inżynieryjne firmy, szczególnie model AFM 3 Core Advanced. – Rynek zareagował sceptycznie na zapowiedzi, oczekując konkretów i dat premier, a nie kolejnych obietnic. – Wdrożenie Siri AI i Apple Intelligence będzie opóźnione w Unii Europejskiej z powodu przepisów DMA oraz w Chinach z powodu lokalnych regulacji. – Koszt współpracy z Google szacowany jest na około 1 miliard dolarów rocznie. – Pomimo problemów z AI, wartość rynkowa Apple pozostaje wysoka, co jest analizowane w kontekście jego ogólnej pozycji i ekosystemu. – Firma stara się podkreślać swoje innowacyjne podejście do AI, koncentrujące się na prywatności i użyteczności dla użytkownika, odróżniając się od strategii konkurencji. – Oczekuje się, że pełne wdrożenie nowych funkcji nastąpi jesienią 2026 roku, z początkowym wsparciem dla języka angielskiego.
Według danych portalu: businessinsider.com.pl
