Europejskie państwa NATO w dużym stopniu przystępują do programu wozów pancernych, którego początek miał miejsce ledwie pięć lat temu. Zamówiły już ponad 2 tys. sztuk CAVS 6×6 — wozu pancernego zaprojektowanego tak, aby sprostać ciężkim warunkom. Business Insider zwiedził fabrykę, która go wytwarza. Jeden mankament w wyposażeniu przykuł naszą uwagę.
W halach produkcyjnych rozlegają się sygnały alarmowe, a aktywność w zakładzie Patría w Hämeenlinna nagle ustaje.
Tłumiony odgłos wybuchu rozchodzi się po obszarze zakładu. Niedługo potem ok. 700 pracowników powraca do produkcji wozów pancernych dedykowanych Japonii, Szwecji, Słowacji oraz innym krajom.
Eksplozja nie jest próbnym ostrzałem z nowego pojazdu bojowego, a częścią robót budowlanych związanych z powiększeniem kompleksu produkcyjnego.
Patria, największa fińska firma zbrojeniowa, zamierza niemalże zdublować produkcję w swoim kluczowym ośrodku na północ od Helsinek. W tym celu na obszarze zakładu likwiduje się skały przy pomocy materiałów wybuchowych, żeby stworzyć miejsce pod kilka nowych linii montażowych.
Fabryka w Hämeenlinna wytwarza transporter opancerzony Patria 8×8 oraz stosunkowo nowy, obiecujący pojazd: kołowy transporter piechoty 6×6, na który dynamicznie wzrasta zapotrzebowanie w Europie Północnej oraz Zachodniej.

Prace nad pojazdem o długości ok. 7,6 m i wadze 17 ton rozpoczęły się w 2020 r. w ramach łącznego programu Finlandii i Łotwy nazwanego Common Armored Vehicles System (CAVS). Oba kraje poszukiwały korzystnego cenowo, seryjnie wytwarzanego wozu pancernego, który mógłby być użytkowany przez ich siły zbrojne w celu zapewnienia współdziałania.
Łotwa przesłała od tamtej pory co najmniej 42 takie pojazdy na Ukrainę. Są one wyposażone w ciężkie karabiny maszynowe i dostarczane partiami w trakcie minionego roku. Pojazd jest w stanie pokonywać tundrę, a nawet rzeki, równocześnie chroniąc do 10 przewożonych żołnierzy przed minami lądowymi i ogniem artyleryjskim podczas transportowania ich na wysunięte pozycje.

Podczas pobytu Business Insidera w fabryce Patríi przedstawiciele firmy — której większościowym udziałowcem jest państwo fińskie — zaznaczyli, że nie są uprawnieni do udostępniania szczegółów odnoszących się do osiągów wersji 6×6 używanej na Ukrainie.
Program CAVS 6×6 błyskawicznie jednak zwrócił uwagę reszty Europy. To, co zaczęło się jako partnerstwo dwóch krajów, rozrosło się do konsorcjum siedmiu państw członkowskich.
Szwecja dołączyła do programu Common Armored Vehicles System w 2022 r., a w dalszych latach zrobiły to Niemcy, Dania, Wielka Brytania oraz Norwegia.
Finlandia oraz Łotwa złożyły zamówienia na łącznie nieco poniżej 500 tych pojazdów, podczas gdy Szwecja zamówiła 415 wozów 6×6 z dostawą w ciągu najbliższych pięciu lat. Najnowsze zamówienie Sztokholmu na 94 pojazdy, ogłoszone na początku grudnia, wyceniło każdą sztukę na ok. 1,75 mln dol.
Niemcy stały się największym nabywcą w programie, finalizując w połowie grudnia umowy na zakup 876 pojazdów 6×6 o łącznej wartości 2,3 mld dol. Wozy te zostaną dostarczone w czterech wersjach, w tym w odmianie wyposażonej w wieżę moździerzową.
W tym samym czasie Dania, która dołączyła do programu w minionym roku, złożyła już zamówienie na 129 pojazdów 6×6.
Wielka Brytania i Norwegia wciąż prowadzą rozmowy dotyczące zamówień na wozy 6×6 z firmą Patria.
Wnętrze CAVS 6×6
CAVS 6×6 może pomieścić ok. 10 żołnierzy oraz typową załogę składającą się z dwóch lub trzech osób. Pojazd oferuje opancerzenie do poziomu 4. zgodnie ze standardami NATO, zaprojektowane tak, aby wytrzymać bezpośrednie trafienia z ciężkiej broni maszynowej, detonacje min oraz bliskie wybuchy artyleryjskie.
CAVS 6×6 konkuruje z innymi kołowymi transporterami piechoty, takimi jak Boxer firmy Rheinmetall albo Stryker General Dynamics Land Systems, który jest powszechnie użytkowany przez armię USA.
Fińska firma poinformowała, że może dostosować pojazd do potrzeb każdego klienta, jednak standardowy wariant dysponuje klimatyzacją umożliwiającą użytkowanie w temperaturach dochodzących do –40°C.
— W środku będzie na tyle komfortowo, żeby dało się bez problemu przetrwać. Mówimy o dodatnich temperaturach — powiedział Mikko Rantanen, dyrektor Patríi ds. programów pojazdów 6×6, w rozmowie z Business Insiderem wewnątrz tylnego przedziału jednego z pojazdów.

Tylne wnętrze 6×6 jest skromne: siedzenia na metalowych konstrukcjach pokryte materiałem oraz zagłówki dla pięciu osób po każdej stronie, z przestrzenią za każdym siedzeniem na sprzęt i broń osobistą.
Jest tam ledwie tyle miejsca, by żołnierz mógł siedzieć z kolanami stykającymi się z kolanami pasażera z naprzeciwka. Kilka gaśnic w środku jest podłączonych do automatycznego systemu gaśniczego, który jest w stanie wykryć pożar w tylnej części.

Monitory dają żołnierzom możliwość obserwowania otoczenia wozu dzięki zewnętrznym kamerom, a tylna rampa umożliwia umieszczenie na dachu karabinu maszynowego lub załogowego modułu uzbrojenia.
Po prawej stronie pojazdu znajduje się również wąskie przejście, które umożliwia żołnierzom przemieszczanie się między tylnym przedziałem a kabiną kierowcy, przypominającą kabinę ciężarówki i zaopatrzoną w automatyczną skrzynię biegów.

Opcjonalne śruby napędowe zlokalizowane pod spodem 6×6 umożliwiają płynne przejście z jazdy po terenie do pokonywania niewielkich zbiorników wodnych, takich jak rzeki albo jeziora.
— W tej konfiguracji możemy wjechać do wody bez żadnych przygotowań — powiedział Rantanen.

Ac проте prędkość 6×6 w wodzie wynosi ok. 8 km na godz., a Rantanen dodał, że pojazd nie jest przeznaczony do desantów ani do działań amfibijnych.
Na lądzie zaprojektowano go do jazdy z prędkością ok. 100 km na godz., bezproblemowego pokonywania rowów o szerokości powyżej 1 m oraz przeszkód o wysokości powyżej 0,5 m.

Szybkie przemieszczanie się w Arktyce
Budowa broni i pojazdów specjalnie dostosowanych do warunków arktycznych jest specjalnością fińskich wykonawców — kraju znanego z tego, że w trakcie II wojny światowej przez ponad 100 dni odpierał Związek Radziecki w głębokim śniegu oraz gęstych lasach.
Patria poinformowała, że mimo że 6×6 może być konfigurowany do różnorakich typów terenu, w tym pustynnego, to domena arktyczna jest jego najsilniejszą stroną.

Śnieg nie jest jedynym problemem wojny w Arktyce. Na granicy Finlandii z Rosją — nadrzędnym zagrożeniem dla NATO — dostępnych jest niewiele dróg, a rozległe zaplecze kraju jest usiane tysiącami niewielkich jezior i obszarów bagnistych, które mogą zatrzymać transport opancerzony.
